Rozgrywki w klasie „250” prowadzone są od około dekady zarówno w klasycznym żużlu jak i long tracku. Są to bardzo potrzebne zawody dla młodych zawodników w wieku 13-16 lat.

Przynależność do czołówki światowej w klasie „250” sprawia, iż zawodnik jest powszechnie rozpoznawalny, ma dobry start do „dorosłej” kariery. Ponadto istnienie takich rozgrywek (odbywają się zarówno międzynarodowe jak i krajowe) zwiększa ilość zawodników, uprawiających zarówno klasyczny żużel jak i long track.

Niestety wciąż nie słychać o takich rozgrywkach w ice-speedwayu. Ponieważ nie odbywają się także Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów na lodzie (nie ma także rywalizacji europejskiej), ani młodzież do lat 16 ani zawodnicy nieco starsi nie mają okazji do międzynarodowej rywalizacji. Młodzież spoza Rosji nie ma możliwości skonfrontowania swoich umiejętności z rówieśnikami ze wschodu.

Zdaję sobie sprawę, iż ilość startujących zawodników w klasie „250” na lodzie byłaby niewielka, zwłaszcza poza Rosją, tym niemniej byłyby one w mojej ocenie bardzo potrzebne a przewaga Rosjan nie byłaby prawdopodobnie tak miażdżąca jak wśród seniorów. W rywalizacji tak młodych zawodników dużą rolę odgrywa talent a jak wiadomo talenty pojawiają się w różnych krajach.

Ewentualne zdobycie medalu w takiej rywalizacji przez sportowca spoza Rosji byłoby dla niego wielką zachętą do dalszego uprawiania tych wyścigów a nawet dobrą reklamą ice-speedwaya w danym kraju. Nawet przy liczbie kilku zawodników uprawiających klasę „250” w danym państwie można by rozgrywać miniturnieje z ich udziałem przy okazji zawodów seniorów. Najlepszy zawodnik (lub duet) z danego kraju mógłby wystąpić w finale (przy małej liczbie zawodników na świecie odbywałby się raczej tylko finał) światowej bądź europejskiej rywalizacji wraz z czołowymi Rosjanami oraz rówieśnikami z innych krajów.