Z powodu pandemii odwołano turnieje Grand Prix w ice-speedwayu, które odbyć się miały w dniach 6-7 marca 2021 roku w Berlinie. Oznacza to iż cykl GP w sezonie 2020/2021 składać się będzie zaledwie z 2 rund, które odbędą się w dniach 13-14 lutego w rosyjskim Togliatti.

Już wcześniej ogłoszono iż kwalifikacje do cyklu nie odbędą się i jego uczestnicy zostaną nominowani. Nie odbędzie się w bieżącym sezonie także finał światowej „drużynówki”.

Sezon obecny będzie więc wyjątkowo ubogi w imprezy światowe w ice-speedwayu i oby wszystko wróciło do normy w sezonie 2021/2022, gdyż sytuacja taka jest niewątpliwie bardzo niekorzystna dla wyścigów na lodzie, które uchodzą za bardzo widowiskowe.

Należy cieszyć się iż nie zostały odwołane Indywidualne Mistrzostwa Europy, które w marcu ponownie odbędą się w Tomaszowie Mazowieckim. Oby tym razem udało się je przeprowadzić w pierwotnym terminie.

Oprócz pandemii bardzo dużym problemem dla światowego ice-speedwaya jest od kilku już lat brak odpowiednio niskich temperatur w Europie, przez co na zdecydowanej większości kontynentu nie ma możliwości organizacji zawodów na zamarzniętych jeziorach. Takie zawody odbyły się choćby kilka lat temu na poznańskim jeziorze Malta.