Jak podaje – zawsze dobrze poinformowany portal żużlowy, w Stelmet Falubazie Zielona Góra może dojść do kolejnego transferowego zwrotu akcji. Według nieoficjalnych, ale bardzo wiarygodnych informacji, klub dogadał się z Andrzejem Lebiediewem, który ma zająć miejsce… Jarosława Hampela. A przecież do niedawna to właśnie były mistrz świata juniorów był przymierzany do drużyny z Winnego Grodu jako praktycznie „pewniak” na sezon 2026.


Powtórka z rozrywki

Jeśli powyższe doniesienie się potwierdzą to w tym klubie, niestety to nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Przed rokiem w podobnej sytuacji znalazł się Piotr Pawlicki. Popularny „Piter” był już niemal jedną nogą w Zielonej Górze, jednak ostatecznie kontrakt z Falubazem nie został podpisany. Teraz wygląda na to, że historia lubi się powtarzać — tylko bohaterowie są inni.


Dlaczego Lebiediew zamiast Hampela?

Według źródeł zbliżonych do klubu, Łotysz ma aktualnie większy potencjał punktowy niż Hampel. W sezonie 2025 regularnie punktuje w PGE Ekstralidze oraz bierze udział w cyklu Speedway Grand Prix, co czyni go atrakcyjnym wzmocnieniem. W dodatku Lebiediew ma wciąż perspektywy rozwoju, podczas gdy Hampel jest już w końcowej fazie kariery.

Mówi się, że kontrakt Lebiediewa w Zielonej Górze może opiewać na 700 tysięcy złotych za podpis i 7 tysięcy złotych za każdy zdobyty punkt. W realiach PGE Ekstraligi to wcale nie jest wygórowana kwota za zawodnika o jego klasie.


Falubaz buduje mocny skład

Na dziś w zespole z Zielonej Góry na sezon 2026 pozostają:

  • Leon Madsen
  • Przemysław Pawlicki
  • Damian Ratajczak
  • Oskar Hurysz

Już wcześniej klub osiągnął duży sukces, ściągając z Motoru Lublin Dominika Kuberę. Jeśli do tego grona dołączy Lebiediew, a klub rozwiąże problem pozycji U24 poprzez ewentualny transfer Keynana Rewa, to Falubaz może przystąpić do rozgrywek z jednym z najbardziej wyrównanych składów w lidze.


Co dalej z Hampelem?

Na razie brak oficjalnego stanowiska samego zawodnika oraz klubu, ale jeśli informacja o kontrakcie Lebiediewa się potwierdzi, Jarosław Hampel będzie musiał szukać nowego pracodawcy. Możliwe, że znajdzie go w Metalkas 2 Ekstralidze, choć nie brakuje spekulacji o jego występach w innym ekstraligowym klubie.


Podsumowanie

W Zielonej Górze znów dzieje się wiele na rynku transferowym. Zastąpienie Hampela Lebiediewem może być kolejnym przykładem tego, że w żużlu „pewniaki” transferowe potrafią w ostatniej chwili zmienić się w głośne niespodzianki. Dla kibiców Falubazu to jednak dobra wiadomość — bo skład na przyszły sezon wygląda coraz mocniej.

Zdjęcie: publiczny FB FIM Speedway Grand Prix