W poniedziałkowy wieczór 2 czerwca Stadion Olimpijski we Wrocławiu ponownie tętnił życiem i rykiem silników. W stolicy Dolnego Śląska rozegrano 7. rundę Indywidualnego Pucharu Ekstraligi 500rcc – jednych z najważniejszych zawodów dla młodych żużlowców w kraju. Tym razem najlepszy okazał się Dawid Oscenda, który wywalczył komplet trzech zwycięstw w fazie zasadniczej oraz przypieczętował triumf w wyścigu finałowym. Podium uzupełnili Kacper Sobkowiak i Jakub Plutowski.

Eksplozja formy Oscendy

Dawid Oscenda od samego początku prezentował się znakomicie. Już w swoim pierwszym biegu (wyścig 2.) wyprzedził Michała Obsta, Filipa Malchrzyckiego i Macieja Sibińskiego, pokazując, że jest tego dnia świetnie spasowany z torem. W kolejnych startach nie zwalniał tempa – jego styl jazdy łączył agresję ze znakomitym wyczuciem geometrii toru, co dawało mu przewagę już na wyjściach z pierwszego łuku.

Szybko zwyciężył też w swoim drugim starcie (bieg 6.), gdzie na dystansie bezbłędnie kontrolował sytuację przed Franciszkiem Szczyrbą. Trzeci triumf zaliczył w biegu 11., gdzie wyraźnie pokonał głównych konkurentów – Plutowskiego, Sobkowiaka i Zyskowskiego. Ostatni akcent jego znakomitego występu to finałowy, 21. bieg, w którym mierzył się z całą śmietanką zawodów: Szczyrbą, Plutowskim i Sobkowiakiem. Walka była bardzo wyrównana, ale to Oscenda jako pierwszy minął linię mety, pieczętując znakomity wieczór.

Silna stawka i ciekawe rozstrzygnięcia

Rywalizacja była bardzo wyrównana. Tylko czterech zawodników uzyskało dwucyfrowe wyniki po fazie zasadniczej, a różnice punktowe między miejscami 5–11 były minimalne. Kacper Sobkowiak z 10 punktami (3,2,2,3) zaprezentował bardzo równą jazdę i zasłużenie stanął na drugim stopniu podium. Z kolei Jakub Plutowski, który wygrał dwa wyścigi w rundzie zasadniczej i dołożył trzecie zwycięstwo w biegu 18., miał na swoim koncie identyczną zdobycz punktową i wywalczył trzecie miejsce.

Tuż za podium uplasował się Franciszek Szczyrba (10 pkt), który rozpoczął zawody efektownym zwycięstwem, a potem konsekwentnie punktował, choć w biegu finałowym nie zdołał już zaatakować Oscendy.

Wysoko sklasyfikowany został również Maksymilian Kostera. Po wykluczeniu w swoim pierwszym starcie potrafił się odbudować i zgarnąć trzy „trójki” z rzędu. Był jednym z nielicznych zawodników, którzy mogli zagrozić czołówce.

Spartanie z mieszanym bilansem

Gospodarze – młodzi zawodnicy Betard Sparty Wrocław – pokazali się z różnym skutkiem. Najlepiej spisał się Krzysztof Harendarczyk, który zdobył 7 punktów i zajął 10. miejsce. Szczególnie dobrze zaprezentował się w biegu 14., gdzie pokonał m.in. Nikodema Leśnika i Wiktora Wojciechowskiego.

Michał Obst również ukończył zawody z dorobkiem 7 punktów (11. miejsce), choć jego jazda była bardziej nierówna. Potrafił finiszować na drugim miejscu (m.in. w biegach 2. i 8.), ale zdarzały mu się także mniej udane występy, jak w biegu 15., gdzie zdobył tylko 1 punkt.

Zdecydowanie mniej powodów do radości miał Maciej Sibiński, który miał duże problemy na trasie. W biegu 7. zaliczył upadek, po którym został wykluczony, a w pozostałych startach nie był w stanie nawiązać walki. Zakończył zawody bez zdobyczy punktowej.

