No to kolej na drugie podsumowanie tym razem Zachód. Podobnie jak w przypadku Wschodu podsumowanie zaczynam od najsłabszych.

Western Conference

15. New Orlean Pelicans 1-10
Zespół który walczył do końca o play orfy, zajmuje ostatnie miejsce w całej lidze. Złożyło się na to wiele czynników, min. brak kontuzjowanego (i będącego ponoć ze sporą nadwagą) Ziona Williamsona, kontuzja Ingrama, kiepskie wsparcie z ławki. Zespół potrzebuje zmian i to szybko. Nawet jak Zion wróci nie wiadomo jak będzie z jego formą po takiej przerwie. Ten rok raczej będzie walką o draft nie o play off.

14. Houston Rockets 1-9
W przypadku tej ekipy raczej niczego innego nie można się było spodziewać. Dobrzy Wood i Gordon. Przyzwoite wejście do gry Greena – nr 2 draftu Greena – 13.6 pkt. I to by było na tyle… Zespół w trakcie przebudowy. Jedyna szansa to wymiana Walla na kogoś przyzwoitego lub na kolejny wysoki wybór w drafcie. Raczej bez szans  na play off.

13. San Antonio Spurs 3-7
Kolejny ciężki rok. Z mistrzowskiego zespołu już nic nie zostało. Odmłodzony skład, brak gwiazd. Jedyna nadzieja to rozwój dla zawodników i dobry draft. Czekają ich ciężkie lata. W tym sezonie poza play off.

12. Minnesota Timberwolves 3-6
Jak zawsze dół tabeli. Ponoć Townes który jest liderem ma już tego dość. Ewiedentnie rzuca się w oczy brak wzmocnień w drafcie. Jedyny plus tej ekipy to rozwijający się Edwards. Jak się uda utrzymać wspomnianą dwójkę oraz Russel i do tego dojdzie dobry wybór w drafcie – to jest szansa na lepsze wyniki w przyszłości. W tym sezonie poza play off.

11. Oklahoma City Thunder 3-6
Młody perspektywiczny zespół, ze zdecydowanym liderem, oraz dużymi możliwościami wyboru w drafcie. Dobre wejście do ligi australisjkiego rozgrywającego Giddeya – 10/6/6. Co ciekawe 2 z 3 zwycięstw zespół odniósł nad LA Lakers. Młoda ekipa powalczy o pre play off. Raczej dalej nie zajdą.

10. Sacramento Kings 5-6
Świetny początek sezonu Barnesa, oraz solidne wejście do ligi Daviona Mitchella. Dobre wsparcie dają Fox i Hield. Czyli standardowo – przyzwoity początek sezonu, a potem już będzie pewnie gorzej. Większe szanse na pre play off daję jednak zespołowi z Oklahomy. Kings na pewno będą walczyć do końca.

9. Portland Trail Blazers 5-5
Zdecydowanie obniżył loty Damian Lilard. Cj Mccolum za to bryluje świetną formą. Dobry początek Powella i to by było na tyle… W tej formie zespół moim zdaniem się skończył. Jeden z dwóch liderów powinien zostać wytransferowany. Pora na przebudowę.

8. Los Angeles Lakers 6-5
Do Davisa i Lebrona dołączyli między innymi Westbrook, Carmelo Anthony, Deandre Jordan czy Dwight Howard. Lebron opuszcza coraz więcej meczów przez kontuzję. Davis robi co może, lecz spółka z Westbrookiem to „strzał w kolano”. Nie wierzę w ten zespół. Moim zdaniem w tym roku sukcesem będzie 2 runda play off.

7. Los Angeles Clippers 5-4
Świetny początek Reggiego Jacksona – 17 pkt na mecz. Zdeycdowanym liderem jest Paul Georg. Jednak mocno widoczny jest brak kontuzjowanego Leonarda. Jego powrót szacowny jest na marzec. To w jakiej będzie formie będzie miało znaczący wpływ na końcowy wyniku drużyny. Mój typ to max 2 runda pay-off (podobnie jak druga ekipa z LA).

6. Denver Nuggets 6-4
Zawsze w czołówce Zachodu. Ciągle jednak czegoś brakuje, żeby zrobić krok do przodu. Tym kimś mógł być Jamal Murray lecz przez kontuzję kolana wróci do gry najwcześniej w marcu. Zdecydowany lider drużyny  – Jokic – zeszłoroczny MVP. Ma mocne wsparcie ze strony Gordona i Bartona. Mój typ: powalczą o finał konferencji.

5.Memphis Grizzlies 6-4
Bardzo dobry początek. Morant w świetnej formie, co roku robi progres. Świetnie wkomponował się w zespół Steven Adams. Wciąż młody zespół jest bardzo perspektywiczny. Będą zapewne walczyć o pierwszą czwórkę. I to jest max. na co ich stać. 2 runda to już sukces.

4.Phoenix Suns 6-3
Początek słabszy, ale widać że finaliści sprzed roku wracają na właściwe tory. Booker jest zdecydowanym liderem. Dla Chrisa Paula to jedna z ostatnich szans na upragniony pierścień. Będzie ciężko, gdyż główni faworyci – czyli Utah wzmocnili się. Groźni będą świetni Warriors. Wydaje mi się że Suns max dotrą do finału konferencji.

3. Dallas Maverics 7-3
Luka Doncic mierzy wysoko. Ma szansę stać się najlepszym Europejczykiem w historii. I zapewne marzy o doprowadzeniu Mavs do mistrzostwa, tak jak Dirk Nowitzki 10 lat temu. Łącznikiem z tamtą drużyną jest były zawodnik a aktualnie trener Jason Kidd. Jednak do postawienia „kropki nad i” potrzeba zmian. Nie wierzę w to, że Porziginis będzie wystarczającym wsparciem. Top 4 na zachodzie jednak będzie.

2. Utah Jazz 7-3
Dobry początek – widać sensowne wzmocnienie w postaci Whitesida. Dobrym ruchem okazłąo się też ściągnięcie Rudy Gaya, który jeszcze nie zdążył zadebiutować. Świetna forma liderów Mitchella i Goberta. Jest też bardzo dobre wsparcie z ławki. Jeśli w tym roku kontuzje nie przeszkodzą, to jest szansa na pierwsze mistrzostwo w historii.

1. Golden State Warriors 9-1
W ostatnim meczu Stephen Curry zdobywając 50 pkt pokazał że powalczy ponownie o tytuł MVP. Bardzo dobre wsparcie daje rozwijający się stale Jordan Pool. Ponadto do drużyny powrócił Andre Igoduali. Ekipa ma świetny bilans, a zespół nie pokazał jeszcze pełnego potencjału. Niedługo do gry wróci Wiseman, a pod koniec roku Klay Thompson. Patrząc na ich obecna formę widać, że oni  również mają ochotę „na mistrza”. Na bank wejdą do finału konferencji i powalczą z Utah.

Jak widać w tej konferencji, podobnie jak na Wschodzie siły się wyrównały. Do gry wrócili Warriors, dołączyli Memphis i Mavs. Niestety cztery ostatnie ekipy powalczą jedynie o najwyższy numer draftu – o nic więcej.