Żużel nie znika z dnia na dzień. Najpierw jest ciszej, potem coraz rzadziej zapala się światło na stadionie, aż w końcu ktoś wypowiada zdanie, które brzmi jak wyrok. Tym razem padło ono w Niemczech: „Speedway ist in Neustadt schon Historie”. Żużel w Neustadt/Donau to już historia.
Tekst Wojciecha Reslerowskiego opublikowany na kibic-zuzla.pl to nie tylko relacja z lektury lokalnej prasy, ale przede wszystkim gorzka diagnoza procesu, który kibice znają aż za dobrze. Kolejny ośrodek, kolejne trybuny, kolejny tor, który przez lata żył zawodami, emocjami i międzynarodowymi turniejami, dziś przestaje być potrzebny. Nie dlatego, że nie da się inwestować, lecz dlatego, że zabrakło realnego zainteresowania żużlem – zarówno organizacyjnego, jak i instytucjonalnego.
Autor sięga do artykułu z Mittelbayerische Zeitung, by pokazać, jak w praktyce wygląda „miękkie wygaszanie” sportowej tradycji. Stadion, na którym jeszcze kilka lat temu ścigały się motocykle bez hamulców, ma zostać podporządkowany innym potrzebom – piłce nożnej i infrastrukturze rekreacyjnej. Trybuna ustąpi miejsca basenowi, a tor żużlowy zniknie, bo… nikt już z niego nie korzysta.
To opowieść o Neustadt/Donau, ale też o zjawisku znacznie szerszym. O żużlu, który nie przegrywa z nowoczesnością, lecz z brakiem decyzji, ograniczeniami organizacyjnymi i stopniowym wycofywaniem się tych, którzy mogliby jeszcze o niego zawalczyć. Artykuł Wojciecha Reslerowskiego to ważny głos – nie tylko dokumentujący fakty, ale też stawiający pytania o przyszłość mniejszych ośrodków żużlowych w Europie.
Warto go przeczytać, zanim kolejne zdanie w lokalnej prasie znów zacznie się od słów: „żużel to już historia”.

Zapraszamy do lektury:
Zainwestowałem nieco ponad 4 zł, żeby dostać się do artykułu w Mittelbayerische Zeitung, dotyczącego przyszłości Anton Treffer Stadion w Neustadt/Donau.
Najkrócej rzecz ujmując, miasto planuje inwestycję w infrastrukturę sportową służącą mieszkańcom, w tym przede wszystkim młodzieży. Planowane jest wyburzenie trybuny, na miejscu której ma stanąć basen.
Co z żużlem? Odpowiedź jest w zasadzie w jednym zdaniu – „Speedway ist in Neustadt schon Historie”, czyli „Żużel w Neustadt to już historia”. Z artykułu zrozumiałem, że problemem są nie tyle inwestycje, co brak zainteresowania organizacją imprez przez miejscowy klub, który przeniósł swoją aktywność na inne formy rywalizacji, a od kilku lat organizuje głównie przejazdy zabytkowych pojazdów.
Jeśli chodzi o sam stadion, to główny nacisk będzie położony na piłkę nożną. Tor żużlowy ma zniknąć z prostego powodu – nie są tam organizowane zawody…
—
Od siebie dodam, że ostatnia impreza żużlowa w Neustadt/Donau (tradycyjny czwórmecz międzynarodowy) została zorganizowana 15 maja 2022 r.
W 2023 r. również planowano organizację turnieju, ale okazało się to niemożliwe z powodu regulaminowej „degradacji” zespołu z Landshut do KLŻ i długiego oczekiwania na terminarz tych rozgrywek. Warto wspomnieć, że organizowanie imprez żużlowych nie było tutaj możliwe w dowolnym terminie. Miejscowy klub miał bodajże dwa lub trzy dostępne terminy w ciągu roku i każdy z nich był potencjalnie zagrożony przez KLŻ. Działacze nie chcieli czekać w nieskończoność i dali sobie spokój z oczekiwaniem na zespoły z Krakowa i Rawicza, które ostatecznie i tak w tej lidze nie pojechały…
Źródło i zdjęcia publiczny FB kibic-zuzla.pl






