Czystek w klubie ciąg dalszy

W Stali Gorzów trwa kolejna część zmian, które od zakończenia sezonu powodują w klubie niemałe poruszenie. Po zwolnieniu z funkcji dyrektora zarządzającego Patryka Broszko – który w następstwie tego, zrezygnował także z zasiadania w radzie nadzorczej – przyszła pora na decyzję dotyczącą trenera pierwszej drużyny. Jak poinformowały WP SportoweFakty, legenda klubu i polskich torów, Piotr Świst, rozstanie się z Gezet Stalą Gorzów.

Jeszcze w trakcie sezonu pojawiały się doniesienia, że jego pozycja w klubie słabnie, mimo że to właśnie pod jego wodzą Stal utrzymała się w PGE Ekstralidze. A był to pierwszy pełny sezon, w którym Świst prowadził samodzielnie drużynę w PGE Ekstralidze. Teraz stało się jasne, że – jak mówiono w środowisku – „lobby związane z Oskarem Paluchem i jego ojcem okazało się silniejsze”. Trenerem drużyny ma zostać Piotr Paluch.

Umowa nadal obowiązuje, ale trener usłyszał o wypowiedzeniu

Choć kontrakt Piotra Śwista formalnie wciąż obowiązuje, szkoleniowiec przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Gdy wróci do pracy, ma otrzymać wypowiedzenie. Decyzja – według ustaleń WP SportowychFaktów – zapadła już na początku listopada, a 24 listopada (poniedziałek) prezes Dariusz Wróbel przekazał mu ją osobiście.

To kolejna odsłona trzęsienia ziemi w klubie, który jeszcze niedawno walczył o utrzymanie w elicie, a później z ogromną determinacją walczył o pieniądze, by zasypać ogromną dziurę w budżecie.

Nikt ze mną nie rozmawiał – sensacyjna wypowiedź trenera

Podczas gali PGE Ekstraligi Piotr Świst udzielił wypowiedzi dla WP SportowychFaktów. Jej treść odbiła się szerokim echem w środowisku żużlowym:

„Nie mam umowy na przyszły rok. Myślę, że wreszcie ktoś ze mną porozmawia. Bo przez cały sezon nie rozmawiał ze mną nikt. Do mnie takie głosy nie dotarły. Ja dowiaduję się tego nawet nie z prasy, bo jej nie czytam. Poszczególne osoby mi to mówią i jestem troszeczkę zdziwiony. Aczkolwiek decyzja nie należy do mnie.”

Słowa te pokazały chaos komunikacyjny, który narastał w klubie od dłuższego czasu.

Świst prostuje swoje słowa

Kilka dni później, w rozmowie z tą samą redakcją, szkoleniowiec Stali próbował złagodzić wydźwięk wcześniejszej wypowiedzi:

„Nie muszę rozmawiać o kontrakcie. Mam umowę o pracę, jestem zatrudniony na stałe. Być może moje słowa zostały źle odebrane albo ja to źle przedstawiłem, ale rozmawiać nie muszę z klubem o przyszłości, bo moja umowa jest ważna. Czy będę trenerem, czy nie będę w przyszłym sezonie? Nikt nie może mieć pewności, ale podkreślam, że umowę posiadam wciąż ważną i czekam spokojnie na ruchy klubu. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, a klub wystartuje w lidze. To jest naczelnym zmartwieniem włodarzy.”

Choć ton wypowiedzi stał się spokojniejszy, fakty pozostały niezmienne – klub już wówczas miał przygotowane decyzje personalne.

Decyzja zapadła wcześniej, a pierwsze kroki wykonano po cichu

Jak ustalili dziennikarze WP SportoweFakty, prezes Dariusz Wróbel podjął decyzję o rozstaniu z Piotrem Świstem na początku listopada. Informację tę przekazał swoim najbliższym współpracownikom. Sam trener usłyszał o niej dopiero 24 listopada.

Równocześnie w klubie od dawna mówiono, że nowym trenerem zostanie Piotr Paluch – ojciec utalentowanego juniora Stali, Oskara Palucha. Obawy pojawiały się jednak od razu: część osób w klubie martwiła się, że zajmowanie funkcji pierwszego trenera może odciągnąć Palucha seniora od pracy z synem, co mogłoby wpłynąć na formę młodzieżowca. W środowisku te informacje krążyły od miesięcy jako „tajemnica poliszynela”.

Kolejna dymisja – efekt domina w strukturach Stali

27 listopada, ze Stali Gorzów odszedł wiceprezes Patryk Broszko. To kolejny sygnał, że w klubie trwa gruntowna przebudowa pionu administracyjno-sportowego. Czy to przyniesie zamierzone skutki? Pewnych spraw nie da się w całości zamieść pod dywan. A w razie ewentualnych niepowodzeń, także tych finansowych, trzeci raz koło ratunkowe z pewnością nie zostanie klubowi rzucone.