W sobotę 31 maja br w niemieckim Stralsund zabrakło tylko jednego. Awansu dwóch – trzech Polaków do Tauron SEC 2025, a szanse ku temu były ogromne. Sześciu walczyło, tylko jeden się przebił. Wielka klęska Biało-Czerwonych w Niemczech.
Berge królem Stralsundu, Cierniak jedynym Polakiem w SEC
Sobotni SEC Challenge w niemieckim Stralsundzie zakończył się fatalnie dla reprezentantów Polski. Choć do walki o pięć miejsc premiowanych awansem do tegorocznego cyklu Speedway Euro Championship przystąpiło aż sześciu Polaków, tylko Mateusz Cierniak zdołał się przebić. I to dopiero po biegu barażowym.
Zwyciężył Francuz Dimitri Berge, a poza nim awans uzyskali: Michael Jepsen Jensen, Nazar Parnitskyi, Frederik Jakobsen oraz wspomniany Cierniak. Reszta naszych reprezentantów – mimo dobrych momentów – pogrzebała swoje szanse przez błędy, defekty, upadki i nieudolność taktyczną.
Początek pełen nadziei, koniec wielkim rozczarowaniem
Wydawało się, że z sześciu biało-czerwonych chociaż połowa powinna realnie bić się o awans. Przemysław Pawlicki zdobywał regularnie punkty i przed ostatnią serią był na dobrej pozycji wyjściowej. Szymon Woźniak i Bartłomiej Kowalski również prezentowali się przyzwoicie, ale każdy z nich miał swoje słabe momenty, które kosztowały ich więcej, niż się początkowo wydawało.
Największym zawodem był występ Wiktora Przyjemskiego – młody talent z Bydgoszczy nie ukończył trzech pierwszych biegów, a pozostałe dwa przyniosły zerowy dorobek. Zero punktów, ostatnie miejsce i ogromny zawód. W zupełnie odwrotnym stylu zaprezentował się Cierniak – rozpoczął słabo, ale końcówka dnia była w jego wykonaniu koncertowa.
Dramat w 20. biegu. Pawlicki i Buczkowski na torze – i na glebie
Decydujący moment turnieju? Zdecydowanie bieg 20. Przemysław Pawlicki potrzebował tylko trzeciego miejsca, aby uzyskać bezpośredni awans. Tymczasem już na pierwszym łuku doprowadził do karambolu, w którym ucierpiał również Krzysztof Buczkowski. Pawlicki został wykluczony z powtórki, ale do barażu i tak awansował dzięki zdobytym wcześniej punktom. W wyścigu tym szanse na wejście do czołowej piątki turnieju pogrzebał Bartłomiej Kowalski, który zanotował defekt motocykla.
W wyścigu 21 pierwszym na dwa miejsca dające udział w tegorocznym cyklu Tauron SEC mieliśmy trzech Polaków. Układ niemal idealny. W biegu barażowym jednak… kolejny dramat. Upadek swój i Przemysława Pawlickiego spowodował Szymon Woźniak, który wykreślił się z marzeń o awans do cyklu Tauron SEC.
W trzyosobowej powtórce tego biegu Pawlicki, prowadząc, zanotował defekt motocykla – tym samym wyeliminował się z awansu do czołowej piątki zawodów.
Kowalski – zmarnowana szansa przez dwa zera
Duże rozczarowanie sprawił również Bartłomiej Kowalski z Betard Sparty Wrocław. Zdobył co prawda 6 punktów, ale już w pierwszym biegu zanotował wykluczenie, a w ostatnim – gdy walka była jeszcze otwarta – zdefektował mu motocykl. Niestety zmarnował swój potencjał w dwóch kluczowych startach zmagań w Srtralsundzie.
Berge najlepszy, Jepsen Jensen znów w formie
Poza dramatem Polaków warto też docenić formę zagranicznych zawodników. Dimitri Berge wygrał rundę zasadniczą z 12 punktami, a w biegu dodatkowym o pierwsze miejsce pokonał Jepsena Jensena. Michael Jepsen Jensen był natomiast najrówniejszy i jako pierwszy zapewnił sobie awans – już po czterech seriach.
Nazar Parnicki, młody Ukrainiec, znów potwierdził swój ogromny talent, a Frederik Jakobsen również dobrze spisał się w kluczowych momentach – zarówno w rundzie zasadniczej, jak i w barażu.
Zamiast dominacji – kompromitacja
Z sześciu Polaków tylko jeden z awansem? Tego mało kto się spodziewał. Tym bardziej że większość naszych reprezentantów to zawodnicy z doświadczeniem w cyklu, a przynajmniej w czołowej lidze świata. Słabe występy Przyjemskiego, Kowalskiego i Buczkowskiego, upadki Woźniaka i Pawlickiego oraz tylko jedna dobra seria Cierniaka to obraz nędzy i rozpaczy.
