Człowiek, który nigdy się nie poddał

Krzysztof Cegielski (ur. 3 września 1979 w Gorzowie Wielkopolskim) to były polski żużlowiec, srebrny medalista Drużynowego Pucharu Świata (2001), wicemistrz świata juniorów (2000) i brązowy medalista indywidualnych mistrzostw Europy (2001). Był finalistą wielu prestiżowych turniejów w kraju i za granicą, a jego kariera rozwijała się błyskawicznie – aż do tragicznego wypadku w 2003 roku, który zakończył jego sportową drogę.

Dziś jest jednym z najbardziej cenionych ekspertów żużlowych w Polsce, komentatorem Canal+, przewodniczącym Stowarzyszenia Żużlowców „Metanol” oraz menedżerem Janusza Kołodzieja. Prywatnie – mężem koszykarki Justyny Żurowskiej-Cegielskiej i ojcem dwójki dzieci.


Początki kariery i pierwsze sukcesy

Cegielski jest wychowankiem Stali Gorzów. Licencję uzyskał w 1996 roku, jednak debiutancki sezon stracił z powodu złamania kości udowej. Do ligowych startów wrócił w 1998 roku, szybko stając się jednym z solidniejszych zawodników Ekstraligi.

W barwach Wybrzeża Gdańsk (2000–2001) poprowadził drużynę do awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym czasie zdobył m.in. wicemistrzostwo świata juniorów (2000), brązowy medal mistrzostw Europy (2001) i srebro Drużynowego Pucharu Świata (2001). W 2002 roku wywalczył wicemistrzostwo Polski seniorów. Regularnie startował w cyklu Grand Prix i lidze brytyjskiej w Poole Pirates oraz Eastbourne Eagles.


Tragiczny wypadek w Szwecji

3 czerwca 2003 roku w meczu Elit Vetlanda – Rospiggarna Hallstavik w szwedzkiej Elitserien, Cegielski doznał poważnego urazu kręgosłupa. W XV biegu uderzył w bandę, a chwilę później w jego plecy wpadł motocykl Ryana Fishera.

Uraz był dramatyczny – 12. kręg obrócony o 180°, zmiażdżone dwa inne, przebite płuco i złamane siedem żeber. Diagnoza lekarzy była bezlitosna – porażenie kończyn dolnych.

Krzysztof Cegielski:
„Można nawet powiedzieć, że 3 czerwca świętuję rocznicę wypadku, bo to miało ogromny wpływ na moje życie. Obejrzałem ten wypadek dziesiątki razy i zawsze próbuję sobie przypomnieć, co tam się wydarzyło. Dzisiaj po latach mogę stwierdzić ze stanowczością i przekonaniem, że to miało sens. Moje życie się zmieniło nie na gorsze, a na lepsze. Widzę więcej pozytywów niż negatywów. Szkoda mi jedynie jazdy.”


Droga do odzyskania sprawności

Po wypadku Cegielski od początku podchodził do rehabilitacji z determinacją sportowca.

Krzysztof Cegielski:
„Po wypadku nie miałem żadnego załamania. Żadnych kłopotów mentalnych. Skupiałem się na pracy. Wydawało mi się, że szybko wrócę. Postępy przebiegały jednak bardzo wolno. Myśl, że do żużla już nie wrócę, narastała we mnie spokojnie. Zajęło mi to 2-3 lata. Wtedy oddałem w lepsze ręce swoje motocykle.”

Krzysztof Cegielski:
„Nastawiłem się na walkę. Nie miałem ani jednego dnia zwątpienia. Przez jedenaście lat nie opuściłem żadnego treningu. W pierwszych miesiącach mogłem nie wychodzić z sali. O 6 pobudka, o 7:30 trening, później basen, a o 14:30 kolejny trening. Nie poddawałem się, gdy efektów nie było widać.”

Efektem tej pracy jest fakt, że dziś Cegielski porusza się samodzielnie przy pomocy chodzika i ortez, mimo że nie odzyskał czucia w nogach.

„Krzysztof ma aktywne mięśnie, które zginają staw biodrowy. Do tego doskonale wyćwiczył mięśnie grzbietu i brzucha. Nie może zginać nogi w kolanie i w stawie skokowym, więc zabezpiecza je ortozą. Chodzi po części dzięki sile bezwładności – zgina nogę w biodrze, wyrzuca ją do przodu i blokuje poprzez łuskę. Do tego ma chodzik, którym może się podeprzeć.” – wyjaśniał w rozmowie z „Newsweekiem” jego wieloletni rehabilitant, Paweł Adamkiewicz, który jednocześnie jest szefem Polskiego Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum.

O skali wyczynu Cegielskiego świadczą słowa Adamkiewicza podsumowujące przypadek Cegielskiego:
„Prawie dwie dekady pracuję jako fizjoterapeuta, prowadzę naprawdę dużo pacjentów. I nie znam nikogo innego, kto osiągnąłby taką aktywność przy tym poziomie uszkodzenia rdzenia.”


Nowe życie i spełnione marzenia

W 2010 roku koledzy zorganizowali mu powrót na motocykl podczas pokazowych jazd w Krakowie. Wtedy podczas jazdy na motocyklu żużlowym nogi miał przywiązane do motocykla, a nad bezpieczeństwem Cegielskiego czuwał organizator tego wyjątkowego wydarzenia – Janusz Kołodziej:
Od momentu wypadku najbardziej zazdrościłem kolegom, że mogą się ścigać. Sam marzyłem, by znów to poczuć, a realizacja tego marzenia było jak zamknięcie bardzo ważnego etapu. Wyjeździłem cały bak i czułem się rewelacyjnie. Potrzebowałem tego jak łyku świeżego powietrza – skomentował przejazd motocyklem na torze w Krakowie Cegielski.

Wkrótce potem poznał Justynę Żurowską, późniejszą żonę i matkę jego dzieci. Cegielski często bywał na meczach koszykówki w których uczestniczył mierząca 188 cm wzrostu przyszła żona żużlowca. Koszykarkę wówczas AZS PWSZ Gorzów Wlkp. poznał dzięki wspólnym znajomym.

Krzysztof Cegielski:
„Jeszcze parę lat temu musiałem przeciskać się na wózku do pierwszego rzędu, żeby cokolwiek widzieć. Dziś mogę stanąć w ostatnim rzędzie. Stoję na własnych nogach. To, co się udało, biorąc pod uwagę skalę urazu, jest nieprawdopodobne.”


Ekspert, działacz, ojciec

Dziś Krzysztof Cegielski jest cenionym komentatorem i ekspertem Canal+, przewodniczącym Stowarzyszenia Żużlowców „Metanol” oraz menedżerem Janusza Kołodzieja. Nadal trenuje codziennie, prowadzi aktywny tryb życia i inspiruje innych swoją historią.

Jego droga to dowód, że nawet najtrudniejsze doświadczenia można przekuć w siłę.


Kariera klubowa:

Liga polska
1996–1999          Stal Gorzów Wielkopolski
2000–2001          Wybrzeże Gdańsk
2002      Start Gniezno
2003      WTS Wrocław
2004      Start Gniezno

Liga brytyjska:
2001      Poole Pirates
2002      Eastbourne Eagles

Liga szwedzka:
2002      Vargarna Norrköping
2003–2004          VMS Elit Vetlanda

Zdjęcie: publiczny Fb Startu Gniezno