Jan Woźnicki urodził się 16 lutego 1959 roku w Dobrzyniu. Do sekcji żużlowej w Toruniu trafił w wieku 19 lat. Licencję Ż nr 637 uzyskał w 1979 roku. W drużynie ligowej zadebiutował już w 1 rundzie rozgrywek o drużynowe mistrzostwo Polski 1 kwietnia 1979 roku. Apator rywalizował wówczas we Wrocławiu ze Spartą. Woźnicki w trzech startach zdobył 3 punkty i 2 bonusy (1,2,0), a jego drużyna przegrała z gospodarzami 46-60.

W debiutanckim sezonie zaliczył 70 wyścigów w meczach ligowych i uzyskał średnią 1,32 pkt.bieg. Najlepszy sezon w karierze to rok 1983. Wówczas uzyskał drugą średnią w toruńskim zespole i przyczynił się w znaczący sposób do zdobycia pierwszego medalu przez Apator w rozgrywkach DMP. W 1986 roku nie jest już tak skuteczny jak trzy lata wcześniej. Jednak w 15 meczach i 38 biegach zdobywa z bonusami 66 punktów co daje mu średnią 1,737 pkt/bieg. Wówczas po raz pierwszy w historii Torunianie zostają drużynowym mistrzem Polski na żużlu. Woźnicki jest piątym zawodnikiem swojej drużyny.

Po pechowym dla niego sezonie 1987, w którym odniósł kontuzje która wykluczyła go z rywalizacji w DMP, zmienił klimat na nadmorski i przeniósł się do gdańskiego Wybrzeża. Tam spędził trzy lata, by po sezonie spędzonym na drugim poziomie rywalizacji żużlowej w Polsce w 1990 roku – zakończyć trwającą 12 sezonów karierę.

W 1987 roku karierę zakończył Zenon Plech. W Gdańsku skończyła się pewna epoka. Przed sezonem 1988 gdański tor przeszedł sporą zmianę. Czerwoną nawierzchnię zamieniono na nową, granitową tzw. białą, zmieniła się też minimalnie geometria toru. Do gdańskiego zespołu dołączyli Leszek Matysiak ze Śląska Świętochłowice i Jan Woźnicki z Apatora. Obaj byli raczej zawodnikami drugiej linii, choć mieli kilka przebłysków. Coraz lepiej zaczął jeździć Jarosław Olszewski, w którym upatrywano – i słusznie – następcy najlepszych gdańskich żużlowców. Drużyna zakończyła sezon na szóstym miejscu w tabeli. Wydawało się, że ekipa choć bez swojej dotychczasowej gwiazdy to jednak z doświadczonymi Berlińskim, Dzikowskim, Stenką i Woźnickim, a także kilkoma młodymi jeźdźcami z Jarosławem Olszewskim na czele nie powinna mieć kłopotów w lidze. Woźnicki w sezonie 1988 miał piątą średnią w drużynie wynoszącą 1,200 pkt/bieg. Jednak w 1989 roku Wybrzeże opuszcza szeregi pierwszoligowców. Woźnicki nie pomógł zbytnio swojej drużynie. Uzyskał średnią poniżej oczekiwań. Ale w 1990 roku na torach ówczesnej drugiej ligi poszło mu lepiej i z średnią 1,164 pkt/bieg był piątym żużlowcem w drużynie.

W trakcie swojej kariery wystąpił w kilku turniejach rangi mistrzostw polski, ale były to zazwyczaj finały młodzieżowe. Po zakończeniu kariery nie zerwał całkowicie ze speedwayem. Śledził wydarzenia żużlowe w mediach i pojawiał się na stadionach podczas ważnych wydarzeń żużlowych. Nie bał się również wyjechać na tor i ścigać się z byłymi kolegami z toru, jak choćby podczas Retro Derbów w roku 2019 organizowanych przez MOSiR w Toruniu, Stal Toruń oraz Bohaterów Czarnego Gryfa. Wówczas na torze pojawili się min tacy zawodnicy jak: Waldemar Cisoń, Jacek Woźniak, Michał Robacki, Robert Bonin (Polonia Bydgoszcz) oraz Eugeniusz Miastkowski, Robert Kościecha, Jan Woźnicki, Mirosław Kowalik czy Jacek Gollob. Derby zakończyły się remisem po 35, a biegi odbywały się z udziałem dwóch zawodników – „jeden na jednego”.

Najważniejsze osiągnięcia Jana Woźnickiego:
DMP: 1986 – 1 miejsce, 1983 – 3 miejsce
MDMP: 1979 – 2 miejsce
MPPL: 1983 – 7 miejsce
MIMP: 1981 – 6 miejsce, 1980 – 16 miejsce
BK: 1980 – 9 miejsce
SK: 1981 – 4 miejsce

Źródło i zdjęcie: speedway.hg.pl