Na rewanżowe spotkanie w Zielonej Górze Innpro ROW Rybnik przyjechał z minimalną, zaledwie dwupunktową zaliczką po zwycięstwie 46:44 u siebie. W teorii „Rekinom” wystarczyło obronić przewagę, w praktyce – od początku meczu było jasne, że misja jest niemal nierealna. Stelmet Falubaz wypunktował rywali i po efektownym zwycięstwie 58:32 zapewnił sobie pozostanie w PGE Ekstralidze.
Mocne otwarcie Falubazu i szybki nokaut
Choć pierwszy wyścig zakończył się remisem, szybko okazało się, że gospodarze mają w rękach wszystkie atuty. W drugim biegu kapitalnie pojechali juniorzy – powracający po ciężkiej kontuzji Oskar Hurysz oraz Damian Ratajczak, którzy przywieźli podwójne zwycięstwo. Chwilę później swoje dołożyli liderzy – Leon Madsen, Rasmus Jensen i kapitan Przemysław Pawlicki.
Już po czwartej gonitwie Falubaz prowadził 17:7, a przewaga w dwumeczu wynosiła osiem punktów. ROW znalazł się pod ścianą, z której nie potrafił się wydostać.
Hurysz bohaterem Zielonej Góry
Jedną z największych historii tego meczu był powrót Oskara Hurysza. Niespełna dwa miesiące temu junior Falubazu złamał trzon kości udowej i wydawało się, że jego sezon jest zakończony. Tymczasem młodzieżowiec wrócił w wielkim stylu – w dwóch pierwszych biegach był niepokonany, a w czwartej gonitwie pokonał na dystansie samego Maksymiliana Drabika.
Publiczność na stadionie przy Wrocławskiej nagrodziła go owacją na stojąco, a zielonogórska młodzież miała ogromny wkład w szybkie „zamknięcie” barażowego dwumeczu.
Pedersen znów w roli negatywnego bohatera
ROW liczył, że doświadczenie Nickiego Pedersena pomoże w trudnym meczu wyjazdowym. Nic bardziej mylnego – Duńczyk zawiódł na całej linii. W szóstym biegu został wykluczony za upadek, który sprawiał wrażenie teatralnego, za co obejrzał żółtą kartkę. W całym meczu uzbierał zaledwie cztery punkty i bonus.
Tak naprawdę jedynym zawodnikiem ROW, który starał się nawiązać walkę, był Maksym Drabik (10 pkt). Nieco błysnął też Rohan Tungate (8+1), ale to było zdecydowanie za mało, by myśleć o jakimkolwiek poważnym zagrożeniu dla Falubazu.
Pawlicki z historycznym kompletem
Spotkanie w Zielonej Górze miało też wyjątkowy wymiar indywidualny. Kapitan Falubazu, Przemysław Pawlicki, po raz pierwszy w karierze w PGE Ekstralidze zdobył komplet punktów (15/15). Dokonał tego w swoim 231. meczu w polskiej lidze. – Na coś takiego czekałem od 2008 roku. Cieszę się, że udało się właśnie w takim meczu, który dawał nam utrzymanie – mówił zadowolony po zawodach.
Obok niego świetnie zaprezentowali się Leon Madsen (11 pkt) i Rasmus Jensen (10 pkt), a solidne punkty dorzucili też juniorzy. To była jazda na miarę najlepszych występów Falubazu w sezonie.
ROW bez zwycięstwa indywidualnego przez 10 biegów
Symboliczne jest to, że dopiero w 11. gonitwie goście po raz pierwszy mieli swojego zwycięzcę – Drabika. Wcześniej każda gonitwa kończyła się triumfem zielonogórzan. ROW stracił nadzieję bardzo szybko, a kibice na trybunach mogli odliczać kolejne punkty, które przypieczętowały utrzymanie Falubazu.
