15 czerwca tradycyjnie otworzyło okno transferowe w polskim żużlu. Od tego dnia kluby mogą oficjalnie podpisywać prekontrakty na sezon 2027, a pierwsze transferowe ruchy i rozmowy ruszyły pełną parą. Jednym z klubów, który nie zamierza czekać do końca sezonu, jest Hunters PSŻ Poznań.

Jak informuje Przegląd Sportowy (przegladsportowy.onet.pl), działacze poznańskiego klubu przygotowują się już na scenariusz, który jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się mało prawdopodobny – odejście Ryana Douglasa. Australijczyk od kilku sezonów jest bowiem niekwestionowanym liderem „Skorpionów”, ale wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość związana będzie już z PGE Ekstraligą.

Ruszył najgorętszy okres na rynku transferowym

Choć sezon 2026 jest dopiero na półmetku, działacze klubów nie mogą pozwolić sobie na bezczynność. Od 15 czerwca można bowiem zawierać pierwsze porozumienia dotyczące kolejnego sezonu.

To właśnie dlatego wiele rozmów, które od tygodni prowadzono nieoficjalnie, teraz może wejść w decydującą fazę. Wśród najbardziej aktywnych klubów ma znajdować się Hunters PSŻ Poznań, który już rozpoczął przygotowania do życia bez swojej największej gwiazdy.

Ryan Douglas wyrósł na jednego z najlepszych zawodników Metalkas 2. Ekstraligi

Trudno się temu dziwić. Ryan Douglas od momentu przyjścia do Poznania stał się jednym z najważniejszych zawodników całej ligi.

Australijczyk regularnie zdobywa dwucyfrowe zdobycze punktowe i od kilku sezonów należy do najskuteczniejszych żużlowców zaplecza PGE Ekstraligi. Wielu ekspertów zastanawiało się wręcz, dlaczego tak długo pozostaje poza najwyższą klasą rozgrywkową.

Wszystko wskazuje jednak na to, że ten stan rzeczy wkrótce się zmieni.

Kluby PGE Ekstraligi dysponują zdecydowanie większymi budżetami niż zespoły Metalkas 2. Ekstraligi. Według informacji pojawiających się w środowisku żużlowym Poznań może mieć ogromne trudności z zatrzymaniem swojego lidera, jeśli na stole pojawią się ekstraligowe oferty.

W Poznaniu nie zamierzają czekać

Działacze PSŻ-u doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji. Jak podaje Przegląd Sportowy, w Poznaniu już rozpoczęto działania mające zabezpieczyć drużynę na przyszły sezon.

Według tych informacji prezes Jakub Kozaczyk rozpoczął rozmowy z zawodnikiem, który miałby zostać następcą Douglasa.

Mowa o Rasmusie Jensenie.

Rasmus Jensen kandydatem numer jeden

Duńczyk przeżywa obecnie bardzo udany sezon w barwach ZKS Stali Rzeszów.

Jeszcze niedawno ścigał się w PGE Ekstralidze jako zawodnik Falubazu Zielona Góra, jednak zejście poziom niżej wyraźnie pomogło mu odbudować formę i pewność siebie.

W obecnych rozgrywkach Jensen ponownie należy do czołowych zawodników Metalkas 2. Ekstraligi. Regularnie punktuje i pokazuje, że wciąż posiada potencjał pozwalający mu rywalizować na wysokim poziomie.

To właśnie ten fakt zwrócił uwagę działaczy z Poznania.

Według przekazanych informacji obie strony mają już być po pierwszych rozmowach dotyczących ewentualnej współpracy od sezonu 2027.

Idealny następca lidera?

Patrząc wyłącznie na sportowe argumenty, kandydatura Jensena wydaje się bardzo logiczna.

Duńczyk jest zawodnikiem doświadczonym, zna polskie tory i od lat ściga się na wysokim poziomie. Co ważne, obecnie znajduje się w dobrej formie i należy do wyróżniających się zawodników całych rozgrywek.

Dla PSŻ-u byłby to transfer pozwalający zachować sportową jakość po ewentualnym odejściu Douglasa.

Oczywiście na razie mówimy jedynie o rozmowach i wstępnych ustaleniach. Nie wiadomo jeszcze, czy strony dojdą do porozumienia oraz czy Jensen nie otrzyma atrakcyjniejszych propozycji z innych klubów.

Czy zamiana Douglas – Jensen byłaby korzystna?

To pytanie już dziś zadają sobie kibice w Poznaniu.

Douglas od kilku sezonów jest symbolem sportowego rozwoju PSŻ-u i jednym z najbardziej lubianych zawodników przez miejscowych kibiców. Jego odejście byłoby niewątpliwie dużą stratą.

Z drugiej strony Jensen to zawodnik, który w ostatnich miesiącach udowodnił, że potrafi być liderem zespołu i regularnie zdobywać ważne punkty. Jeśli utrzyma obecną dyspozycję, może okazać się bardzo wartościowym następcą Australijczyka.

Zresztą obecnie potencjał obu zawodników jest podobny. Douglas na liście najskuteczniejszych zawodników zaplecza ekstraligi zajmuje czwarte miejsce ze średnią 2,455 pkt/bieg, a Jensen jest piąty ze średnią 2,295 pkt/bieg.

Transferowe lato dopiero się rozpoczyna

Choć do sezonu 2027 pozostało jeszcze wiele miesięcy, pierwsze ruchy już się rozpoczęły. Kluby nie chcą powtarzać błędów z poprzednich lat i starają się jak najszybciej zabezpieczyć kluczowe pozycje w składach.

Hunters PSŻ Poznań doskonale rozumie, że utrzymanie Ryana Douglasa może okazać się niemożliwe. Dlatego działacze nie czekają na oficjalne decyzje Australijczyka i już teraz sondują rynek.

Jeżeli informacje o rozmowach z Rasmussen Jensenem znajdą swoje potwierdzenie w podpisanym prekontrakcie, może to być jeden z najciekawszych transferów na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi przed sezonem 2027.

Na razie jedno jest pewne – transferowa machina ruszyła, a Poznań chce być przygotowany na każdy scenariusz.

Źródło: przegladsportowy.onet.pl