Betard Sparta Wrocław od kilku tygodni intensywnie pracuje nad skompletowaniem składu na sezon 2027. Trzon zespołu ma pozostać niezmieniony – wcześniej menedżer i dyrektor sportowy Piotr Protasiewicz zapowiadał, że drużynę nadal tworzyć będą Artiom Łaguta, Brady Kurtz, Daniel Bewley oraz Maciej Janowski. Największe zmiany są natomiast nieuniknione na pozycji zawodnika U24.
Powód jest prosty. Bartłomiej Kowalski kończy wiek uprawniający do startów jako zawodnik U24, dlatego Sparta musi znaleźć jego następcę. W ostatnich tygodniach pojawił się kolejny, bardzo interesujący scenariusz. Coraz więcej wskazuje na to, że klub może postawić na Francisa Gustsa.
Dla Łotysza byłaby to szansa, na którą czeka praktycznie od początku swojej przygody z wrocławskim klubem.
W Sparcie jest już od kilku lat
Francis Gusts związał się z Betard Spartą Wrocław jeszcze przed sezonem 2021, początkowo funkcjonując w klubie jako zawodnik gość. Od sezonu 2023 jest już pełnoprawnym zawodnikiem wrocławskiego zespołu.
Mimo ogromnego talentu dotychczas nie otrzymywał jednak wielu okazji do startów w PGE Ekstralidze. Znacznie częściej reprezentował Spartę w rozgrywkach U24 Ekstraligi, gdzie systematycznie zbierał doświadczenie.
We Wrocławiu od dawna podkreślano, że Łotysz dysponuje bardzo dużym potencjałem, jednak droga do podstawowego składu była wyjątkowo trudna. Sparta od lat należy przecież do ścisłej krajowej czołówki, a miejsce w wyjściowej siódemce trzeba sobie po prostu wywalczyć.
Być może właśnie sezon 2027 okaże się dla Gustsa tym przełomowym.
Jedyny ekstraligowy sezon
Jak dotąd jedynym sezonem, w którym Francis Gusts kilka razy pojawiał się w składzie Betard Sparty w PGE Ekstralidze, były rozgrywki w 2024 roku.
Był to sezon zakończony zdobyciem przez wrocławian srebrnego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski.
Łotysz zanotował wtedy:
- 10 meczów
- 28 biegów
- 15 punktów
- 2 bonusy
- średnia 0,607 punktu na bieg
Choć liczby nie robiły wielkiego wrażenia, warto pamiętać, że były to jego pierwsze poważniejsze występy na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
W Lesznie pokazał, na co go stać
Najlepszy występ w barwach Sparty Gusts zanotował podczas wyjazdowego meczu z Fogo Unią Leszno.
Łotysz zdobył wówczas:
- 9 punktów
- 2 bonusy
- wygrał dwa wyścigi
Był to zdecydowanie najlepszy ekstraligowy mecz w jego dotychczasowej karierze.
Co prawda Sparta przegrała tamto spotkanie 43:47, ale właśnie wtedy Gusts pokazał, że potrafi rywalizować z czołowymi zawodnikami ligi.
Obecnie odbudowuje się w Rzeszowie
Brak miejsca w podstawowym składzie Sparty sprawił, że Gusts szukał regularnych startów w niższej klasie rozgrywkowej.
W sezonie 2026 reprezentuje barwy Stali Rzeszów, gdzie systematycznie odbudowuje swoją pozycję.
Jego obecny dorobek to:
- 22 punkty
- 3 bonusy
- 17 biegów
- średnia 1,471 punktu na bieg
Nie są to może statystyki spektakularne, ale pokazują, że zawodnik regularnie ściga się i zdobywa kolejne doświadczenia.
Sparta widzi w nim następcę Kowalskiego
Z informacji pojawiających się w transferowych kuluarach wynika, że właśnie Francis Gusts ma obecnie największe szanse na zajęcie miejsca Bartłomieja Kowalskiego.
Kowalski kończy wiek U24 jako jeden z najważniejszych zawodników tej formacji.
W sezonie 2026 po jedenastu meczach PGE Ekstraligi osiągnął:
- 68 punktów
- 14 bonusów
- 51 biegów
- średnią 1,608 punktu na bieg
Szczególnie imponująco prezentuje się na Stadionie Olimpijskim, gdzie legitymuje się średnią 2,043, podczas gdy na wyjazdach zdobywa średnio 1,250 punktu na bieg.
Zastąpienie zawodnika o takich parametrach nie będzie łatwe.
Krawczyk ma jeszcze poczekać
Jeszcze niedawno wydawało się, że naturalnym kandydatem do objęcia miejsca po Kowalskim będzie Jakub Krawczyk.
Obecnie jednak wszystko wskazuje na inny scenariusz.
Młody zawodnik jest wypożyczony do Moonfin Malesy Ostrovii Ostrów, gdzie regularnie startuje w Metalkas 2. Ekstralidze.
Po dotychczasowej części sezonu osiągnął średnią 1,195 punktu na bieg.
Według informacji z otoczenia klubu, Sparta skłania się ku temu, aby również sezon 2027 spędził na wypożyczeniu, regularnie ścigając się i zdobywając doświadczenie na niższym poziomie rozgrywek ligowych w Polsce.
Z punktu widzenia rozwoju zawodnika wydaje się to rozwiązaniem rozsądnym. Znacznie więcej można bowiem zyskać dzięki systematycznym startom niż pojedynczym występom w jednej z najmocniejszych drużyn PGE Ekstraligi.
Cierpliwość może zostać nagrodzona
Historia Francisa Gustsa pokazuje, że Sparta od lat konsekwentnie inwestuje w jego rozwój.
Łotysz nie zdecydował się na definitywne odejście z Wrocławia, cierpliwie czekając na swoją szansę. Przez ten czas regularnie startował (i startuje nadal) w barwach Sparty w U24 Ekstralidze, zdobywał doświadczenie w niższych ligach i rozwijał się jako zawodnik.
Teraz może nadejść moment, na który pracował od kilku sezonów.
Wszystko zależy od ostatnich decyzji
Na razie klub nie ogłosił oficjalnie składu na sezon 2027, dlatego ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły. Coraz więcej sygnałów wskazuje jednak, że to właśnie Francis Gusts jest dziś najpoważniejszym kandydatem do objęcia pozycji U24 po Bartłomieju Kowalskim.
Jeżeli taki scenariusz się potwierdzi, dla 23-letniego Łotysza będzie to pierwsza od sezonu 2024 realna okazja do regularnych startów w PGE Ekstralidze. Po kilku latach cierpliwego oczekiwania, budowania doświadczenia i pracy poza światłami największej ekstraligowej sceny, Gusts może wreszcie otrzymać szansę, by udowodnić, że talent, o którym we Wrocławiu mówi się od dawna, jest gotowy przełożyć na wyniki w jednej z najsilniejszych drużyn w Polsce.