Efektowna końcówka i nokaut w dwumeczu
Choć losy dwumeczu były rozstrzygnięte już po 10. biegu, końcówka zawodów obfitowała w efektowne akcje. Damian Ratajczak w 12. biegu jednym manewrem minął dwóch rywali. W 13. gonitwie kibice zobaczyli kapitalną walkę pomiędzy Czugunowem, Madsenem i Tungate’em. Ostatecznie komplet dołożył Pawlicki, który pokonał Drabika i zamknął zawody w wielkim stylu.
Ostatecznie Stelmet Falubaz Zielona Góra wygrał 58:32, a w całym dwumeczu 102:78. Zielonogórzanie kończą sezon na piątym miejscu w PGE Ekstralidze i mogą spokojnie budować drużynę na przyszły rok.
Co dalej z ROW-em?
Dla ROW-u Rybnik sytuacja robi się bardzo trudna. Porażka w barażu oznacza, że teraz czeka go dwumecz z przegranym pary Gezet Stal Gorzów – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Jeśli „Rekiny” jakimś cudem przejdą tę przeszkodę, to i tak wciąż pozostanie im decydująca batalia o utrzymanie z wicemistrzem Metalkas 2. Ekstraligi.
Innymi słowy – droga do pozostania w elicie dla beniaminka będzie jeszcze długa i wyboista.
Wynik meczu:
Stelmet Falubaz Zielona Góra – Innpro ROW Rybnik 58:32
Dwumecz: 102:78 dla Falubazu
Stelmet Falubaz Zielona Góra – 58
9. Jarosław Hampel – 4 (0,1,3,0,-)
10. Rasmus Jensen – 10 (3,3,1,0,3)
11. Przemysław Pawlicki – 15 (3,3,3,3,3)
12. Jonas Knudsen – 5 (1,1,1,2)
13. Leon Madsen – 11 (3,3,3,2,0)
14. Oskar Hurysz – 5+1 (3,2*,0)
15. Damian Ratajczak – 8+4 (2*,2*,2*,2*)
16. Michał Curzytek – ns
Innpro ROW Rybnik – 32
1. Nicki Pedersen – 4+1 (1*,w,2,1,0)
2. Kacper Pludra – 1 (0,1,0,-)
3. Gleb Czugunow – 7+1 (2,0,1*,3,1)
4. Maksym Drabik – 10 (1,2,2,3,2)
5. Rohan Tungate – 8+1 (2,2,2,1,1*)
6. Paweł Trześniewski – 0 (0,0,0)
7. Kacper Tkocz – 2 (1,0,1)
8. Jesper Knudsen – 0 (0)
Bieg po biegu:
1. (61,78) Pawlicki, Czugunow, Pedersen, Hampel – 3:3 – (3:3)
2. (62,58) Hurysz, Ratajczak, Tkocz, Trześniewski – 5:1 – (8:4)
3. (61,96) Madsen, Tungate, Knudsen, Pludra – 4:2 – (12:6)
4. (63,12) Jensen, Hurysz, Drabik, Trześniewski – 5:1 – (17:7)
5. (63,91) Pawlicki, Drabik, Knudsen, Czugunow – 4:2 – (21:9)
6. (62,86) Madsen, Ratajczak, Pludra, Pedersen (w/u) – 5:1 – (26:10)
7. (63,18) Jensen, Tungate, Hampel, Tkocz – 4:2 – (30:12)
8. (63,65) Madsen, Drabik, Czugunow, Hurysz – 3:3 – (33:15)
9. (63,51) Hampel, Pedersen, Jensen, Pludra – 4:2 – (37:17)
10. (62,74) Pawlicki, Tungate, Knudsen, Trześniewski – 4:2 – (41:19)
11. (63,32) Drabik, Knudsen, Pedersen, Hampel – 2:4 – (43:23)
12. (63,15) Pawlicki, Ratajczak, Tkocz, Knudsen – 5:1 – (48:24)
13. (63,74) Czugunow, Madsen, Tungate, Jensen – 2:4 – (50:28)
14. (64,46) Jensen, Ratajczak, Czugunow, Pedersen – 5:1 – (55:29)
15. (63,52) Pawlicki, Drabik, Tungate, Madsen – 3:3 – (58:32)







