Nie od dziś wiadomo, iż Damian Wojczyński oprócz tego, że jest świetnym zawodnikiem, sędzią speedrowerowym jest także (a może przede wszystkich) doskonałym mechanikiem rowerowym. Prezentujemy dziś kolejne uwagi techniczne dotyczące składanych przez Damiana rowerów, którymi podzielił się w swoich mediach społecznościowych:
Składając na nowo rower po zimowej przerwie zacząłem się zastanawiać czy zasady bike-fittingu, wywodzące się z kolarstwa oraz triathlonu mogą posłużyć jako drogowskaz we właściwym dopasowaniu komponentów naszych rowerów.
Na siodełku siedzimy dosłownie przez chwilę ale jego wysokość, kąt nachylenia czy offset mają wpływ na balans, dociążenie tylnego koła itp.
Kolejna rzecz, która zwróciła moją uwagę to kierownica. W dawnych latach „braliśmy co było”. Potem pojawiły się różne opcje i rozmiary. W rowerach szosowych wyznacznikiem szerokości kierownicy jest szerokość barków, a węższa kierownica ma sprzyjać lepszemu pokonywaniu łuków. Kolarze analogicznie jak my, skręcają przy pomocy balansu ciałem, a nie samego skrętu kierownicą. Czy zatem powinienem się „przeprosić” z wąską kierownicą „Archiego”, którą testowałem rok temu i która na prostych wydawała mi się niekomfortowa?
Wysłałem zapytanie do 3 firm, uważanych za wiodące w tej dziedzinie na terenie Wrocławia, z prośbą o podjęcie tematu. Jak na razie cisza w eterze.
W naszym gronie zawodniczym jest kilku wprawionych kolarzy i nie tylko. Być może ktoś z Was próbował już konsultować temat i może się podzielić swoimi przemyśleniami?
Źródło i zdjęcie: publiczny fb Damian Wojczyński Cyce Speedway Rider






