Minął termin kontraktowania zawodników do przyszłorocznych rozgrywek ligowych w Polsce. Próżno szukać w składach drużyn na 2025 rok nazwiska Krzysztofa Kasprzaka. Czyżby po cichu – jak prawie jego rówieśnik Adrian Miedziński w ubiegłym sezonie – był wicemistrz świata „ze sceny zszedł”? Co łączy tych żużlowców? Obaj zawodnicy w swoich cv mają złoto drużynowych mistrzostw świata (Miedziński – dwa, a Kasprzak – pięć). Dla Miedzińskiego sezon 2023 był kompletnie nieudany i w 2024 nie podpisał kontraktu z żadnym klubem, tym samym kończąc swoją długoletnią karierę żużlową. Z kolei Krzysztof Kasprzak był obwiniany przez kibiców za brak zaangażowania w rywalizację na torze, w minionym sezonie. I to on zostaje głównym winowajcą spadku Wybrzeża Gdańsk do najniższej klasy rozgrywek ligowych w Polsce.

Wszystko wskazuje na to, iż podobnie jak Adrian Miedziński w ubiegłym roku, tak w tym, Krzysztof Kasprzak, jeden z bardziej rozpoznawalnych polskich żużlowców, prawdopodobnie zakończył karierę. Choć brak oficjalnego oświadczenia, wiele wskazuje na to, że podjął taką decyzję. W sezonie 2024 startował w barwach Wybrzeża Gdańsk, ale jego występy były mieszane, co przyczyniło się do krytyki ze strony kibiców, zwłaszcza w końcowej fazie sezonu. Klub, który przeprowadził gruntowną przebudowę składu, nie uwzględnił go w swoich planach na kolejny rok.

Kasprzak był wcześniej łączony z innymi klubami, ale żaden transfer nie doszedł do skutku – ponoć z powodu zbyt wysokich oczekiwań finansowych tego doświadczonego żużlowca. Już w przeszłości zapowiadał, że nie będzie kontynuował kariery w niższych ligach, co teraz wydaje się te słowa potwierdzać. Ostatnio jego brat i wieloletni mechanik, Robert, rozpoczął współpracę z młodym australijskim zawodnikiem Jamesem Personem, co dodatkowo wzmacnia spekulacje o końcu kariery Krzysztofa.

Ponadto, motocykle żużlowe Kasprzaka zostały wystawione na sprzedaż jeszcze w październiku, co może świadczyć o jego planach już na tamten moment, a nie związanych z kontynuowaniem kariery żużlowej. Brak propozycji z polskich klubów na nowy sezon, rosnąca konkurencja oraz krytyka ze strony kibiców mogły być czynnikami, które wpłynęły na jego decyzję. Jeśli plotki się potwierdzą, odejście Kasprzaka oznacza zakończenie kariery, która była pełna sukcesów, ale także wzlotów i upadków.

Źródło: przegladsportowy.onet.pl