Nowy zawodnik Betard Sparty Wrocław, Brady Kurtz, potwierdził swoją wysoką formę w okresie zimowym, rywalizując na torach w Australii. Australijczyk najpierw triumfował w prestiżowym turnieju Phil Crump Solo Classic, a na początku stycznia zdobył tytuł indywidualnego mistrza Australii – po raz drugi w swojej karierze. Kurtz dokonał tego w znakomitym stylu, wygrywając dwa pierwsze turnieje z rzędu. Po zapewnieniu sobie mistrzowskiej korony już w czwartym biegu finałowego turnieju mógł odpuścić, lecz do samego końca walczył o zwycięstwo, pokazując swój profesjonalizm i sportową ambicję.

Australijczyk już wcześniej zaplanował przyjazd do Polski w lutym, by wspólnie z drużyną Betard Sparty przygotowywać się do nowego sezonu. Kurtz zdaje sobie sprawę, jak ważne jest nie tylko odpowiednie przygotowanie fizyczne, ale także dopracowanie sprzętu, który odegra kluczową rolę w nadchodzących zmaganiach. Poza startami w PGE Ekstralidze, Kurtz będzie rywalizował jako stały uczestnik cyklu Speedway Grand Prix.

Wrocławski klub po zdobyciu piątego tytułu drużynowego mistrza Polski w 2021 roku dwukrotnie meldował się w finale PGE Ekstraligi, jednak w obu przypadkach musiał uznać wyższość Motoru Lublin. Kontuzje kluczowych zawodników, takich jak Tai Woffinden, były jednym z głównych powodów tych porażek. Doświadczony Brytyjczyk zakończył swój ligowy sezon 2024 roku, już 28 czerwca, po tym jak doznał poważnego urazu podczas rundy SGP w Gorzowie Wielkopolskim. Woffinden, który nie spełnił oczekiwań w 2024 roku, zgodnie z zasadą prezesa Andrzeja Rusko o wymianie najsłabszego ogniwa w drużynie, opuścił Spartę Wrocław.

Na jego miejsce sprowadzono 28-letniego Brady’ego Kurtza, który był jednym z najlepszych zawodników Metalkas 2. Ekstraligi, osiągając najwyższą średnią biegową spośród wszystkich startujących na tym szczeblu zawodników. Australijczyk imponował jazdą na dystansie i świetnym opanowaniem motocykla, co pozwala patrzeć na jego występy w PGE Ekstralidze z dużymi nadziejami.

Kurtz najprawdopodobniej przejmie numer „10”, należący wcześniej do trzykrotnego mistrza świata, co może działać na jego korzyść – uniknie bowiem startów bezpośrednio po równaniu toru. Dodatkowym atutem będzie jego współpraca z Danielem Bewleyem, z którym tworzy duet także w Belle Vue Aces. Obaj zawodnicy wielokrotnie podkreślali, że rozumieją się na torze bez słów, co może zaowocować superparą w barwach Sparty.

Czy sprowadzenie Brady’ego Kurtza pozwoli Spartanie na powrót na mistrzowski tron? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w nadchodzącym sezonie, ale jedno jest pewne – Australijczyk wnosi do drużyny ogromny potencjał i motywację do walki o najwyższe cele.

Zdjęcie: publiczny Fb Brady Kurtz