Jeśli ktoś w PZM marzył o biało-czerwonym oblężeniu tegorocznego cyklu SEC, czas zejść na ziemię. Sobotni wieczór w Stralsundzie pokazał, że Europa nie tylko dogoniła Polaków, ale miejscami ich przegoniła.
Wyniki SEC Challenge – Stralsund 2025:
1. Dimitri Berge (Francja) – (1,2,3,3,3) 12+3 punkty w biegu dodatkowym
2. Michael Jepsen Jenen (Dania) – (3,2,3,3,1) 12+2 punkty w biegu dodatkowym
3. Nazar Parnitskyi (Ukraina) – (3,2,1,3,2) 11
4. Frederik Jakobsen (Dania) – (1,3,2,1,3) 10+3 punkty w biegu dodatkowym
5. Mateusz Cierniak (Polska) – (3,0,2,2,3) 10+2 punkty w biegu dodatkowym
6. Przemysław Pawlicki (Polska) – (2,3,3,2,w) 10+defekt w biegu dodatkowym
7. Szymon Woźniak (Polska) – (3,1,2,2,2) 10+wykluczenie w biegu dodatkowym
8. Krzysztof Buczkowski (Polska) – (2,1,1,1,3) 8
9. Marko Levishyn (Ukarina) – (2,3,0,w,1) 6
10. Bartłomiej Kowalski (Polska) – (w,1,3,2,d) 6
11. Rasmus Jensen (Dania) – (1,1,1,3,0) 6
12. David Bellego (Francja) – (d,3,0,0,2) 5
13. Vaclav Milik (Czechy) – (2,0,2,1,0) 5
14. Norick Blödorn (Niemcy) – (0,2,1,0,2) 5
15. Anze Grmek (Słowacja) – (1,0,w,1,1) 3
16. Wiktor Przyjemski (Polska) – (d,d,t,0,0) 0
17. Lars Skupień (Niemcy) – (0) 0
Bieg po biegu:
1. Parnicki, Pawlicki, Grmek, Przyjemski (d)
2. Cierniak, Milik, Jensen, Kowalski (w)
3. Woźniak, Lewiszyn, Berge, Bloedorn
4. Jepsen Jensen, Buczkowski, Jakobsen, Bellego (d)
5. Jakobsen, Berge, Kowalski, Przyjemski (d)
6. Lewiszyn, Parnicki, Buczkowski, Milik
7. Bellego, Bloedorn, Jensen, Grmek
8. Pawlicki, Jepsen Jensen, Woźniak, Cierniak
9. Jepsen Jensen, Milik, Bloedorn, Skupień
10. Kowalski, Woźniak, Parnicki, Bellego
11. Berge, Cierniak, Buczkowski, Grmek (w)
12. Pawlicki, Jakobsen, Jensen, Lewiszyn
13. Jensen, Woźniak, Buczkowski, Przyjemski
14. Parnicki, Cierniak, Jakobsen, Bloedorn
15. Jepsen Jensen, Kowalski, Grmek, Lewiszyn (w)
16. Berge, Pawlicki, Milik, Bellego
17. Cierniak, Bellego, Lewiszyn, Przyjemski
18. Berge, Parnicki, Jepsen Jensen, Jensen
19. Jakobsen, Woźniak, Grmek, Milik (d)
20. Buczkowski, Bloedorn, Kowalski (d), Pawlicki (w)
Bieg dodatkowy o miejsca 4-7:
21. Jakobsen, Cierniak, Pawlicki (d), Woźniak (w)
Bieg dodatkowy o miejsca 1-2:
22. Berge, Jepsen Jensen
Co dalej?
Po SEC Challenge znamy już obsadę dziesięciu miejsc cyklu Speedway Euro Championship 2025. Mateusz Cierniak dołącza do grona stałych uczestników, wśród których już wcześniej znaleźli się m.in. Andzejs Lebiediew, Leon Madsen, Kacper Woryna, Piotr Pawlicki oraz Patryk Dudek. Teraz ruch jest po stronie organizatorów, którzy przydzielą pięć stałych dzikich kart w tegorocznych zmaganiach o tytuł indywidualnego mistrza Europy. Nie należy się spodziewać, by któraś z tych kart trafiła w ręce Polaka. Dotychczas na dziesięciu uczestników tegorocznego cyklu Tauron SEC, aż czterech to Polacy. Po słabym występie naszych zawodników w Stralsund trudno będzie o taką nominację dla naszego zawodnika.
10 zawodników, którzy zapewnili sobie udział w tegorocznym cyklu Tauron SEC:







