W środowisku speedrowerowym są ludzie, bez których rozwój tej dyscypliny byłby zdecydowanie trudniejszy. Do tego grona bez wątpienia należy Damian Wojczyński. We Wrocławiu jego nazwisko od lat kojarzy się nie tylko z jazdą na torze, ale przede wszystkim z ogromnym zaangażowaniem w promocję oraz rozwój speedrowera.
Wojczyński od dawna pokazuje, że speedrower to dla niego coś znacznie więcej niż tylko sport. To pasja, styl życia i dyscyplina, której poświęca ogromną część swojego czasu. Wrocławianin znany jest jako solidny zawodnik, ale jego działalność wykracza daleko poza samą rywalizację na torze.
Od lat pełni także funkcję sędziego ligowych spotkań speedrowerowych, doskonale znając realia tej dyscypliny od każdej strony. W środowisku ceniony jest również jako mechanik, który o sprzęcie speedrowerowym wie praktycznie wszystko. Wielu zawodników podkreśla, że Wojczyński potrafi przygotować rower i rozwiązać techniczne problemy jak mało kto.
Na tym jednak nie koniec. Damian Wojczyński należy do osób, które aktywnie działają na rzecz rozwoju infrastruktury speedrowerowej we Wrocławiu. Aktywnie bierze udział w pracach związanych z budową nowego toru speedrowerowego w stolicy Dolnego Śląska, a także regularnie angażuje się w inicjatywy promujące tę widowiskową dyscyplinę wśród dzieci i młodzieży.
Jedną z takich akcji był właśnie „Rowerowy Maj” — ogólnopolska inicjatywa skierowana do uczniów szkół podstawowych, promująca aktywność fizyczną i jazdę na rowerze. W piątek 29 maja, czyli w dniu kończącym tegoroczną edycję akcji, Damian Wojczyński pojawił się w Szkole Podstawowej nr 37 we Wrocławiu.
Spotkanie miało wyjątkowy charakter. Była to kolejna okazja do pokazania najmłodszym, czym właściwie jest speedrower i jak wygląda ta dyscyplina od środka. Wojczyński opowiadał uczniom o specyfice ścigania na torze, sprzęcie, treningach oraz emocjach związanych z zawodami. Takie wizyty mają ogromne znaczenie dla popularyzacji speedrowera, który wciąż pozostaje sportem niszowym, choć niezwykle widowiskowym.
Nie bez znaczenia jest także fakt, że właśnie dzięki takim ludziom jak Wojczyński dzieci po raz pierwszy mogą usłyszeć o speedrowerze, zobaczyć pasję do sportu i zainteresować się dyscypliną, która od lat rozwija się w Polsce, szczególnie na Dolnym Śląsku.
Sam Wojczyński nie ukrywał po spotkaniu, że kontakt z najmłodszymi daje mu ogromną energię do dalszego działania. W mediach społecznościowych opublikował krótki wpis podsumowujący wizytę w szkole.
Poniżej publikujemy pełną treść wpisu Damiana Wojczyńskiego:
„Dziś ostatni dzień szkolnej akcji pod hasłem „Rowerowy Maj”. Zakończyłem ją ze Speedrowerowym akcentem, wspólnie z uczniami SP. 37 we Wrocławiu.
Była to kolejna okazja do popularyzacji naszej dyscypliny sportu we Wrocławiu.
Dziękuję za zaproszenie i miłe przyjęcie.
Radość dzieciaków ładuje moje baterie do dalszej pracy!”
Źródło i zdjęcie: publiczny FB Damian Wojczyński Cyclespeedway Rider








