W piątek 15 sierpnia, na torze w Częstochowie zakończyła się tegoroczna edycja Indywidualnych Mistrzostw Polski. Trzeci finał przyniósł mnóstwo emocji – Bartosz Zmarzlik był najlepszy na torze, zdobył komplet 18 punktów, lecz w klasyfikacji generalnej cyklu musiał uznać wyższość Patryka Dudka. Zawodnik PRES Grupy Deweloperskiej Toruń zaprezentował równą, wysoką formę we wszystkich trzech rundach i po dziewięciu latach ponownie sięgnął po złoto.


Historia zatoczyła koło

Przed rokiem na ustach całej żużlowej Polski był Maciej Janowski, który dokonał wyczynu godnego mistrza – w finałowym turnieju w Lublinie zdobył komplet 18 punktów i w wielkim stylu zapewnił sobie tytuł Indywidualnego Mistrza Polski po raz trzeci w karierze (po triumfach w 2015 i 2020 roku).

Tym razem podobną sztuką popisał się Bartosz Zmarzlik w Częstochowie. Pięciokrotny mistrz świata wygrał wszystkie swoje biegi i zgromadził 18 punktów, jednak w klasyfikacji końcowej to nie wystarczyło do złota. Dudek miał na tyle dużą przewagę, że nawet kapitalny występ Zmarzlika nie odebrał mu mistrzowskiej korony.


Złoty Dudek, srebrny Zmarzlik, brązowy Kubera

Patryk Dudek był w tym roku bezwzględnie najrówniejszym zawodnikiem cyklu. W Toruniu zdobył 15 punktów, w Ostrowie aż 17, a w Częstochowie dołożył kolejne 15 „oczek”. Dało mu to w sumie 47 punktów i pewne mistrzostwo Polski – drugie w karierze. Poprzednio triumfował w 2016 roku w Lesznie.

Bartosz Zmarzlik po raz kolejny pokazał, że na dystansie wciąż jest najlepszym żużlowcem świata. W IMP 2025 musiał jednak zadowolić się srebrem – jego strata z wcześniejszych turniejów okazała się nie do odrobienia.

Dominik Kubera utrzymał miejsce na podium i wywalczył brązowy medal – drugi w karierze po srebrze w 2022 roku.


Wielki plus Kowalskiego, wielki minus Janowskiego

Na duże brawa zasługuje Bartłomiej Kowalski, który w Częstochowie pojechał kapitalne zawody i awansował do finału, ostatecznie zajmując czwarte miejsce w turnieju. Dzięki temu awansował też wysoko w klasyfikacji końcowej, kończąc cykl na ósmym miejscu.

Odwrotnie wygląda sytuacja Macieja Janowskiego. Ubiegłoroczny mistrz Polski tym razem był cieniem samego siebie. W Częstochowie zdobył zaledwie dwa punkty i ukończył cykl dopiero na 11. miejscu. To największe rozczarowanie całych mistrzostw. ALe powszechnie wiadome są ogromne kłopoty Magica w tym sezonie. Nie wiadomo jakie są tego przyczyny.


Klasyfikacja końcowa IMP 2025

MZawodnikKlubToruńOstrówCzęstochowaSuma
1.Patryk Dudek #692PRES Grupa Deweloperska Toruń15171547
2.Bartosz Zmarzlik #95Orlen Oil Motor Lublin12141844
3.Dominik Kubera #415Orlen Oil Motor Lublin13151038
4.Kacper Woryna #223Krono-Plast Włókniarz Częstochowa11111133
5.Wiktor Przyjemski #505Orlen Oil Motor Lublin10121133
6.Paweł Przedpełski #323Texom Stal Rzeszów97723
7.Szymon Woźniak #48Abramczyk Polonia Bydgoszcz79723
8.Bartłomiej Kowalski #302Betard Sparta Wrocław571022
9.Piotr Pawlicki #777Krono-Plast Włókniarz Częstochowa10616
10.Mateusz Cierniak #842Orlen Oil Motor Lublin65516
11.Maciej Janowski #71Betard Sparta Wrocław86216
12.Jakub Miśkowiak #515Bayersystem GKM Grudziądz15915
13.Krzysztof Buczkowski #277Abramczyk Polonia Bydgoszcz35614
14.Przemysław Pawlicki #59Stelmet Falubaz Zielona Góra9514
15.Gleb Czugunow #117Innpro ROW Rybnik1010
16.Jakub Krawczyk #110Betard Sparta Wrocław2136
17.Antoni Kawczyński #17PRES Grupa Deweloperska Toruń44
18.Jakub Jamróg #113Cellfast Wilki Krosno22
19.Franciszek Karczewski #16Krono-Plast Włókniarz Częstochowa11
20.Mikołaj Duchiński #18PRES Grupa Deweloperska Toruń11
21.Kevin Małkiewicz #16Bayersystem GKM Grudziądz00
21.Paweł Sitek #16Moonfin Malesa Ostrów00
21.Sebastian Szostak #17Moonfin Malesa Ostrów00
21.Szymon Ludwiczak #17Krono-Plast Włókniarz Częstochowa00
21.Kacper Halkiewicz #18Krono-Plast Włókniarz Częstochowa00

Podsumowanie

Indywidualne Mistrzostwa Polski 2025 pokazały, jak piękny i nieprzewidywalny potrafi być żużel. Patryk Dudek potwierdził, że wrócił do wielkiej formy i po dziewięciu latach ponownie został mistrzem Polski. Bartosz Zmarzlik zachwycił kibiców w Częstochowie, lecz musiał zadowolić się srebrem. Dominik Kubera po raz kolejny potwierdził swoją klasę, sięgając po brąz.

Na drugim biegunie znalazł się Maciej Janowski – obrońca tytułu, który przed rokiem był bohaterem, a teraz przeżył sportowy dramat.

IMP 2025 przechodzą do historii, ale dla kibiców pozostaną w pamięci dzięki wielkim emocjom, spektakularnym akcjom na torze i nieoczekiwanym zwrotom wydarzeń.