Australijska gwiazda, Max Fricke, komentuje rywalizację w australijskim zespole do występu w FIM Speedway of Nations

Max Fricke, jeden z najlepszych australijskich żużlowców, przyznał, że Mark Lemon, menedżer drużyny Australii, ma w 2025 roku sporo opcji do wyboru, by przywrócić drużynowe mistrzostwo świata do swojej ojczyzny.

Powrót do rywalizacji o tytuł

Fricke wspólnie z Jackiem Holderem w 2022 roku sięgnęli po tytuł mistrzów świata w zawodach FIM Speedway of Nations w Vojens, kończąc trwającą 20 lat od zdobycia tytułu drużynowego mistrza świata przez ekipę z Australii. Jednak w zeszłorocznej edycji, rozgrywanej w Manchesterze, Holder i Brady Kurtz nie byli w stanie obronić tytułu, przegrywając w finale z brytyjską parą Robert Lambert – Dan Bewley.

Czterech Australijczyków w Speedway GP 2025

W 2025 roku Australia wystawi czterech zawodników, którzy będą rywalizować w Speedway GP. Fricke, Holder, Kurtz oraz Jason Doyle, który powraca po kontuzji (zerwanie ścięgna w maju 2024 roku). Fricke, Holder i Kurtz będą rywalizować w cyklu, a Doyle wraca do pełnej formy, co daje Australijczykom bardzo silną ekipę.

Trudny wybór Lemona

Mark Lemon, trener drużyny narodowej, na finał SON może wybrać tylko trzech zawodników, których wstawi do składu na FIM Speedway of Nations 2025. Będzie musiał wybrać dwóch podstawowych jeźdżców oraz jednego rezerwowego. Na liście potencjalnych zawodników znajdują się także m.in. Chris Holder, mistrz świata z 2012 roku, Jaimon Lidsey, mistrz świata do lat 21 z 2020 roku, dwukrotny mistrz Australii Rohan Tungate oraz Sam Masters. Oprócz nich, Lemon ma do dyspozycji takich zawodników jak Ryan Douglas, Ben i Zach Cook, Keynan Rew i Josh Pickering.

Fricke: „Australia to silny naród”

Max Fricke mówi o sile swojej drużyny: „Australia to silny naród. Mamy czterech zawodników w GP, ponadto mamy także mistrza świata w osobie Chrisa Holdera i wielu innych, którzy aspirują do tego, by w przyszłości znaleźć się w cyklu GP, jak Rohan Tungate czy Jaimon Lidsey. Lemon ma pewien problem, ale to jego sprawa. Moje zadanie to jeździć na motocyklu.”

Fricke dodaje, że cieszy się, iż w 2025 roku Australia ma tak silną reprezentację w Speedway GP. „To świetna wiadomość dla australijskiego żużla. Mamy nadzieję, że dostaniemy trochę wsparcia z kraju i sprawimy tym samym że będzie duże zainteresowanie speedwayem. Ogólnie rzecz biorąc, nasz naród jest dość silny, co jest naprawdę fajne.”

Wspólna rywalizacja z Holderem i Kurtzem

Fricke, Holder i Kurtz to trójka zawodników, którzy w 2025 roku będą rywalizować w cyklu Speedway GP (oczywiście w cyklu jest jeszcze starszy od nich Jason Doyle). Co ciekawe, wszyscy trzej mają 29 lat i urodzili się w sześciomiesięcznym przedziale 1996 roku. Fricke, który zakwalifikował się do Speedway GP 2024 podczas FIM SGP Challenge w Pardubicach, nie może się doczekać, kiedy stanie obok swoich rywali na największej scenie żużlowej.

„To naprawdę fajne widzieć Jacka, Brady’ego i mnie razem w cyklu. Mamy wszyscy ten sam wiek i wszyscy razem dorastaliśmy w wyścigach juniorskich. Jeździmy razem od dziewiątego czy dziesiątego roku życia. To niesamowite, widzieć, jak przez te lata wszyscy robiliśmy postępy i jak doszliśmy do szczytu w tym sporcie – do cyklu GP.”

Źródło: fimspeedway.com
Zdjęcie: publiczny FB Max Fricke