Niedawno z powodu nawrotu choroby nowotworowej Edyta, mama Szarżaka Wojtka Kowalskiego, przebywała na leczeniu w szpitalu. Teraz przed dzielną mama kolejny etap walki z chorobą. Jak sama napisała w swoich mediach społecnzościowych:

Już w środę (dziś, 10 grudnia – dop redakcji) będę mieć wszczepiony port a od czwartku zaczynam chemię. Dziękuję za dotychczasowe wsparcie, modlitwy i udostępnienia. Kto jeszcze może to zachęcam do pomagania. Dzięki Wam może uda mi się odzyskać siły i zdrowie!

Edycie życzymy zwycięskiej walki z chorobą i jak najszybszego powrotu do pełni sił.

Przypominamy krótko historię dzielnej mamy wychowującej samotnie trójkę dzieci:

Dzieci straciły ojca – teraz nowotwór chce zabrać im MATKĘ !

Edyta jest matką trójki dzieci: Kingi, Wojtka i Michała i mieszka we Wrocławiu.

W 2012 roku podczas drugiej ciąży zdiagnozowano nowotwór złośliwy lewej piersi. Walka o życie trwała cały rok – najpierw chemioterapia a następnie radioterapia gdzie po leczeniu onkologicznym wykryto mutację w genie BRCA1.

Kiedy wydawało się, że już wszystko idzie w dobrym kierunku a Edytka zaszła w trzecią ciąże nastąpiło kolejne tragiczne zdarzenie śmierć męża Edytki – Dawida który zginął w 2014 roku i nie doczekał się narodzin ostatniego dziecka, a ich świat rozpadł się na miliony kawałków… Od tego momentu cały trud wychowania, edukacji i zabezpieczenia finansowego rodziny (m.in. spłaty kredytu hipotecznego) spoczywa już tylko na barkach Edyty. I ponownie ślepy los kładzie kłody pod nogi kiedy to jedno z dzieci dostaje orzeczenie o niepełnosprawności i trafia pod opiekę fundacji „Zdążyć z Pomocą”.

Kiedy w końcu wydawało się że życie zaczyna się jakoś układać w sierpniu 2025 roku podczas badania kontrolnego Mammografii USG wykryto nowego guza, tym razem w prawej piersi. Następnie przeprowadzona biopsja wykazuje nowotwór złośliwy inwazyjny, przewodowy naciekający z orzeczeniem o natychmiastowej operacji, którą zaplanowano na październik 2025 roku. Następnie (miejmy nadzieję po udanej operacji chociaż rokowania nie są optymistyczne) czeka ją długotrwała chemioterapia i radioterapia połączona z kosztowną rehabilitacją i leczeniem.

Sytuacja finansową rodziny jest bardzo trudna, Edyta walczy o zabezpieczenie swoich dzieci, by mogły godnie żyć, a jednocześnie by nie musiały martwić się o leczenie, środki na życie i rehabilitację.

Dlatego bardzo Państwa prosimy: pomóżcie Edytce zebrać odpowiednie środki na zabezpieczenie dzieci, na edukację, spłatę hipoteki, na utrzymanie psa bo pomimo ciężkiej sytuacji udało się jej również zaopiekować psem z interwencji i dać mu nowy bezpieczny i kochający dom.

Taka jest właśnie Edyta – zarażająca optymizmem, dostrzegająca krzywdę również zwierząt i pomimo Hiobowych doświadczeń nie poddająca się 🙂

Poniżej link do zrzutki:

https://zrzutka.pl/dzieci-stracily-ojca-teraz-nowotwor-chce-zabrac-im-matke

Dotychczas udało się zebrać niemal połowę z 300.000 złotych. Do końca zrzutki zostało jeszcze 28 dni.

Zdjęcie: zrzutka.pl