W poniedziałkowy wieczór (14 kwietnia) na National Speedway Stadium w Manchesterze rozegrano mecz ROWE Motor Oil Premiership pomiędzy Belle Vue Aces a Oxford Spires. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 53:37, mimo że już po pierwszym swoim starcie z dalszego udziału w zawodach musiał wycofać się Dan Bewley. Powodem były problemy z plecami, które pojawiły się po jego efektownym, ale jak się okazało, jedynym występie tego dnia.
Ból pleców wykluczył lidera Aces
W swoim pierwszym i jedynym biegu wieczoru (wyścig nr 4), Bewley pokazał wielką klasę – wygrał pewnie, pokonując m.in. Macieja Janowskiego (startującego w barwach Oxfordu, który nie może zaliczyć tego spotkania do udanych, w przeciwieństwie do Brady’ego Kurtza, który z bonusem zdobył komplet punktów), a także Luka Killeena (był 2) i Jake Mulforda (Belle Vue – był 4). Mimo świetnej dyspozycji na torze, po biegu zgłosił ból w dolnej części pleców i zrezygnował z dalszej jazdy. Klub Belle Vue wydał oficjalny komunikat:
„𝗔𝗖𝗘𝗦 𝗹𝗮𝘁𝗲𝘀𝘁…🔴⚫️
The ATPI Aces have extended their lead over Oxford to 28-20 after eight races in this ROWE Motor Oil Premiership clash at the National Speedway Stadium. Dan Bewley has pulled out after sustaining a back injury.”
Tłumaczenie komunikatu:
„Ostatnie wieści z obozu Aces…🔴⚫️
ATPI Aces powiększyli prowadzenie nad Oxfordem do 28:20 po ośmiu wyścigach spotkania ROWE Motor Oil Premiership na National Speedway Stadium. Dan Bewley wycofał się z zawodów po tym, jak doznał urazu pleców.”
Jak podał speedwayupdates.proborads żużlowcy stojący pod taśmą startową przed szóstym biegiem zawodów zostali cofnięci do parku maszyn. Zgodnie z przepisami, podczas udzielania pomocy medycznej jakiejkolwiek osowbie znajdującej się w parku maszyn, zawody nie mogą być kontynuowane. Okazało się, że Danielowi Bewleyowi lekarze udzielali pomocy. Chwilę później podano informacje, że Brytyjczyk zostaje wycofany z dalszej rywalizacji przez uraz pleców. Za Bewleya stosowano zastępstwo zawodnika w późniejszej fazie meczu.
Belle Vue Aces ostatecznie wygrali z Oxford Spires 53:37, co jest dużym sukcesem zważywszy na osłabienie spowodowane brakiem Bewleya.
Czy kłopoty zaczęły się już w Polsce? Sparta może mieć problem
Co istotne z polskiej perspektywy – Dan Bewley dzień wcześniej (w niedzielę 13 kwietnia) wystąpił w meczu PGE Ekstraligi, w którym Betard Sparta Wrocław mierzyła się na wyjeździe z KS Apatorem Toruń. Wówczas w jednym z biegów (wyścig 11.) został zastąpiony przez Macieja Janowskiego, który pojechał z pozycji rezerwy taktycznej. I zakończył mecz po odjechaniu czterech biegów, w których nie błyszczał. Jego dorobek to 4 punkty i bonus.
W kontekście poniedziałkowego urazu pojawia się przypuszczenie, że ból pleców mógł już wtedy dawać o sobie znać. Decyzja sztabu Sparty o zmianie mogła być podyktowana pierwszymi sygnałami problemu zdrowotnego, mimo że żadne oficjalne informacje nie zostały wówczas podane.
Wyzwanie przed meczem z Falubazem
Niedyspozycja Bewleya związana z bólem pleców to bardzo niepokojąca wiadomość dla trenera Dariusza Śledzia, który już na najbliższą niedzielę (20 kwietnia) będzie musiał zestawić skład na mecz ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Goście po porażce w pierwszym spotkaniu u siebie nie zamierzają być tylko tłem dla ligowych potentatów, a Sparta – choć mocna kadrowo – może odczuć brak jednego z kluczowych zawodników, jeśli kontuzja Bewleya okaże się poważniejsza.
Na razie nie podano jeszcze, czy zawodnik przejdzie badania i jak długa może być przerwa w startach. Kibice we Wrocławiu i Manchesterze z niepokojem wyczekują wieści dotyczących zdrowia Brytyjczyka. O tym, czy Bewley wystąpi przeciwko Falubazowi, zadecydują najbliższe dni.






