Pierwotnie ten mecz miał zostać rozegrany w niedzielę 19 kwietnia. Jednak z uwagi na prognozy pogody, zapowiadające deszcz (i faktycznie w Zielonej Górze w niedzielę padało) mecz pomiędzy Stelmet Falubazem a Bayersytemem GKM Grudziądz przełożono na czwartek 23 kwietnia. Dzisiejszy wieczór w Zielonej Górze zapowiada się niezwykle emocjonująco i… nerwowo. W ramach 2. kolejki PGE Ekstraligi Stelmet Falubaz Zielona Góra zmierzy się z Bayersystem GKM Grudziądz, a stawka tego spotkania już na starcie sezonu jest bardzo wysoka.

Początek meczu zaplanowano (jak to było pierwotnie w niedzielę) na godzinę 19:30, a transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.


Obie drużyny z niedosytem po inauguracji

Ani gospodarze, ani goście nie mogą zaliczyć pierwszej kolejki do udanych. Falubaz został brutalnie sprowadzony na ziemię we Wrocławiu, przegrywając z Betard Spartą aż 26:64. Co więcej, drużyna z Zielonej Góry musi mierzyć się z poważnymi problemami kadrowymi.

Największym ciosem jest brak Damiana Ratajczaka, który doznał kontuzji podczas eliminacji Srebrnego Kasku i nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu. To znaczące osłabienie formacji juniorskiej, która w realiach PGE Ekstraligi często odgrywa kluczową rolę.

Z kolei Leon Madsen, który opuścił inauguracyjny mecz z powodu urazu, znalazł się w awizowanym składzie i ma być jednym z liderów gospodarzy. Jego dyspozycja pozostaje jednak pewną niewiadomą. Choć dzięki zmianie terminu tego spotkania zyskał więcej czasu, na to by dojść do pełni sił.

Również GKM Grudziądz ma swoje powody do niepokoju. Remis na własnym torze z Gezet Stalą Gorzów (45:45) został odebrany jako rozczarowanie. W efekcie sztab szkoleniowy zdecydował się na korekty w zestawieniu.


Zmiany i znaki zapytania w składzie gości

Największe niewiadome dotyczą ustawienia młodzieżowców. Pod numerami 3 i 7 awizowani zostali Kacper Szarzewski (w niedzielnym składzie widniał Damian Miller) i Kevin Iwański-Helt, jednak w praktyce mogą zostać zastąpieni przez Bastiana Pedersena oraz Jana Przanowskiego. Ostateczna konfiguracja pozostaje otwarta do samego meczu.

To pokazuje, że również goście szukają optymalnych rozwiązań i nie są jeszcze w pełni poukładani na początku sezonu.


Falubaz szuka stabilizacji

W Zielonej Górze postawiono na możliwie najmocniejsze zestawienie, z liderami ustawionymi w kluczowych rolach. Powrót Madsena ma być impulsem dla całej drużyny, która w pierwszym meczu wyraźnie odstawała od ligowej czołówki.

Dodatkowo zielonogórzanie zdecydowali się na jasny wzór kewlarów, co jest jednym z elementów przygotowania do spotkania – choć najważniejsze będą oczywiście dyspozycja dnia i dopasowanie sprzętu.


Awizowane składy

Bayersystem GKM Grudziądz:

  1. Max Fricke
  2. Maksym Drabik
  3. Kacper Szarszewski
  4. Wadim Tarasienko
  5. Michael Jepsen Jensen
  6. Kevin Małkiewicz
  7. Kevin Iwański-Helt

Stelmet Falubaz Zielona Góra:

  1. Dominik Kubera
  2. Andrzej Lebiediew
  3. Przemysław Pawlicki
  4. Michał Curzytek
  5. Leon Madsen
  6. Mitchell McDiarmid
  7. Oskar Hurysz

Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński
Godzina meczu: 19:30
Transmisja: Canal+ Sport


Mecz o coś więcej niż dwa punkty

Choć to dopiero początek sezonu, dzisiejsze spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla dalszego układu tabeli. W realiach rundy zasadniczej każda strata punktów – zwłaszcza na własnym torze – potrafi mieć poważne konsekwencje w kontekście walki o fazę play-off.

Falubaz, osłabiony brakiem Ratajczaka i po bolesnej porażce we Wrocławiu, stoi pod ścianą. GKM z kolei chce udowodnić, że remis w pierwszej kolejce był jedynie wypadkiem przy pracy.

Jedno jest pewne – w Zielonej Górze nie będzie kalkulacji. To spotkanie od pierwszego biegu zapowiada się na walkę o każdy punkt, a jego wynik może ustawić nastroje w obu klubach na najbliższe tygodnie.