SGP 2025: Trzecie z rzędu zwycięstwo mistrza Australii. Lindgren i Lebedevs na podium, Zmarzlik poza czołową trójką.

W sobotę, 2 sierpnia, na stadionie Bikernieki w Rydze odbyła się ósma runda cyklu FIM Speedway Grand Prix 2025, a jej zwycięzcą został ponownie Brady Kurtz. Mistrz Australii odniósł trzeci z rzędu triumf w cyklu po wygranych w Gorzowie i Malilli. Na podium znaleźli się również Fredrik Lindgren i Andžejs Lebedevs, ku ekstazie łotewskiej publiczności. Bartosz Zmarzlik, lider klasyfikacji generalnej, musiał zadowolić się czwartym miejscem w finale, a jego przewaga nad Kurtzem stopniała do zaledwie trzech punktów.


🇦🇺 Brady Kurtz: „To naprawdę szaleństwo”

28-letni Australijczyk od początku sezonu prezentuje się znakomicie, ale to, co dzieje się od lipcowej rundy w Gorzowie, to prawdziwy pokaz dominacji. Kurtz, który w sobotę po raz siódmy w tym sezonie awansował do finału, rozpoczął zawody słabo – od ostatniego miejsca – lecz dzięki świetnej pracy nad sprzętem i poprawie startów zdołał najpierw awansować z biegu ostatniej szansy, a potem wygrać wielki finał.

Po zawodach powiedział:

„Trzy zwycięstwa z rzędu to naprawdę szaleństwo. To była ciężka noc. Zaczęło się fatalnie, ale udało nam się naprawić motocykl i zacząłem mieć naprawdę dobre starty, co było niezwykle ważne. Pod koniec zrobiłem dwa dobre starty.

Nie bardzo wiedziałem, które pole startowe wybrać do wyścigu ostatniej szansy. Wybrałem pierwsze pole, a nikt inny nie chciał go wybrać. Nie wiem dlaczego…

Udało mi się i fajnie było znaleźć się na czele. Byłem naprawdę szczęśliwy, że dostałem się do finału. Po tym, jak zaczęła się te zawody dla mnie, byłem bardzo szczęśliwy, że w ogóle znalazłem się w finale. Kolejny start i zwycięstwo były super.”

Kurtz już teraz może mówić o sezonie życia, a przed nim jeszcze runda na „domowym” torze – Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, gdzie startuje w barwach Betard Sparty. To właśnie tam 30 sierpnia odbędzie się DeWalt FIM SGP Polski, przedostatnia runda cyklu.

„Byłoby miło. Wrocław to super tor i mam nadzieję, że będę miał tam trochę wsparcia ze strony kibiców. Nie mogę się doczekać. Przed nami jeszcze dwie rundy i nie mogę się doczekać obu z nich.”


🇸🇪 Fredrik Lindgren: „Jestem naprawdę dumny, że mi się to udało”

Doświadczony Fredrik Lindgren po raz trzeci z rzędu stanął na drugim stopniu podium w rundzie GP rozgrywanej w Rydze. Start nie zapowiadał sukcesu – po dwóch biegach miał zaledwie jeden punkt, a w drugim z nich upadł, odnosząc bolesne stłuczenia.

Pomimo tego, Szwed pokazał klasę, odbudował się psychicznie i fizycznie, i po raz kolejny pokazał, że w walce o medal liczy się do samego końca. Dzięki wynikowi z Rygi ma już 117 punktów w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając o dziewięć „oczek” czwartego Dana Bewleya (108).

„Jestem bardzo zadowolony z wyniku, biorąc pod uwagę, że ostatnio miałem kilka trudnych tygodni. Nie zaczęło się zbyt dobrze, z jednym punktem po dwóch wyścigach. W drugim wyścigu upadłem.

Byłem trochę poobijany, posiniaczony i nieco pokonany psychicznie. Musiałem mocno się skoncentrować, aby odwrócić sytuację i jestem naprawdę dumny, że mi się to udało.

Zamierzam dać z siebie wszystko w każdej rundzie i zobaczymy, gdzie ostatecznie wylądujemy. Jeśli uda nam się ponownie zdobyć medal, to go wezmę.”


🇱🇻 Andžejs Lebedevs: „Cieszyłem się speedwayem jak dziecko”

Publiczność w Rydze eksplodowała, gdy Andžejs Lebedevs, łotewski bohater narodowy, po raz drugi w tym sezonie wskoczył na podium Grand Prix. Po świetnej fazie zasadniczej, w której zdobył 11 punktów, Lebedevs bezpośrednio awansował do finału. Tam skutecznie odpierał ataki Bartosza Zmarzlika i dowiózł trzecie miejsce.

Lebedevs po raz drugi powtórzył swoje najlepsze w karierze osiągnięcie w SGP – wcześniej zajął trzecią lokatę w rundzie w Landshut w maju tego roku. Po zawodach nie krył radości i wzruszenia.

„Chciałem wygrać tutaj swoją pierwszą rundę SGP, ponieważ była tu moja rodzina i przyjaciele – całe miasto Daugavpils przyjechało mnie wspierać, a także fani z Rygi.

To było wspaniałe uczucie, kiedy wyszedłem na tor i większość publiczności mnie wspierała. To było wyjątkowe i nie stresowałem się tym, ponieważ naprawdę mi się to podobało.

W zeszłym roku miałem to wsparcie i bardzo się tym stresowałem. Wszyscy przyjeżdżają tu, aby osiągnąć sukces. To coś wyjątkowego. Tym razem po prostu cieszyłem się tym, co działo się wokół mnie, i cieszyłem się speedwayem jak dziecko, które dopiero zaczyna ścigać się.”


🇵🇱 Zmarzlik poza podium – presja rośnie

Bartosz Zmarzlik, pięciokrotny mistrz świata i lider cyklu SGP 2025, tym razem musiał obejść się smakiem. Co prawda awansował do finału, ale nie był w stanie nawiązać walki z Kurtzem, Lindgrenem i Lebedevsem. Czwarte miejsce pozwala mu utrzymać pozycję lidera, ale jego przewaga nad Kurtzem wynosi już tylko trzy punkty.

Przed mistrzem z Kinic bardzo trudne zadanie – jeśli chce sięgnąć po szósty tytuł, będzie musiał zareagować natychmiast – najbliższa okazja już 30 sierpnia na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.


📊 Klasyfikacja generalna SGP po 8 rundach (TOP 5)

  1. Bartosz Zmarzlik (POL) – 145 pkt
  2. Brady Kurtz (AUS) – 142 pkt
  3. Fredrik Lindgren (SWE) – 117 pkt
  4. Dan Bewley (GBR) – 108 pkt
  5. Jack Holder (AUS) – 98 pkt

🔜 Co dalej?

Przed nami dwie finałowe rundy:
🗓 30 sierpnia – DeWalt FIM SGP Polski – Wrocław (Polska)
🗓 13 września – Deluxe Homeart FIM SGP Danii – Vojens (Dania)

Kurtz, Zmarzlik i Lindgren – ta trójka wydaje się najpoważniejszymi kandydatami do miejsc na podium, ale nie można zapominać o Danie Bewleyu i Jacku Holderze. Finał sezonu zapowiada się emocjonująco jak nigdy.

Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix