W roku obecnym już 20 młodych zawodników w Polsce uzyskało licencję żużlową na motocykle o pojemności 250 centymetrów sześciennych. Jest to wynik co najmniej przyzwoity, który musi cieszyć. Obecnie w naszym kraju posiadamy prawdopodobnie około 30 żużlowców w klasie „250”, to stwarza spore możliwości organizacji wielu zawodów.

Jeśli chodzi o rywalizację mistrzowską dla „dwustupięćdziesiątek” to aktualnie w Polsce mamy cykl Pucharu Ekstraligi, składający się z 8 rund w sezonie (startować w nim mogą zawodnicy z wszystkich polskich klubów, nie tylko ekstraligowych) oraz trzyrundowy Indywidualny Puchar Polski.

Młodzież ma więc trochę okazji do ścigania, należy jednakże ubolewać, iż kluby organizują bardzo mało zawodów towarzyskich, co jeszcze zwiększyłoby ilość startów w zawodach a jak powszechnie wiadomo „lepsze najgorsze zawody niż najlepszy trening”.

Ponadto nie posiadamy nadal w naszym kraju żadnej rywalizacji parowej a wiele klubów byłoby obecnie (zwłaszcza pod koniec sezonu) w stanie wystawić w zawodach duet bądź tercet zawodników. Należy mieć nadzieję iż jakaś rywalizacja parowa dla najprężniej działających klubów zostanie jednak niebawem stworzona.

Podsumowując – musi cieszyć ilość zawodników, pozostaje jednak pewien niedosyt jeśli chodzi o ilość organizowanych zawodów, zorganizowanie przez każdy Polski klub choćby 1 turnieju towarzyskiego (nawet miniturnieju przy okazji innych zawodów) zupełnie zmieniłoby sytuację.