W historii światowego żużla zanotowano zaledwie jeden przypadek by zawodnik trzy razy z rzędu wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Wyczynu tego dokonał wielki Nowozelandczyk Ivan Mauger w sezonach 1968-1970.

Podobnego wyczynu nie udało się dokonać takim wielkim gwiazdom jak choćby Tony Rickardsson, Hans Nielsen czy Ove Fundin. Historia pokazuje iż w tej dyscyplinie sportu „seryjne” zdobywanie tytułów jest bardzo trudne i było tak zarówno w epoce jednodniowych finałów IMŚ, jak i w obecnej epoce Grand Prix.

Przed szansą powtórzenia wyczynu wielkiego Maugera w sezonie 2021 stać będzie nasz Bartosz Zmarzlik! Wygranie w sezonie przyszłym byłoby czymś niesamowitym i wielkim.

Mistrz Świata z sezonów 2019 i 2020 nie będzie mieć łatwego zadania, cykl jest długi a próżno szukać w GP słabych żużlowców. Dotychczasowe osiągnięcia choć wspaniałe jak na młody wiek zawodnika nie stawiają go jeszcze w szeregu największych w historii żużla. Ewentualne mistrzostwo w roku przyszłym sprawi jednak właśnie, iż Zmarzlik będzie jednym z zaledwie 2 żużlowców w historii, którzy tyle razy z rzędu zwyciężyli.

Trzymajmy kciuki z całych sił za sympatycznego reprezentanta Polski by udało mu się dokonać tego wyczynu. W razie nie osiągnięcia tegoż celu Bartosz Zmarzlik i tak będzie wielki, dokonał już dotychczas wspaniałych rzeczy na „czarnym torze” i polscy kibice mogą być naprawdę dumni z naszego Mistrza!