Przed nami druga część X. kolejki PGE Ekstraligi. W związku z zapowiadanymi upałami przekraczającymi 35 stopni Celsjusza, powrócił problem zakazu wnoszenia butelkowanej wody na stadion. W Lublinie i Lesznie każdy kibic jest uprawniony do wniesienia jednej, półlitrowej butelki. We Wrocławiu istnieje całkowity zakaz wnoszenia własnych napojów. Wyjątkiem są tutaj napoje dla dzieci, czyli wprowadzając dziecko na stadion możemy również zabrać wodę – o ile nie posiada nakrętki! Jak wszyscy wiemy, nakrętkę naprawdę ciężko schować w kieszeni lub damskiej torebce… Jak widać regulaminy imprez masowych na żużlowych stadionach w Polsce są różne. Warto zaznaczyć, że powyższe restrykcje obowiązują przez cały sezon a więc od kwietnia do września.

W związku z nadchodzącymi upałami, część klubów postanowiła złagodzić regulaminy. Klub we Wrocławiu postanowił utrzymać obowiązujący zakaz tłumacząc się względami bezpieczeństwa. W ramach rozwiązania problemu wielkodusznie ogłoszono uruchomienie dodatkowych stoisk ze sprzedażą wody w obniżonej cenie – 3zł za butelkę (wcześniej 0.5L wody kosztowało 4zł).

Warto sobie zadać pytanie, o jakie względy bezpieczeństwa chodzi? Czy butelka kupiona na stadionie będzie mniej niebezpieczna od tej kupionej poza stadionem, kiedy zostanie rzucona na tor? Raczej nie. A może chodzi o zawartość butelek i groźbę wniesienia niebezpiecznej, łatwopalnej substancji? W tym przypadku wystarczy kontrola wykonana przez ochronę i sprawdzenie czy butelki są fabrycznie zamknięte (takie procedury obowiązywały na niektórych stadionach piłkarskich). Ale na takie rozwiązanie również się nie zdecydowano. Ciężko nie odnieść wrażenia, że mecze rozgrywane w czasie upałów to dodatkowy zysk dla klubu z Wrocławia, cena 3zł za pół litrową butelkę jest co najmniej dwukrotnie wyższa niż w sklepach. Miejmy tylko nadzieję, że klub zaopatrzy się w odpowiednią ilość wody (zapotrzebowanie może być naprawdę duże) a kibice nie spędzą połowy meczu w długich kolejkach. I nie powtórzy się sytuacja z czerwca 2017 roku kiedy u jednego z kibiców, prawdopodobnie z powodu wysokiej temperatury, nastąpiło zatrzymanie krążenia. Kibic zmarł w szpitalu.