Po zimowej przerwie żużel ponownie wrócił na stadion przy Wschodniej 2 w Opolu. W weekend 14 i 15 marca odbyły się pierwsze treningi na torze OK Kolejarza Opole, które oficjalnie rozpoczęły przygotowania do sezonu 2026.

Informację o rozpoczęciu jazd opublikowano wcześniej na stronie Stadionu Żużlowego Kolejarza Opole w mediach społecznościowych. Poinformowano kibiców, że tor został przygotowany oraz odebrany przed startem sezonu i zaplanowano dwa dni treningowe w weekend (14-15 marca br.). Zgodnie z zapowiedzią oba treningi rozpoczęły się o godzinie 13:00.

W komunikacie skierowanym do kibiców zachęcano także do odwiedzenia stadionu i poczucia pierwszego w tym roku żużlowego warkotu silników. Dodatkową atrakcją sobotnich zajęć było otwarcie sklepiku kibica.


Sobotni trening zdominowali zawodnicy Kolejarza

Pierwszy dzień jazd miał przede wszystkim charakter wewnętrznego treningu drużyny z Opola. Na torze pojawili się głównie zawodnicy miejscowego OK Kolejarza Opole, którzy rozpoczęli przygotowania do nadchodzącego sezonu.

Wśród uczestników sobotnich zajęć znaleźli się między innymi:

  • Patrick Hansen
  • Václav Milík
  • Oskar Polis
  • Hubert Łęgowik

Na torze pojawili się także juniorzy opolskiej drużyny, którzy wraz z bardziej doświadczonymi kolegami mogli po raz pierwszy w tym roku sprawdzić przygotowany tor i sprzęt.

Pierwszy trening miał przede wszystkim charakter rozruchowy. Zawodnicy skupiali się na spokojnych okrążeniach, sprawdzaniu motocykli oraz dopasowywaniu ustawień po zimowej przerwie.


W niedzielę jeszcze więcej zawodników

Drugi dzień treningów przyciągnął już znacznie większą liczbę zawodników, w tym wielu gości z innych klubów. Kibice, którzy pojawili się w niedzielę na stadionie, zwracali uwagę na duży ruch w parku maszyn – momentami trudno było znaleźć wolne miejsce.

Niedzielne jazdy rozpoczęli zawodnicy Kolejarza – Václav Milík i Patrick Hansen, a później kolejne okrążenia pokonywali również Hubert Łęgowik oraz juniorzy opolskiej drużyny. Tego dnia przerwę od jazd zrobił natomiast Oskar Polis.

Z gościnności gospodarzy skorzystało jednak wielu zawodników z innych ośrodków żużlowych. W Opolu trenowali między innymi:

  • Maksym Drabik z Bayersystem GKM Grudziądz
  • Mateusz Cierniak z Orlen Oil Motor Lublin
  • Bartosz Bańbor z Orlen Oil Motoru Lublin
  • Franciszek Majewski z Texom Stal Rzeszów
  • Krzysztof Harendarczyk z Betard Sparta Wrocław

Na stadionie pojawił się także Jakub Żurek, który wciąż poszukuje klubu na nadchodzący sezon.


Powrót Drabika na tor

Szczególne zainteresowanie kibiców wzbudziła obecność Maksyma Drabika, którego można było zobaczyć na torze w towarzystwie Piotr Żyto, byłego szkoleniowca ROW Rybnik.

Jego pojawienie się na opolskim torze było jednym z najbardziej zauważalnych momentów niedzielnych treningów, a sam park maszyn był wypełniony zawodnikami i mechanikami niemal do ostatniego miejsca.


Dramatyczny finał niedzielnego treningu

Niestety, niedzielne jazdy zakończyły się dramatem. W trakcie treningu groźny wypadek zanotował młody zawodnik Kolejarza, Dastin Łukaszczyk.

Po uderzeniu w bandę zawodnik zdołał wrócić do parku maszyn o własnych siłach, jednak po chwili jego stan gwałtownie się pogorszył. Pojawiły się zawroty głowy i silny ból brzucha, co wymusiło natychmiastową interwencję służb medycznych.

Junior został przetransportowany do szpitala, gdzie szczegółowe badania wykazały poważny uraz – pękniętą śledzionę. Na szczęście udało się uniknąć operacji, ale zawodnika czeka dłuższa przerwa od jazdy.

Klub przekazał najnowsze informacje o stanie zdrowia zawodnika:

„Dziś czuje się już lepiej, lecz nadal przebywa w szpitalu i zostanie tam jeszcze około tygodnia na leczeniu i obserwacji.”


Problemy kadrowe Kolejarza

Kontuzja Łukaszczyka to nie tylko dramat młodego zawodnika, ale również poważny problem dla sztabu szkoleniowego opolskiej drużyny. Trener Robert Ruszkiewicz znalazł się w trudnej sytuacji kadrowej.

Do dyspozycji pozostaje obecnie jedynie dwóch juniorów:

  • Oskar Stępień
  • Jakub Fabisz

To bardzo wąska formacja młodzieżowa, która w przypadku kolejnych problemów może uniemożliwić wystawienie pełnego składu.


Żużel wrócił, ale przypomniał o swoim obliczu

Pierwszy weekend treningowy w Opolu miał być symbolem powrotu do ścigania i początkiem przygotowań do sezonu 2026. I rzeczywiście – frekwencja zawodników oraz zainteresowanie kibiców pokazały, że tor przy Wschodniej 2 pozostaje ważnym punktem na żużlowej mapie Polski.

Jednocześnie niedzielny wypadek brutalnie przypomniał, że żużel to sport nieprzewidywalny i niebezpieczny. Radość z powrotu na tor bardzo szybko ustąpiła miejsca niepokojowi o zdrowie młodego zawodnika.

Dla kibiców najważniejsze jest dziś jedno – aby Dastin Łukaszczyk jak najszybciej wrócił do zdrowia. Bo choć sezon dopiero się zaczyna, dla niego walka toczy się teraz poza torem.

Zdjęcie: publiczny Fb Stadion Żużlowy Kolejarz Opole