Orlen Oil Motor Lublin z zimną precyzją rozbił Stelmet Falubaz Zielona Góra 59:31 w inauguracyjnym spotkaniu sezonu 2025 PGE Ekstraligi rozegranym w piątek 11 kwietnia br. Wystarczyło kilka pierwszych biegów, by stało się jasne, że obie drużyny dzieli przepaść – punktowa, sprzętowa, mentalna. Zielonogórzanie, którzy wzmocnili się przed sezonem i zamierzają walczyć o czołowe lokaty w ekstralidze, zostali bezlitośnie obnażeni. Dla gospodarzy był to zimny prysznic, a dla Lublina – pokaz siły godny obrońcy tytułu.
Gorzki powrót do zmagań ligowych po zimowej przerwie
W Zielonej Górze na inaugurację sezonu stadion przy W69 zapełnił się. Po zimowej przerwie kibice wrócili głodni sukcesów i pełni nadziei. Jednak już po kilku minutach euforia zamieniła się w niedowierzanie, a następnie w bezradną ciszę. Motor, mimo że gościł w Zielonej Górze, jechał jak u siebie – pewnie, szybko, zespołowo. Nawet młodzieżowi zawodnicy mistrza Polski punktowali pewniej niż czołowi jeźdźcy gospodarzy.
Rozstrzygnięcie przed biegami nominowanymi
Już po ośmiu wyścigach Motor prowadził 32:16 i było jasne, że Falubaz nie zdoła nawet podjąć walki o remis. Trener gospodarzy próbował ratować wynik rotacjami i rezerwami taktycznymi, ale nawet najlepszy menedżer nie byłby w stanie zatrzymać tej żużlowej lawiny z Lublina.
Liderzy i cienie
Stelmet Falubaz Zielona Góra (31 pkt)
- #9 Jarosław Hampel – 10+2 (2, 3, 1*, 1*, 0, 3)
Pokazał charakter, ale był niemal osamotniony. Punktował tam, gdzie Motor pozwolił. - #10 Rasmus Jensen – 1 (1, 0, -, 0, -)
Zagubiony, bez błysku z poprzedniego sezonu. - #11 Przemysław Pawlicki – 8+1 (1*, 1, 2, 1, 3, 0)
Jechał walecznie, ale to za mało na obrońcę tytułu. - #12 Michał Curzytek – 0 (0, 0, -, -)
Zawody do zapomnienia. Nie liczył się w stawce. - #13 Leon Madsen – 10 (1, 2, 3, 2, 1, 1)
Najlepszy w drużynie obok Hampela. Jechał widowiskowo, ale nie miał wsparcia. - #14 Damian Ratajczak – 2 (2, 0, 0, 0)
Dobry pierwszy bieg, później zgasł. - #15 Oskar Hurysz – 0 (0, 0, 0)
Jeszcze nie gotowy na poziom Ekstraligi. - #8 Mitchell McDiarmid – ns
Orlen Oil Motor Lublin (59 pkt)
- #1 Jack Holder – 7 (0, 1, 3, 3)
Zaczął słabo, ale potem odpalił jak rakieta. - #2 Fredrik Lindgren – 7+1 (2*, 3, 0, 2, -)
Pewne punkty, doświadczenie, perfekcyjna jazda parą. - #3 Dominik Kubera – 13+1 (3, 3, 2, 3, 2*)
Rakieta! Był nie do zatrzymania – każdy atak kończył sukcesem. - #4 Mateusz Cierniak – 8+5 (2*, 2*, 1*, 2*, 1*)
Profesor jazdy drużynowej. Pięć bonusów mówi wszystko. - #5 Bartosz Zmarzlik – 10+1 (3, 2, 0, 2*, 3)
Nawet z zerem pokazał klasę – najlepszy w nominowanym biegu. - #6 Wiktor Przyjemski – 11 (3, 3, 3, 2)
Młody, ale dojrzały – tor przy W69 zna jak własną kieszeń. - #7 Bartosz Bańbor – 3+2 (1, 1*, 1*)
Wspierał Przyjemskiego i Cierniaka, bonusy nieprzypadkowe. - #8 Bartosz Jaworski – ns
Bieg po biegu
- Kubera, Hampel, Pawlicki, Holder – 3:3
- Przyjemski, Ratajczak, Bańbor, Hurysz – 2:4 (5:7)
- Zmarzlik, Lindgren, Madsen, Curzytek – 1:5 (6:12)
- Przyjemski, Cierniak, Jensen, Ratajczak – 1:5 (7:17)
- Kubera, Cierniak, Pawlicki, Curzytek – 1:5 (8:22)
- Lindgren, Madsen, Holder, Hurysz – 2:4 (10:26)
- Hampel, Zmarzlik, Bańbor, Jensen – 3:3 (13:29)
- Madsen, Kubera, Cierniak, Ratajczak – 3:3 (16:32)
- Holder, Madsen, Hampel, Lindgren – 3:3 (19:35)
- Przyjemski, Pawlicki, Hampel, Zmarzlik – 3:3 (22:38)
- Holder, Cierniak, Pawlicki, Hampel – 1:5 (23:43)
- Pawlicki, Lindgren, Bańbor, Hurysz – 3:3 (26:46)
- Kubera, Zmarzlik, Madsen, Jensen – 1:5 (27:51)
- Hampel, Przyjemski, Cierniak, Ratajczak – 3:3 (30:54)
- Zmarzlik, Kubera, Madsen, Pawlicki – 1:5 (31:59)
Lublin gotowy na wszystko
Motor po raz kolejny pokazał, że nie tylko ma najrówniejszy skład w lidze, ale też potrafi wjechać na tor rywala i zdominować każdy jego atut. Liderzy punktują, młodzież dokłada swoje, a para Cierniak–Kubera wygląda jak złoty duet reprezentacji Polski.
Falubaz musi się przebudzić
Dla Zielonej Góry był to brutalny reality check. Z rywalami z dolnej części tabeli mogą powalczyć, ale z gigantami – jak Motor – muszą pokazać zupełnie inną jakość. Jeśli tego nie zrobią, nawet najlepsze transfery nie pomogą, a walka o utrzymanie stanie się codziennością.
Zdjęcie: publiczny Fb Falubazu Zielona Góra






