Sobota, 19 lipca, Ostrów Wielkopolski. Po raz pierwszy w historii finałowy turniej Indywidualnych Mistrzostw Polski seniorów zawitał na miejscowy tor. Frekwencja niemal kompletna, aura – mimo wcześniejszych obaw – sprzyjająca ściganiu, a nawierzchnia przygotowana „inaczej niż ligowa”, jak zapewniali organizatorzy. Zamiast tradycyjnej inaugurującej powagi – zgrzyt: zabrakło minuty ciszy ku pamięci zmarłego dzień wcześniej (w wieku 96 lat) Edwarda Kupczyńskiego, najstarszego żyjącego do piątku indywidualnego mistrza kraju (złoto 1952, razem pięć medali IMP). Ten brak symbolicznego gestu pozostał wyraźną rysą na bogatym w wydarzenia wieczorze.
Trio faworytów znów rządzi – Dudek, Kubera, Zmarzlik od pierwszych biegów
Od otwierających wyścigów turnieju w Ostrowie, tempo dyktowali ci sami zawodnicy, którzy nadawali ton inauguracji cyklu w czerwcu w Toruniu: Patryk Dudek, Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera. Dudek oraz Zmarzlik po dwóch seriach mieli komplet – świetnie wykorzystywali pola wewnętrzne, perfekcyjnie wychodzili spod taśmy i odjeżdżali rywalom czystą, płynną jazdą. Kubera w drugiej próbie zgubił punkt po słabszym starcie, ale wyróżnił się dynamicznym atakiem z czwartej na drugą pozycję – jedną z pierwszych efektownych akcji na dystansie.
Tuż za „wielką trójką” plasował się Gleb Czugunow – razem z Jakubem Jamrogiem włączony do obsady jako zastępstwo za kontuzjowanych braci Piotra i Przemysława Pawlickich. Dla Czugunowa atutem była znajomość ostrowskiego owalu (reprezentował lokalny klub w 2024), co szybko przełożyło się na wyczucie ścieżek i prędkości.
Test pól zewnętrznych i ofensywa Kubery
Trzecia seria miała sprawdzić Dudka i Kuberę po „przerzuceniu” na zewnętrzne starty – dodatkowo z pierwszego pola ruszał groźny Kacper Woryna. Bieg spełnił oczekiwania pod względem intensywności, ale znów kluczem okazało się możliwie szybkie „wejście” w wewnętrzną. Kubera agresywnie i zdecydowanie wyprzedził Dudka oraz Worynę, odrabiając stratę do lidera klasyfikacji cyklu.
Zmarzlik nie tylko utrzymywał czyste „trójki”, lecz jako pierwszy zaczął szerzej kreślić łuki przy bandzie – płynnie, bez szarpnięć, z rosnącą prędkością wyjścia. Wiktor Przyjemski z kolei konsekwentnie trzymał pas środka / wewnętrzną, co przynosiło regularne punkty; wygrana nad Szymonem Woźniakiem w biegu 12 podtrzymała jego kurs na strefę barażową.
Bieg 13: mini klasyk turnieju
Starcie Dudek – Zmarzlik (plus Woźniak i Kowalski) w gonitwie 13 dostarczyło wartościowych akcentów. Dudek kapitalnie „czytał” przyczepność po krawężniku, odpierając presję pięciokrotnego złotego medalisty Speedway GP i odrabiając do niego punkt (Zmarzlik drugi). Chwilę później Kubera wyprzedził na dystansie Mateusza Cierniaka – w efekcie po 13 biegach cała trójka (Dudek, Zmarzlik, Kubera) miała po 11 punktów.
Końcówka zasadniczej fazy: Dudek melduje się w finale, układ barażu się klaruje
Piąty start Dudka – kolejne zwycięstwo – zapewnił mu bezpośredni awans do finału. W kluczowym biegu 20 Zmarzlik wygrał przed Kuberą, Przyjemskim i Czugunowem, co „zepchnęło” Kuberę do barażu. Do niego trafili także Przyjemski (konsekwencja regularności), Czugunow oraz Woryna – bardzo równy w drugiej części wieczoru.
