Stal Gorzów ponownie znalazła się w centrum poważnego kryzysu finansowego. Po zakończonych i trwających jeszcze kontrolach miejskich wiadomo już, że podmioty działające pod szyldem gorzowskiego klubu będą musiały zwrócić co najmniej 1,5 mln zł dotacji miejskich otrzymanych w latach 2019–2023. Kwota ta nie jest ostateczna i – jak przyznają urzędnicy – może wzrosnąć nawet o kilkaset tysięcy złotych.

Kontrole dotyczyły trzech podmiotów: Stal Gorzów SA (odpowiedzialnej za drużynę ligową), Klubu Sportowego Stal Gorzów oraz Stali Gorzów Piłka Ręczna. Największe nieprawidłowości wykryto w dwóch pierwszych.

„Nie ma tu żadnego podtekstu”

W poniedziałek 26 stycznia 2026 roku prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki w trybie pilnym zwołał konferencję prasową, podczas której przedstawił wyniki miejskich kontroli.

„Nie ma tu żadnego podtekstu. Nieprawidłowo rozliczone dotacje muszą zostać zwrócone” – mówił prezydent.

Jak podkreślił, kontrole objęły wydatkowanie środków publicznych przekazywanych Stali Gorzów w latach 2019–2023. W większości przypadków postępowania kontrolne zostały już zakończone protokołami.

„Kontrolowaliśmy wydatkowanie pieniędzy związanych z dotacjami miejskimi z lat 2019–2023. Większość kontroli została zakończona. W tej chwili ostatnim rokiem, który został do sprawdzenia, jest 2022, ale pozostałe lata mamy już zakończone protokołami kontroli” – wyjaśniał Wójcicki.

Pismo Patryka Broszki i potwierdzenie obaw

Magistrat został publicznie „wywołany do tablicy” przez Patryka Broszkę, byłego członka zarządu klubu z ramienia miasta, które w ostatnim czasie zostało akcjonariuszem Stali Gorzów SA. Broszka rozstał się z klubem pod koniec listopada, a 20 stycznia skierował do prezydenta pismo, w którym alarmował:

„Sposób rozliczenia dotacji spowoduje konieczność zwrotu środków finansowych na poziomie 1,5 mln zł.”

Kilka dni później miasto oficjalnie potwierdziło, że wskazana kwota jest realna.

Stal Gorzów SA: blisko 800 tysięcy do oddania

Największe obciążenia dotyczą spółki Stal Gorzów SA, odpowiedzialnej za funkcjonowanie drużyny ligowej. W latach 2019–2021 oraz 2023 spółka otrzymała z miejskiego budżetu łącznie 5,280 mln zł. Do zwrotu ma obecnie około 789 tys. zł, a kwota ta stale rośnie z powodu naliczanych odsetek.

Zwroty dotyczą:

  • 247 501 zł z dotacji za sezon 2019,
  • 204 918 zł z sezonu 2020,
  • 294 313 zł z sezonu 2021,
  • 15 272 zł z sezonu 2023.

Sezon 2022 nie został jeszcze w pełni skontrolowany.

KS Stal Gorzów: kolejne setki tysięcy

Drugim podmiotem jest Klub Sportowy Stal Gorzów, który przez wiele lat był jedynym udziałowcem Stali Gorzów SA i odpowiadał m.in. za organizację turniejów Grand Prix w latach 2019–2023 (z wyłączeniem 2022 roku).

Klub otrzymał z miasta 4,112 mln zł, a do zwrotu – na obecnym etapie – ma 712,1 tys. zł, w tym:

  • 337 418 zł z dotacji za 2019 rok,
  • 374 713 zł z dotacji za 2021 rok.

Kontrole dotyczące sezonów 2020, 2022 i 2023 wciąż trwają lub czekają na analizę dokumentów.

Szczególnie skomplikowana jest sytuacja roku 2020. Dokumentacja finansowa znajduje się w sądzie, ponieważ dotacja przeznaczona na piłkę ręczną była przedmiotem postępowania karnego. Sąd ustalił, że:

  • Marek G., ówczesny prezes, „doprowadził finanse publiczne miasta Gorzowa do uszczuplenia na kwotę 118,2 tys. zł”,
  • Tomasz M., ówczesny dyrektor klubu, „uszczuplił finanse miasta na kwotę 273,2 tys. zł”.

