Czwartkowa (11 grudnia) publikacja listy licencyjnej Polskiego Związku Motorowego wywołała w środowisku żużlowym poważne poruszenie. Spośród czternastu klubów, które miały przejść proces licencyjny przed sezonem 2026, tylko jeden nie otrzymał prawa startu w przyszłorocznych rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej. To Unia Tarnów, trzykrotny drużynowy mistrz Polski i jeden z najbardziej zasłużonych ośrodków żużlowych w kraju.
Decyzja Zespołu ds. Licencji Ligowych oznacza, że tarnowski klub — już od kilku lat zmagający się z problemami finansowymi i kadrowymi — znalazł się na krawędzi wypadnięcia z ligowej mapy Polski. Jednak w Tarnowie nikt nie zamierza składać broni. Klub zapowiedział szybkie odwołanie i podkreślił, że odmowa licencji nie była dla niego zaskoczeniem.
Jedyny klub bez licencji. Pozostali z warunkami
11 grudnia Zespół ds. Licencji Ligowych przedstawił oficjalne decyzje dotyczące startów w sezonie 2026. Większość klubów — z powodu rozmaitych uchybień infrastrukturalnych — otrzymała licencje warunkowe lub licencje warunkowe z odstępstwem, co oznacza konieczność uzupełnienia dokumentacji lub dostosowania obiektów do regulaminu. Tylko Krośnianie otrzymali licencję bez żadnych zastrzeżeń -zwykłą.
Jedynym podmiotem, który nie uzyskał licencji w ogóle, okazała się Unia Tarnów.
Taki ruch ze strony PZM może świadczyć o tym, że braki tarnowskiego klubu są poważniejsze niż w przypadku innych ośrodków. W kuluarach od miesięcy mówiło się o znaczących zaległościach wobec zawodników i kontrahentów. Padała kwota nawet blisko 3 mln zł, choć klub publicznie jej nie potwierdził.
Oświadczenie Unii Tarnów. „Decyzja nie jest dla nas zaskoczeniem”
Pomimo powagi sytuacji, w tarnowskim klubie panuje spokój. W czwartek na oficjalnej stronie opublikowano obszerne oświadczenie, w którym potwierdzono zamiar złożenia odwołania oraz wskazano przyczyny braków we wniosku licencyjnym.
Pełna treść komunikatu Unii Tarnów:
„UNIA TARNÓW ŻSSA pragnie oficjalnie poinformować Kibiców, Sponsorów i Partnerów o decyzji Komisji Licencyjnej Polskiego Związku Motorowego, która dziś nie udzieliła Unii Tarnów licencji na starty w sezonie 2026 w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej. Jako klub, mając pełną świadomość bardzo trudnej wewnętrznej sytuacji finansowo-organizacyjnej, która została dodatkowo spotęgowana przez nieplanowane, ale konieczne ruchy kadrowe w ostatnich miesiącach, byliśmy przygotowani na możliwość podjęcia takiej decyzji przez organ licencyjny.
W wymaganym terminie klub złożył dokumentację licencyjną, mając jednak pełną świadomość, że zawiera ona kilka czasowych braków formalnych. Były one spowodowane czynnikami niezależnymi od nas, a mianowicie:
– Oczekiwaniem na kluczowe dokumenty z zewnętrznych instytucji.
– Finalizacją i audytem sprawozdań finansowych za ubiegły okres.
– Procesem regulowania należności i uzyskiwaniem niezbędnych potwierdzeń.
W związku z tym decyzja Komisji, choć trudna, nie jest dla nas zaskoczeniem.
Walczymy o Licencję! Pragniemy stanowczo podkreślić, że Unia Tarnów ŻSSA nie zaprzestanie swoich wysiłków na rzecz przystąpienia do rozgrywek w sezonie 2026. W najbliższych dniach, zgodnie z przysługującym nam prawem, skorzystamy z możliwości złożenia oficjalnego odwołania od decyzji Komisji Licencyjnej PZM. Będziemy intensywnie pracować nad niezwłocznym uzupełnieniem wszystkich brakujących dokumentów i sprostaniem wymogom formalnym. Naszym celem jest uzyskanie zgody na uzupełnienie dokumentacji licencyjnej i ostateczne otrzymanie upragnionej licencji na starty w KLŻ w 2026 roku.
O kolejnych krokach i rozstrzygnięciach będziemy informować Państwa na bieżąco za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej i naszych mediów społecznościowych.”
Wielokrotni mistrzowie w najtrudniejszej sytuacji od dekad
Unia Tarnów to klub, który jeszcze kilkanaście lat temu regularnie walczył o medale, a jego barwy reprezentowali najlepsi polscy i zagraniczni zawodnicy. Trzykrotne mistrzostwo Polski oraz lata występów w elicie sprawiły, że „Jaskółki” pozostają jednym z najbardziej rozpoznawalnych brandów w polskim żużlu.
Dziś jednak to właśnie tarnowianie jako jedyni znaleźli się poza systemem rozgrywek na sezon 2026.
Odmowa licencji — choć zgodnie z oświadczeniem klubu „niezaskakująca” — postawiła przed Unią konieczność szybkiego udowodnienia, że nadal jest w stanie funkcjonować w sposób stabilny i wiarygodny.
Co dalej?
Najbliższe dni będą kluczowe. Klub zapowiada nie tylko złożenie odwołania, ale również intensywną pracę nad uzupełnieniem dokumentacji i potwierdzeniem regulowania zobowiązań.
Jeżeli Unia Tarnów nie uzyska licencji także na etapie odwoławczym — konsekwencje mogą być dramatyczne. Klub nie zostanie dopuszczony do startu w sezonie 2026, co praktycznie oznaczałoby wykreślenie go z czynnej mapy sportu żużlowego.