Fala kontrowersji – punkt zapalny: bieg 19
W dziewiętnastej odsłonie doszło do upadku Bartłomieja Kowalskiego i Jakuba Jamroga. Arbiter wykluczył Jamroga – decyzja wzbudziła zdziwienie wielu obserwatorów, a sam zawodnik odpowiedział ironią. W powtórce ostro poczynali sobie zawodnicy U24 naszej kadry. Najpierw bardzo ostro na wirażu przy parku maszyn Cierniak potraktował Kowalskiego niemal wbijając go w dmuchane bandy. Zawodnik Betard Sparty nie odpuszczał i w taki sam jak okrążenie wcześniej jego-on potraktował Cierniaka. Jazda było ostra – z obu stron. Jednak nie spodobało się to zawodnikowi Motoru u którego riposta Kowalskiego wywołała gwałtowną reakcję Cierniaka (nieprzyzwoity gest dłonią i emocjonalne pretensje na torze oraz potok niecenzuralnych słów wyrzucanych z szybkością karabinu maszynowego przez Cierniaka w boksie). Efekt końcowy: żółta kartka dla Cierniaka (za zachowanie), całkowicie słuszna. W tak młodym wieku bezwzględnie trzeba trzymać nerwy na wodzy. Czyżby Cierniaak wyznawał „zasadę Kalego?”, która mówi że jeśli Kali ukraść komuś krowę to dobrze, ale jeśli Kalemu ukradną krowę – to już jest źle”.
Baraż: zwycięstwo Przyjemskiego i kolejny niedosyt proceduralny
Baraż (bieg 21) wygrał zdecydowanie Wiktor Przyjemski. Na drugim łuku pierwszego okrążenia agresywna korekta jazdy Woryny (jazda wewnętrzną częścią toru „poderwała” jego motocyklem) doprowadziła do kontaktu z Kuberą; tuż za nimi Czugunow odruchowo zamknął gaz i zjechał z toru. Sytuacja – zdaniem wielu osób – spełniała kryteria przerwania biegu. Krzysztof Kasprzak w studio Canal+ Sport 5 jasno: „Bieg do przerwania, szkoda, że kolejny błąd.” Cóż Czugunov chcąc uniknąć wjechania w przeciwnika, który w wyniku własnego błędu stworzył niebezpieczną sytuację zachował się jak najbardziej fair. Szkoda, że sędzia tak nie uczynił przerywając bieg – o finał przecież wykluczając sprawcę całej tej groźnej sytuacji z powtórki biegu o finał.
Finał – dwie odsłony, jeden werdykt
Pierwsze podejście do finału (bieg 22): prowadzi Dudek, drugi jedzie Kubera, trzeci Zmarzlik, czwarty Przyjemski. Na drugim łuku drugiego okrążenia Zmarzlika „poderwało” na koleinie, co w konsekwencji doprowadziło do upadku Kubery. Ogrom szczęścia – potencjalnie mogło skończyć się bardzo groźnym karambolem. Zmarzlik słusznie został przez sędziego wykluczony z powtórki. Zawodnik z Kinic automatycznie stracił szansę na podium i dorzucenie cennych punktów w klasyfikacji generalnej IMP.
Powtórka finału przebiega już według wzorca dnia: Dudek „od taśmy” buduje przewagę linią przy wewnętrznym pasie, Kubera tym razem nie jest w stanie zbliżyć do prowadzącego zawodnika z Torunia. Przyjemski bezpiecznie jedzie po trzecie miejsce. Patryk Dudek wygrywa turniej, inkasuje 17 punktów (3,3,2,3,3,3) i wykonuje duży krok w stronę zdobycia swojego drugiego tytułu IMP w karierze. Zmarzlik – z dorobkiem 14 pkt – traci do torunianina kolejne punkty w rywalizacji o tytuł mistrza naszego kraju.
U fanów, nie tylko z Wrocławia musi budzić niepokój bardzo słaba postawa w drugim już turnieju finałowym Indywidualnych Mistrzostw Polski, Macieja Janowskiego. Magic kompletnie nie radził sobie na torze w Ostrowie. Nie miał prędkości, a to nie pomaga w wygrywaniu biegów. Nie pomogła także wymiana mechaników w teamie Magica. W Ostrowie przy motocyklach Janowskiego można było zobaczyć byłego wieloletniego mechanika Leona Madsena, Michała Janczaka. Jak widać – na razie nie przełożyło się to na wyniki Wrocławianina.
