Po 24 latach przerwy spełnia się marzenie kibiców i działaczy Śląska Świętochłowice. Klub, który przez dekady stanowił jeden z symboli śląskiego żużla, złożył w terminie wniosek o licencję na start w Krajowej Lidze Żużlowej w sezonie 2026. To ostatni formalny krok na drodze do powrotu drużyny do ligowej rywalizacji.


Licencja złożona w terminie. „Mamy to!”

Śląsk potwierdził złożenie wniosku licencyjnego jeszcze przed ostatecznym terminem, czyli 29 listopada. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie klubu, był to intensywny czas pracy administracyjnej:

„Wniosek licencyjny o możliwość startu w Krajowej Lidze Żużlowej złożony. Tydzień wytężonej pracy biurowej, dziesiątki dokumentów, sprawozdania, kontrakty, umowy. Mamy to!”

W mediach społecznościowych klub podziękował również osobom zaangażowanym w proces: Wojciechowi Wilde oraz Krzysztofowi Wlaźlakowi.

Decyzja Zespołu ds. Licencji spodziewana jest około połowy grudnia, ale biorąc pod uwagę stan infrastruktury i komplet dokumentów, uzyskanie licencji wydaje się formalnością.


Remont „Skałki” i lata wyczekiwania

Śląsk zawdzięcza ten przełom nie tylko zaangażowaniu działaczy, ale także wsparciu prezydenta Świętochłowic, Daniela Begera, oraz modernizacji stadionu Skałka. To właśnie stan obiektu przez lata blokował możliwość powrotu do rozgrywek ligowych.

Kibice Śląska przez długi czas nie mieli swojej drużyny — jeździli po stadionach całej Europy, uczestnicząc w najważniejszych imprezach i nieustannie przypominając, że Świętochłowice wciąż żyją żużlem.


Złote karty historii. Klub, którego nie da się zapomnieć

Śląsk Świętochłowice to marka, która zapisała się złotymi zgłoskami w historii polskiego speedwaya.
Na przełomie lat 60. i 70. klub należał do krajowej czołówki i czterokrotnie zdobywał medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

To właśnie tu ścigał się Paweł Waloszek — legenda polskiego żużla i pierwszy w historii Polak, który został indywidualnym wicemistrzem świata (Wrocław 1970).

Śląsk tworzył atmosferę, którą pamięta cały region. Najlepszym symbolem świetności jest derbowy pojedynek z ROW-em Rybnik z 1973 roku, rozegrany na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Spotkanie obejrzało 80 tysięcy kibiców, co pozostaje niepobitym do dziś rekordem frekwencji na meczu ligowym w Polsce.


Sezon 2026: możliwa liga ośmiozespołowa

Powrót Śląska oznacza, że sezon 2026 może być najsilniejszy pod względem liczby drużyn w Krajowej Lidze Żużlowej od lat. Do startu przymierzają się:

  • Wybrzeże Gdańsk
  • Ultrapur Start Gniezno
  • Kolejarz Opole
  • Speedway Kraków
  • Lokomotiv Daugavpils
  • Trans MF Landshut Devils
  • Unia Tarnów
  • Śląsk Świętochłowice

Nie wszystkie kluby są jednak w tak stabilnej sytuacji jak Śląsk. Największe problemy ma Unia Tarnów — jak ujawnił jej były prezes Artur Kędziora, niedawno zadłużenie wobec zawodników i wierzycieli sięgało 3 mln zł.

Śląsk takich problemów nie ma — klub działa stabilnie, infrastruktura jest odnowiona, a skład na sezon 2026 już kompletny.


Skład Śląska Świętochłowice na sezon 2026

Drużyna jest już gotowa do rywalizacji. W barwach Śląska pojadą:

Zawodnicy krajowi i zagraniczni

  • Adrian Gała
  • Andriej Rozaliuk (Ukraina)
  • Bartosz Szymura
  • Mateusz Tonder
  • Bastian Borke (U24, Dania)
  • Matteo Boncinelli (U24, Włochy)
  • Kacper Mateusz Grzelak (U24)
  • Rune Thorst (U24, Dania)

Juniorzy

  • Jędrzej Chmura
  • Leon Szlegiel
  • Szymon Machura – będzie mógł rozpocząć starty od 17 czerwca, kiedy ukończy 16 lat.

Śląsk jako jeden z nielicznych klubów ligi ogłosił skład tak wcześnie, co dowodzi stabilności projektu i konsekwentnego planowania przed powrotem do rozgrywek.


Odliczanie do powrotu

Teraz Śląsk musi tylko czekać na „zielone światło”. Klub i kibice są pewni jednego — sezon 2026 będzie dla Świętochłowic przełomowy. Po latach tułaczki i niepewności wreszcie wracają do miejsca, w którym ich historia nabrała znaczenia.

Zdjęcie: publiczny Fb Speedway Śląsk Świętochłowice