Czy kwoty te się sumują, czy częściowo na siebie nachodzą – ma wykazać trwająca kontrola.

Piłka ręczna: symboliczny zwrot

Trzecim podmiotem jest Stal Gorzów Piłka Ręczna, która do końca 2024 roku funkcjonowała w strukturach „żużlowej” Stali, a obecnie działa samodzielnie. W tym przypadku do zwrotu jest 4 990 zł za sezon 2023. Spółka porozumiała się już z miastem w sprawie rozłożenia tej kwoty na raty.

Jakie nieprawidłowości wykryto?

Szczegółowo o skali i charakterze nieprawidłowości mówił dyrektor wydziału audytu wewnętrznego, kontroli i analiz w gorzowskim magistracie, Dariusz Mleczak.

„Nie zawsze dostarczano nam wszystkie faktury, które dotyczyły rozliczenia danej dotacji. Dostarczono nam też faktury, gdzie w zakresie dotacji wydatki nie mieściły się w proponowanym kosztorysie lub w umowie. Przedstawiono również faktury poniesione po realizacji zadania lub też błędnie wystawione. Stwierdziliśmy też brak prowadzenia wydzielonej analizy oraz prowadzenia dokumentacji finansowo-księgowej i ewidencji rozliczeń zadań publicznych” – wyliczał.

Podawał też konkretne przykłady:
„W 2019 do rozliczenia opłat licencyjnych przedłożono faktury za usługi cateringowe. Była też nieprawidłowość z ubezpieczeniem imprez, gdzie dołączono ubezpieczenie całego podmiotu. Z kolei faktura za transport zawodników dotyczyła transportu silników. Były to sytuacje, które dyskwalifikowały rozliczenie faktury.”

Jak zaznaczył, wszystkie protokoły pokontrolne zostały zaakceptowane przez działaczy Stali, którzy nie wnieśli do nich uwag.

Zawiadomienie do organów ścigania i cisza ze strony klubu

„To szereg nieprawidłowości w rozliczaniu pieniędzy publicznych. Skierowaliśmy więc sprawę do organów ścigania” – poinformował prezydent Wójcicki. Zawiadomienie zostało złożone ponad rok temu, przy okazji kontroli dotacji za 2023 rok.

Miasto wysłało do Stali już siedem wezwań do zapłaty. Dwa zostały zrealizowane (na łączną kwotę 4,7 tys. zł), jednak na pięć kolejnych – wysyłanych między październikiem a grudniem – klub nie odpowiedział. W najbliższym czasie magistrat planuje wysłać kolejne trzy decyzje administracyjne.

Warto zaznaczyć, że dotacja w wysokości 2,2 mln zł na sezon 2026 została Stali Gorzów SA przyznana, ale umowa nie została jeszcze podpisana, a pieniądze nie zostały przelane.

„Nie ma możliwości pomniejszenia dotacji. Dotacje są przekazywane na realizację zadania publicznego, więc nie można spłacać z niej zobowiązań” – wyjaśnił dyrektor wydziału sportu Dawid Kuraszkiewicz.

„Jest możliwe [rozłożenie płatności na raty]. Ze strony klubu jest jednak cisza” – dodał prezydent Wójcicki.

Do momentu publikacji tekstu klub nie przedstawił żadnego stanowiska. Jedynie przedstawiciele Stali Gorzów Piłka Ręczna wydali komunikat:

„Stal Gorzów Piłka Ręczna reguluje wszystkie zobowiązania wobec miasta w terminie i zgodnie z harmonogramem.”

Prezydent miasta podkreślił również:

„Poruszane kwestie nie obciążają zarządu, który został powołany rok temu. To działania poprzednich zarządów.”


Uporządkowane finanse przedstawiają się następująco:

Stal Gorzów SA

  • Dotacje 2019–2021, 2023: 5,280 mln zł
  • Do zwrotu (na dziś): ok. 789 tys. zł + odsetki
  • Sezon 2022: kontrola w toku

KS Stal Gorzów

  • Dotacje 2019–2023: 4,112 mln zł
  • Do zwrotu (na dziś): 712,1 tys. zł
  • Kontrole za 2020, 2022, 2023: w toku

Stal Gorzów Piłka Ręczna

  • Do zwrotu: 4 990 zł (2023)
  • Spłata: w ratach, zgodnie z porozumieniem

Źródło: gazetalubuska.pl
Zdjęcie: publiczny FB Stal Gorzów (autor Marcin Imański)