Już dziś wieczorem (15 maja br.) kibice żużla otrzymają kolejne wielkie widowisko. W drugim piątkowym meczu 6. kolejki PGE Ekstraligi dojdzie do jednego z najbardziej elektryzujących pojedynków w polskim speedwayu. O godzinie 20:30 Gezet Stal Gorzów podejmie Stelmet Falubaz Zielona Góra w kolejnych Derbach Ziemi Lubuskiej. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.
To rywalizacja, która niemal zawsze gwarantuje ogromne emocje. Jeśli nie na torze, to przynajmniej wokół niego. Atmosfera między klubami, kibicami i całym środowiskiem od lat pozostaje wyjątkowo napięta, a każde takie spotkanie ma ciężar znacznie większy niż zwykły mecz ligowy.
Tym razem dochodzi jeszcze dodatkowy kontekst. Obie drużyny znajdują się tuż obok siebie w ligowej tabeli i desperacko potrzebują punktów.
Stal Gorzów zajmuje obecnie szóste miejsce z dorobkiem 3 punktów po 4 meczach.
Falubaz Zielona Góra jest siódmy – ma 2 punkty po pięciu rozegranych spotkaniach.
Oba zespoły wyprzedzają jedynie KRONO-PLAST Włókniarza Częstochowa, który pozostaje bez punktów.
To sprawia, że dzisiejsze derby mogą mieć ogromne znaczenie nie tylko dla prestiżu, ale również dla układu dolnych rejonów tabeli.
Derby z historią, która zawsze żyje
Nie ma w polskim żużlu wielu rywalizacji, które budzą aż takie emocje. Gorzów i Zielona Góra od dekad rywalizują o dominację w regionie. Derby Ziemi Lubuskiej to nie tylko sportowe wydarzenie, ale wręcz społeczne zjawisko.
Tutaj wynik pamięta się miesiącami. Tutaj każde wyprzedzenie, każdy upadek, każda decyzja sędziego potrafi być analizowana jeszcze długo po meczu. Nawet gdy obie drużyny nie walczą o medale, derby pozostają świętem i obowiązkiem. Obowiązkiem zwycięstwa.
Stal po przełamaniu. Czy pójdzie za ciosem?
Gospodarze przystąpią do meczu w zdecydowanie lepszych nastrojach.
Gezet Stal Gorzów w poprzedniej kolejce odniosła ważne zwycięstwo w Częstochowie, które pozwoliło złapać oddech i odbudować pewność siebie.
Kluczowi mają być liderzy:
- Jack Holder (9)
- Paweł Przedpełski (11)
- Anders Thomsen (13)
Sztab szkoleniowy zdecydował się jednak na kilka roszad.
Miejscami zamieniono:
- Jacka Holdera z Pawłem Przedpełskim
- Oskara Chatłasa z Marcelem Szymko
- Adama Bednara z Oskarem Paluchem
Duże znaczenie może mieć także postawa młodzieży:
- Adama Bednara (14)
- Oskara Palucha (15)
Zwłaszcza Paluch coraz częściej pokazuje, że potrafi zdobywać niezwykle ważne punkty.
Falubaz pod presją. Walasek zaskoczył ustawieniem Madsena
W Zielonej Górze nastroje są znacznie bardziej napięte. Po wysokiej porażce w Toruniu Falubaz musi szybko odpowiedzieć.
I już na etapie awizowanych składów pojawiło się zaskoczenie. Grzegorz Walasek zdecydował się przesunąć Leona Madsena pod numer 4. To nietypowy ruch.
Duńczyk niemal zawsze ustawiany był jako klasyczny lider pod numerami 1 lub 5 (ewentualnie 9 lub 13 w meczu domowym). Tym razem pod „piątką” wystąpi Przemysław Pawlicki, co może oznaczać próbę rozbicia dotychczasowego schematu taktycznego.
Być może to także sygnał, że Falubaz szuka nowych impulsów po trudnym początku sezonu.
Ogromna odpowiedzialność spocznie również na:
- Dominiku Kuberze (1)
- Andrzeju Lebiediewie (3)
Ważne mogą być także punkty juniorów:
- Mitchella McDiarmida (6)
- Oskara Hurysza (7)
Awizowane składy
Stelmet Falubaz Zielona Góra
1. Dominik Kubera
2. Michał Curzytek
3. Andrzej Lebiediew
4. Leon Madsen
5. Przemysław Pawlicki
6. Mitchell McDiarmid
7. Oskar Hurysz
Gezet Stal Gorzów
9. Jack Holder
10. Oskar Chatłas
11. Paweł Przedpełski
12. Marcel Szymko
13. Anders Thomsen
14. Adam Bednar
15. Oskar Paluch
Tu nie ma miejsca na kalkulację
W derbach nie ma znaczenia, kto jest faworytem. Nie ma znaczenia aktualna forma. Nie ma znaczenia tabela.
Tutaj liczy się tylko jedno – zwycięstwo. Dla Stali byłoby ono potwierdzeniem odbudowy po trudnym początku sezonu.
Dla Falubazu mogłoby stać się prawdziwym punktem zwrotnym i impulsem do walki o coś więcej niż tylko utrzymanie.
Jedno jest pewne. Dzisiejszy wieczór w Gorzowie znów będzie gorący.
Bo Derby Ziemi Lubuskiej niemal nigdy nie zawodzą.








