Frekwencja na stadionach żużlowej PGE Ekstraligi od lat jest jednym z najważniejszych wskaźników popularności tej dyscypliny w Polsce. Zakończona właśnie faza zasadnicza sezonu 2025 przyniosła potwierdzenie dominacji kibicowskiej Betard Sparty Wrocław, ale także kilka ciekawych trendów w innych miastach.

Wrocław – komplet na każdym meczu

Betard Sparta Wrocław po raz kolejny okazała się niekwestionowanym liderem pod względem frekwencji. Wszystkie siedem domowych spotkań w fazie zasadniczej obejrzał na Stadionie Olimpijskim komplet 13 675 kibiców. Oznacza to 100-procentowe zapełnienie obiektu i powtórzenie wyniku z sezonu 2024.

To nie pierwszy raz, gdy wrocławianie biją rekordy. Od powrotu na zmodernizowany stadion w 2017 roku trybuny praktycznie zawsze były pełne. Wyjątek stanowiły lata 2020–2021, gdy obowiązywały pandemiczne ograniczenia. Po ich zniesieniu frekwencja znów zaczęła rosnąć – w 2022 roku średnio 12 197 widzów (93,82 proc. pojemności), w 2023 aż 13 547 (99,06 proc.), a od 2024 już pełne 100 proc.

Sprzedaż biletów we Wrocławiu stała się swoistym fenomenem. Kibice bez karnetów muszą liczyć się z tym, że wejściówki rozchodzą się w kilka godzin od uruchomienia sprzedaży otwartej.

Toruń i Zielona Góra na podium

Drugim klubem w zestawieniu jest PRES Grupa Deweloperska Toruń. Motoarena ma większą pojemność niż Stadion Olimpijski, ale średnia frekwencja wyniosła 12 415 osób, co daje 80,07 proc. zapełnienia. To wciąż świetny wynik, pokazujący siłę „Aniołów” na rynku żużlowym.

Na trzecim miejscu znalazł się beniaminek – Stelmet Falubaz Zielona Góra. Powrót Falubazu do Ekstraligi przyciągnął tłumy. Średnio na domowych meczach pojawiało się 10 112 kibiców (69,33 proc. pojemności stadionu). Zielonogórzanie znów potwierdzili, że należą do najbardziej fanatycznych ośrodków żużlowych w kraju.

Stabilny Motor, niespodzianka w Grudziądzu

Czwarte miejsce zajmuje aktualny mistrz Polski – Orlen Oil Motor Lublin. Średnia frekwencja to 8 575 widzów (92,18 proc. zapełnienia). Kibice z Lublina wciąż uchodzą za jednych z najbardziej oddanych, choć pojemność stadionu przy Zygmuntowskich ogranicza możliwości klubu.

Na piątym miejscu znalazł się Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – średnio 8 100 osób, co stanowi tylko 49,54 proc. pojemności obiektu. To wyraźny sygnał, że mimo dużego stadionu, klub ma problem z przyciąganiem fanów w liczbie, jaką mogłyby pomieścić trybuny przy Olsztyńskiej.

Szóste miejsce to Innpro ROW Rybnik ze średnią 7 814 kibiców (62,59 proc.). Na siódmym Gezet Stal Gorzów7 624 osoby (50,16 proc.), co jak na tradycje żużlowe Gorzowa można uznać za pewne rozczarowanie.

Ciekawie wygląda sytuacja w Bayersystem GKM Grudziądz. Choć średnia wyniosła „tylko” 7 486 widzów, to procentowe zapełnienie stadionu jest bardzo wysokie – 93,58 proc. To oznacza, że kibice w Grudziądzu niemal w komplecie wypełniali miejscowy stadion, który jednak ma mniejszą pojemność niż obiekty w Lublinie, Toruniu czy Wrocławiu.

Pełny ranking średniej frekwencji PGE Ekstraligi 2025 po 14 kolejkach

  1. Betard Sparta Wrocław – 13 675 (100,00 proc.)
  2. PRES Grupa Deweloperska Toruń – 12 415 (80,07 proc.)
  3. Stelmet Falubaz Zielona Góra – 10 112 (69,33 proc.)
  4. Orlen Oil Motor Lublin – 8 575 (92,18 proc.)
  5. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 8 100 (49,54 proc.)
  6. Innpro ROW Rybnik – 7 814 (62,59 proc.)
  7. Gezet Stal Gorzów – 7 624 (50,16 proc.)
  8. Bayersystem GKM Grudziądz – 7 486 (93,58 proc.)

Podsumowanie

Sezon zasadniczy 2025 w PGE Ekstralidze wyraźnie pokazał, że Wrocław jest frekwencyjną stolicą polskiego żużla. Sparta nie ma konkurencji, bijąc na głowę resztę stawki. Toruń i Zielona Góra również potwierdzają mocne zaplecze kibicowskie, a Lublin i Grudziądz imponują wysokim procentowym zapełnieniem stadionów. Największym problemem wydaje się Częstochowa – duży obiekt, ale w połowie pusty.

Ekstraliga po raz kolejny udowodniła, że jest nie tylko najsilniejszą ligą żużlową świata sportowo, ale i organizacyjnie – średnia widzów na meczach wciąż pozostaje na poziomie, o którym inne ligi mogą tylko marzyć.

Zdjęcie: Maciej Trubisz