W niedzielę 10 października 2021 odbędą się pierwsza mecze o poszczególne medale w rozgrywkach o drużynowe mistrzostwo Polski.

W Toruniu w pierwszej potyczce o brązowy o godz. 14 spotkają się TSŻ Schoenberger Toruń i zespół Lwów Avii Częstochowa. Nie znając składu gości na temat trudno cokolwiek pisać o tym meczu. Jeśli Częstochowianie wyjdą z takiego samego założenia jak przed meczem półfinałowym w Świętochłowicach, to w Toruniu pojawią się w równie skromnym składzie co tydzień wcześniej na Górnym Śląsku. Tylko z Częstochowy do Świętochłowic jest znacznie bliżej niż do Torunia…

W rundzie zasadniczej 30 maja TSŻ pokonał u siebie Lwy 93-62. W rewanżu Częstochowianie pokonali u siebie gości 87-71.

TSŻ Toruń powinno ten mecz wygrać z dość wysoką zaliczką, która wystarczy do zdobycia przez nich brązowych krążków Drużynowych Mistrzostw Polski sezonu 2021.

O godz. 15 w Gnieźnie odbędzie się pierwsza część batalii o tytuł najlepszej drużyny speedrowerowej w Polsce. Dla wielu osób faworytem do tytułu DMP są zawodnicy MS Śląska Świętochłowice, którzy w tym sezonie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Czy drużyna Aseko Orła jest na tyle silna by pokonać u siebie rozpędzonych Świętochłowiczan?

Na pewno dużym atutem gospodarzy jest krótki, specyficzny tor, z krótką prostą po starcie. Ponadto Gnieźnianie to doświadczona drużyna, która do maksimum wykorzysta możliwości jakie daje im ich domowy obiekt. Dodatkowo zawodnicy Orła potrafią się doskonale motywować podczas meczów i wywierać presję na przeciwniku.

W pierwszym tegorocznym meczu, w maju minimalnie lepsi byli zawodnicy MS Śląska Świętochłowice. Goście wygrali z Orłem 80-78, a wynik rozstrzygnął się w ostatnim wyścigu dnia.

W pierwszym finałowym meczu to gospodarze mogą minimalnie wygrać z ekipą MS Śląska. Jedno jest pewne. Wszystkich czekają ogromne emocje na torze w Gnieźnie.