Przebieg biegów – wybrane momenty:

  • Bieg 1: Pierwszy dramat zawodów – upadek Maksymiliana Kostery i jego wykluczenie. W powtórce triumfuje Franciszek Szczyrba w efektownej walce z Bartoszem Byszewskim.
  • Bieg 6: Fantastyczny start Oscendy, który odjechał rywalom niemal natychmiast po starcie.
  • Bieg 11: Starcie trzech czołowych zawodników – Oscenda, Sobkowiak i Plutowski. Oscenda nie daje szans i umacnia się na pozycji lidera.
  • Bieg 21 (finał): Oscenda pieczętuje zwycięstwo w bardzo wyrównanej i emocjonującej walce z Szczyrbą, Plutowskim i Sobkowiakiem.

Wyniki zawodów 2 czerwca, Stadion Olimpijski:

1. Dawid Oscenda – 11 (3,3,3,2)
2. Kacper Sobkowiak – 10 (3,2,2,3)
3. Jakub Plutowski – 10 (3,3,1,3)
4. Franciszek Szczyrba – 10 (3,2,3,2)
5. Maksymilian Kostera – 9 (w,3,3,3)
6. Bartosz Byszewski – 9 (2,3,3,1)
7. Filip Malchrzycki – 8 (1,3,1,3)
8. Julian Wronecki – 7 (3,0,2,2)
9. Tomasz Zyskowski – 7 (2,2,0,3)
10Krzysztof Harendarczyk – 7 (2,1,3,1)
11. Michał Obst – 7 (2,2,1,2)
12Piotr Reszka – 6 (2,1,2,1)
13. Nikodem Leśnik – 4 (0,1,2,1)
14. Wiktor Wojciechowski – 4 (0,1,1,2)
15. Dorian Biedrzycki – 4 (1,0,2,1)
16. Oskar Wińczewski – 3 (1,2,0,0)
17. Jonasz Żyta – 2 (0,1,1,0)
18. Bartosz Cudny – 1 (1,0,0,0)
19. Filip Zaborek – 1 (1,0,d,0)
20. Maciej Sibiński – 0 (0,w,0,0)

Bieg po biegu:

1. (70,85) Szczyrba, Byszewski, Cudny, Kostera (w)
2. (69,53) Oscenda, Obst, Malchrzycki, Sibiński
3. (70,03) Sobkowiak, Harendarczyk, Biedrzycki, Żyta
4. (69,44) Wronecki, Zyskowski, Zaborek, Wojciechowski
5. (68,87) Plutowski, Reszka, Wińczewski, Leśnik
6. (68,11) Oscenda, Szczyrba, Wojciechowski, Biedrzycki
7. (68,91) Byszewski, Zyskowski, Reszka, Sibiński (w)
8. (68,83) Plutowski, ObstHarendarczyk, Wronecki
9. (69,00) Kostera, Sobkowiak, Leśnik, Zaborek
10. (70,12) Malchrzycki, Wińczewski, Żyta, Cudny
11. (71,01) Oscenda, Sobkowiak, Plutowski, Zyskowski
12. (70,58) Szczyrba, Reszka, Malchrzycki, Zaborek (d)
13. (69,43) Kostera, Wronecki, Żyta, Sibiński
14. (70,53) Harendarczyk, Leśnik, Wojciechowski, Cudny
15. (69,40) Byszewski, Biedrzycki, Obst, Wińczewski
16. (70,73) Sobkowiak, Szczyrba, Reszka, Żyta
17. (70,32) Malchrzycki, Wojciechowski, Leśnik, Sibiński
18. (69,30) Plutowski, Oscenda, Byszewski, Cudny
19. (68,71) Kostera, Wronecki, Biedrzycki, Wińczewski
20. (69,48) Zyskowski, ObstHarendarczyk, Zaborek
21. (68,89) Oscenda, Sobkowiak, Plutowski, Szczyrba

Komentarz po zawodach

Dla Dawida Oscendy był to bardzo ważny krok w stronę walki o końcowy triumf w całym cyklu Indywidualnego Pucharu Ekstraligi 500rcc. Niezwykle wyrównany poziom zawodów pokazują, że rywalizacja młodych zawodników na motocyklach w klasie 500cc cieszy się coraz większą popularnością.

Podsumowanie

Zawody we Wrocławiu były pokazem ogromnego potencjału młodych żużlowców. Choć to Oscenda był bohaterem wieczoru, wielu zawodników udowodniło, że drzemią w nich spore możliwości. Kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. Kolejna runda Indywidualnego Pucharu Ekstraligi 500rcc zapowiada się równie pasjonująco!