Przypomnijmy, iż prezes Szarży Wrocław na wniosek TRZECH NIEZADOWOLONYCH mieszkańców, których poparła dyrektorka szkoły na ternie której znajduje się tor speedrowerowy we Wrocławiu został skazany ZAOCZNIE wyrokiem sądu pierwszej instancji na karę grzywny za zakłócanie spokoju mieszkańcom organizując dla ponad 70 -ciorga dzieci treningi oraz zawody speedrowerowe – dodajmy – organizowane na torze wybudowanym z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Oczywiście klub jak i prezes Szarży Wrocław odwołali się od wyroku. Jednak już teraz sprawy nie idą w tak błyskawicznym tempie, jak to imało wówczas gdy bez wysłuchania argumentów klubu w którym trenują dzieci, w sądzie pierwszej instancji skazano prezesa na grzywnę. Na szczęście rozprawa, tym razem już w normalnym trybie, odbędzie się jeszcze w lipcu br. Miejmy nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość i przedstawiający argumenty – niekoniecznie zgodne z prawdą przeciwko trenującym na torze dzieciom – odpowiedzą za to co dotychczas zrobili.
Jednak być może wcześniej wejdzie w życie nowelizacja ustawy o sporcie oraz rozporządzenie resortu klimatu dotycząca końca zamykania obiektów sportowych, na których trenują i mają zawody dzieci, ze względu na hałas.
Poniżej prezentujemy w całości artykuł jaki ukazał się 25 czerwca br. na stronie samorzad.pap.pl. Trzymamy kciuki za jak najszybsze pozytywne zakończenie poniższej sprawy:
Koniec z zamykaniem „Orlików” z powodu skarg na hałas. Rząd ma dwa projekty w tej sprawie
Rozporządzenie resortu klimatu oraz nowelizacja ustawy o sporcie przygotowana w MSiT mają rozwiązać problem wyłączania boisk „Orlik” oraz innych obiektów sportowych z użytkowania z powodu skarg mieszkańców na nadmierny hałas.
Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego na środowym posiedzeniu zaopiniowała pozytywnie projekt nowelizacji rozporządzenia ws. dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska tekst doprecyzowuje, że „dopuszczalne poziomy hałasu określone dla pozostałych obiektów i działalności będącej źródłem hałasu nie mają zastosowania do powszechnego korzystania ze środowiska w tym boisk, kortów, bieżni, skateparków, przeznaczonych do aktywności sportowej o charakterze szkolnym lub rekreacyjnym, w zakresie tej aktywności”.
Projekt regulacji powstał w związku z coraz liczniejszymi sporami sądowymi dotyczącymi emisji hałasu przez powszechnie dostępne obiekty sportowe.
„Coraz częściej sądy orzekają o zamknięciu obiektów sportowych z uwagi na roszczenia mieszkańców. I takie rzeczy dzieją się już w kilku miejscach, są już prawomocne wyroki” – powiedział podczas posiedzenia KWRiST wiceminister sportu Piotr Borys.
Najgłośniejsza taka sprawa dotyczy boiska „Orlik” przy Szkole Podstawowej nr 4 w Puławach. W efekcie złożonej w 2018 roku skargi na nadmierny poziom hałasu i przeszkadzające oświetlenie złożonej przez mieszkające po sąsiedzku małżeństwo sąd zakazał korzystania z boiska przez osoby spoza szkoły po godzinach lekcyjnych.
Po tym rozstrzygnięciu samorząd zainstalował przy boisku ekrany akustyczne i przywrócił dostęp do „Orlika”, jednak małżeństwo ponownie zaskarżyło miasto, wskazując, że inwestycja nie rozwiązała problemu hałasu, a przy okazji obniżyła wartość ich działki, ponieważ ekrany zasłaniają widok.
W grudniu 2023 roku Sąd Okręgowy w Lublinie nałożył na miasto 5 tys. zł grzywny za naruszenie zakazu, z możliwością zamiany na pięć dni aresztu dla prezydenta Puław, Pawła Maja. Samorządowiec odmówił zapłaty, uznając wyrok za absurdalny i argumentując, że ogranicza on dzieciom dostęp do aktywności sportowej.
W maju 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał legalność ekranów akustycznych, jednak zakaz użytkowania boiska poza godzinami szkolnymi wciąż obowiązuje, dopóki sąd nie uchyli wyroku z 2018 roku.
Gdy sprawa stała się głośna, minister sportu Sławomir Nitras zapowiedział zmiany w prawie, by chronić obiekty sportowe przed podobnymi ograniczeniami.
W efekcie poza przygotowanym przez MKiŚ projektem rozporządzenia powstał również projekt nowelizacji ustawy o sporcie mający na celu systemowe rozwiązanie problemu ograniczeń w możliwości korzystania z infrastruktury sportowej, w tym ograniczenia postępowań sądowych w sprawach roszczeń o ograniczenie nadmiernego oddziaływania akustycznego obiektów sportowych.
„Ta ustawa wejdzie na przyszłą tygodniową Radę Ministrów. Będzie ona mocniejsza względem rozporządzeń, bo sądy orzekają na podstawie ustaw” – powiedział Borys. „Ale chcemy, aby także rozporządzenie, które jest przygotowane przez ministerstwo środowiska, zawierało taki sam zapis, jak zmiany ustawowe” – dodał.
W szczególności resortowi sportu zależy na tym, by treść rozporządzenia MKiŚ uzupełnić o zapis, że wyłączenie spod rygoru spełniania norm hałasu przez obiekty sportowe dotyczy również działalności szkoleniowej.
„Dlaczego o tym mówimy? Bo przychodzi grupa młodzieży z trenerem po godzinie 15., po zakończeniu pracy szkoły, i bez tego zapisu dalej umowny +Orlik+ czy skatepark będzie zamknięty” – powiedział Borys.
Przedstawiciel MSiT podkreślił, że w obecnym stanie prawnym brakuje rozróżnienia między źródłami hałasu związanymi z aktywnością sportową realizowaną w ramach powszechnego korzystania ze środowiska a innymi rodzajami działalności, takimi jak działalność przemysłowa transportowa czy usługowa, dla których w rozporządzeniu ws. dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku zostały określone szczegółowe wartości dopuszczalne.
„W praktyce prowadzi to do niejednolitego stosowania przepisów w odniesieniu do hałasu generowanego na ogólnodostępnych obiektach sportowych takich jak boiska, korty, bieżnie czy skateparki, które służą celom edukacyjnym, rekreacyjnym lub treningowym. W konsekwencji organy ochrony środowiska oraz sądy administracyjne mogą interpretować obowiązujące przepisy w sposób nieuwzględniający odmienności celu i charakteru działalności sportowej, co rodzi ryzyko arbitralnego zakwalifikowania tych obiektów jako źródeł hałasu podlegających rygorystycznym normom przewidzianym dla działalności gospodarczej” – zaznaczono w OSR projektu nowelizacji ustawy o sporcie.
Odnosząc się do obu rządowych projektów sekretarz strony samorządowej KWRiST Marek Wójcik zaapelował do resortu sportu o jak najszybsze rozpoczęcie prac, które jednoznacznie usankcjonują to rozróżnienie w ustawie. Zasugerował równocześnie, by nie zamykać katalogu wymienionych w regulacji obiektów sportowych oraz rodzajów zajęć sportowych, bo „życie przynosi różne niespodzianki”.