Wyniki – 2. finał IMP (Ostrów Wlkp., 19 lipca)
1. Patryk Dudek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – 17 (3,3,2,3,3,3) – 1. miejsce w finale
2. Dominik Kubera (Orlen Oil Motor Lublin) – 15+2 (3,2,3,3,2,2) – 2. miejsce w finale
3. Wiktor Przyjemski (Orlen Oil Motor Lublin) – 12+3 (2,3,3,2,1,1) – 3. miejsce w finale
4. Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin) – 14 (3,3,3,2,3,w) – wykluczenie w finale
5. Kacper Woryna – 11+1 (2,2,1,3,3)
6. Gleb Czugunow – 10+d (3,2,3,2,0)
7. Szymon Woźniak – 9 (0,3,2,1,3)
8. Paweł Przedpełski – 7 (1,2,2,0,2)
9. Bartłomiej Kowalski – 7 (2,1,2,0,2)
10. Maciej Janowski – 6 (0,1,1,3,1)
11. Mateusz Cierniak – 5 (2,0,0,2,1)
12. Jakub Miśkowiak – 5 (1,0,1,1,2)
13. Krzysztof Buczkowski – 5 (1,1,1,1,1)
14. Jakub Jamróg – 2 (0,1,w,1,w)
15. Jakub Krawczyk – 1 (1,0,0,0,d)
16. Paweł Sitek – 0 (0,t,0,u,d)
17. Sebastian Szostak – 0 (0)
18. Filip Seniuk – ns
Biegi 1–20 (czasy w sekundach):
- (65,94) Dudek, Przyjemski, Miśkowiak, Jamróg
- (65,40) Czugunow, Woryna, Przedpełski, Woźniak
- (65,80) Kubera, Kowalski, Buczkowski, Janowski
- (65,83) Zmarzlik, Cierniak, Krawczyk, Sitek
- (65,98) Dudek, Czugunow, Buczkowski, Cierniak
- (65,14) Zmarzlik, Woryna, Janowski, Miśkowiak
- (66,24) Woźniak, Kubera, Jamróg, Szostak (Sitek – t)
- (65,26) Przyjemski, Przedpełski, Kowalski, Krawczyk
- (66,11) Kubera, Dudek, Woryna, Krawczyk
- (65,78) Czugunow, Kowalski, Miśkowiak, Sitek
- (65,23) Zmarzlik, Przedpełski, Buczkowski, Jamróg (w/u)
- (65,78) Przyjemski, Woźniak, Janowski, Cierniak
- (66,22) Dudek, Zmarzlik, Woźniak, Kowalski
- (66,64) Kubera, Cierniak, Miśkowiak, Przedpełski
- (66,31) Janowski, Czugunow, Jamróg, Krawczyk
- (66,04) Woryna, Przyjemski, Buczkowski, Sitek (u/2)
- (66,54) Dudek, Przedpełski, Janowski, Sitek (d/4)
- (66,36) Woźniak, Miśkowiak, Buczkowski, Krawczyk (d/st)
- (66,35) Woryna, Kowalski, Cierniak, Jamróg (w/su)
- (65,05) Zmarzlik, Kubera, Przyjemski, Czugunow (NCD: 65,05 – Zmarzlik)
Baraż (21): (65,85) Przyjemski, Kubera, Woryna, Czugunow (d/4)
Finał (22 – I podejście przerwane; II): (65,87) Dudek, Kubera, Przyjemski, Zmarzlik (w/su)
Sędzia: Paweł Słupski
Co dalej? Decydująca runda w Częstochowie (15 sierpnia)
Układ sił po drugim turnieju IMP 2025 w Ostrowie sprawia, że Dudek wchodzi w finałowe starcie cyklu z niezbyt wielką (jak to się okazało w ubiegłym sezonie) przewagą. Zawodnik Pres Toruń jest liderem i przed decydującym starciem pod Jasną Górą ma cztery punkty przewagi nad Dominkiem Kuberą. Z realnymi szansami na złoto pojedzie z pewnością Bartosz Zmarzlik, który ma sześć punktów mniej od lidera. Pozostali zawodnicy – jeśli nie przytrafią się nieprzewidziane okoliczności – raczej nie mają już realnych szans na miejsce na podium tegorocznej rywalizacji o tytuł mistrza naszego kraju.
Czołówka rywalizacji o tytuł IMP 2025:
1. Patryk Dudek – 32 pkt
2. Dominik Kubera – 28 pkt
3. Bartosz Zmarzlik – 26 pkt
4. Wiktor Przyjemski – 22 pkt
5. Kacper Woryna – 22 pkt
6. Paweł Przedpełski – 16 PKt
Miejsca Spartan:
8. Maciej Janowski – 14 pkt.
9. Bartłomiej Kowalski – 12 pkt
17. Jakub Krawczyk – 3 pkt.







