Orlen Oil Motor Lublin po raz piąty z rzędu awansował do wielkiego finału PGE Ekstraligi. W piątek 5 września, na własnym torze obrońcy tytułu pokonali Bayersystem GKM Grudziądz 50:40, a w dwumeczu zwyciężyli 97:83. Grudziądzanie pokazali ambicję i wolę walki, ale to lublinianie pozostają w grze o kolejne złoto.
GKM nie przyjechał po porażkę
Po wygranej w pierwszym spotkaniu 47:43 Motor był zdecydowanym faworytem do awansu. Grudziądzanie jednak nie przyjechali do Lublina w roli statystów. Już początek meczu pokazał, że goście chcą sprawić niespodziankę. Kapitalnie zaprezentował się Wadim Tarasienko, skuteczny był Michael Jepsen Jensen, a Jakub Miśkowiak sprawił ogromną sensację, pokonując Bartosza Zmarzlika.
Szok w Lublinie – Zmarzlik przełamany
Największe emocje wzbudził ósmy bieg. Zmarzlik, który wcześniej wygrał 18 wyścigów z rzędu na torze przy Alejach Zygmuntowskich, musiał uznać wyższość… Jakuba Miśkowiaka. Do tego przegrał także z Tarasienką! Publiczność przecierała oczy ze zdumienia, a sektor gości eksplodował radością. Na tablicy wyników zrobiło się 24:24, co zwiastowało emocjonującą końcówkę.
Motor szybko odpowiada
Na porażkę lidera Motor odpowiedział błyskawicznie. W dziewiątym biegu duet Fredrik Lindgren – Dominik Kubera pewnie wygrał 5:1, a chwilę później Jack Holder i Mateusz Cierniak dorzucili kolejne zwycięstwo. Od tego momentu lublinianie już nie oddali kontroli nad wynikiem.
Kubera zakończył mecz z dorobkiem 9+1 punktu, Holder był najskuteczniejszy (11 pkt), a Zmarzlik – mimo wpadki – zdobył 10 „oczek”. Ważne punkty dorzucił także junior Bartosz Bańbor, który efektowną jazdą podgrzewał atmosferę na trybunach.
Hampel kończy karierę
Między biegami nominowanymi kibice byli świadkami wzruszającej chwili. Jarosław Hampel, były reprezentant Motoru, ogłosił oficjalnie zakończenie kariery. Dwukrotny indywidualny wicemistrz świata zapowiedział również swój turniej pożegnalny 5 października w Lublinie. Fani nagrodzili „Małego” owacją na stojąco.
Groźnie wyglądający wypadek Bańbora
Choć wynik dwumeczu był już rozstrzygnięty, w 15. biegu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Bartosz Zmarzlik, jadący na prowadzeniu z Bańborem, nie spojrzał na młodszego kolegę i wpakował go w bandę. Junior padł na tor, a kibice wstrzymali oddech. Na szczęście skończyło się na strachu i potłuczeniach. Arbiter Bartosz Ignaszewski wykluczył Zmarzlika. W powtórce Bańbor w wielkim stylu pokonał duńską gwiazdę Jepsena Jensena i zapewnił Motorowi 50. punkt.
Honorowa „czwórka” GKM
GKM zakończył spotkanie z 40 punktami, co w Lublinie jest rzadkością. To dopiero drugi raz w tym sezonie, kiedy rywal Motoru zdołał przekroczyć tę barierę. Najlepszy wśród gości był Jepsen Jensen (11 pkt), znakomicie walczył Tarasienko (9+1), a Lidsey dorzucił 7+1.
Wynik dwumeczu i finał
Orlen Oil Motor Lublin zwyciężył w rewanżu 50:40, a w całym półfinale 97:83 i pewnie zameldował się w wielkim finale PGE Ekstraligi 2025. Tam lublinianie powalczą o trzeci z rzędu złoty medal.
PUNKTY:
Orlen Oil Motor Lublin – 50
9. Dominik Kubera – 9+1 (1,2,2*,1,3)
10. Fredrik Lindgren – 7+1 (3,1*,3,d,0)
11. Jack Holder – 11 (3,2,3,3,-)
12. Mateusz Cierniak – 5+1 (0,1*,1,3)
13. Bartosz Zmarzlik – 10 (3,3,1,3,w)
14. Bartosz Bańbor – 7 (3,1,0,3)
15. Bartosz Jaworski – 1 (0,0,1)
16. Dawid Cepielik – ns
Bayersystem GKM Grudziądz – 40
1. Max Fricke – 5+2 (2,1*,1,d,1*)
2. Jaimon Lidsey – 7+1 (1*,2,0,2,2)
3. Jakub Miśkowiak – 4 (0,0,3,1)
4. Wadim Tarasienko – 9+1 (2,3,2*,2,-)
5. Michael Jepsen Jensen – 11 (2,3,2,2,2)
6. Kevin Małkiewicz – 1+1 (1*,0,0)
7. Jan Przanowski – 3 (2,0,0,1)
8. Kacper Łobodziński – ns
BIEG POBIEGU:
1. (67,64) Holder, Fricke, Kubera, Miśkowiak – 4:2 – (4:2)
2. (68,90) Bańbor, Przanowski, Małkiewicz, Jaworski – 3:3 – (7:5)
3. (67,71) Zmarzlik, Jepsen Jensen, Lidsey, Cierniak – 3:3 – (10:8)
4. (68,06) Lindgren, Tarasienko, Bańbor, Małkiewicz – 4:2 – (14:10)
5. (68,41) Tarasienko, Holder, Cierniak, Miśkowiak – 3:3 – (17:13)
6. (68,73) Zmarzlik, Lidsey, Fricke, Jaworski – 3:3 – (20:16)
7. (68,44) Jepsen Jensen, Kubera, Lindgren, Przanowski – 3:3 – (23:19)
8. (68,10) Miśkowiak, Tarasienko, Zmarzlik, Bańbor – 1:5 – (24:24)
9. (68,15) Lindgren, Kubera, Fricke, Lidsey – 5:1 – (29:25)
10. (67,62) Holder, Jepsen Jensen, Cierniak, Małkiewicz – 4:2 – (33:27)
11. (68,52) Cierniak, Tarasienko, Kubera, Fricke (d/3) – 4:2 – (37:29)
12. (67,09) Holder, Lidsey, Jaworski, Przanowski – 4:2 – (41:31)
13. (67,53) Zmarzlik, Jepsen Jensen, Miśkowiak, Lindgren (d/2) – 3:3 – (44:34)
14. (68,30) Kubera, Lidsey, Fricke, Lindgren – 3:3 – (47:37)
15. (68,56) Bańbor, Jepsen Jensen, Przanowski, Zmarzlik (w/su) – 3:3 – (50:40)
Zdjęcie: Patrycja Knap






