Jeszcze kilka lat temu Patrick Hansen uchodził za jednego z najbardziej obiecujących zagranicznych żużlowców młodego pokolenia w polskich ligach. Kariera Duńczyka została jednak brutalnie zahamowana przez poważną kontuzję kręgosłupa.
Choć zawodnik wrócił już na tor, droga do odzyskania dawnej formy wciąż trwa. Po trudnym sezonie w barwach Orła Łódź w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi, Hansen zdecydował się zrobić krok w tył i w sezonie 2026 będzie reprezentował OK Kolejarz Opole w Krajowej Lidze Żużlowej na trzecim, najniższym szczeblu rozgrywek żużlowych w Polsce.
Duńczyk nie ukrywa, że jego celem jest odbudowanie formy i powrót na poziom, który prezentował przed wypadkiem.
Kontuzja, która zatrzymała karierę
Kariera Patricka Hansena rozwijała się bardzo dynamicznie. W 2022 roku ścigał się nawet na najwyższym poziomie ligowym w Polsce, czyli w PGE Ekstralidze.
Wszystko zmienił jednak poważny wypadek, w wyniku którego zawodnik doznał kontuzji kręgosłupa. Uraz na długi czas wykluczył go ze startów i zahamował rozwój świetnie zapowiadającej się kariery.
Powrót na tor był dla Duńczyka ogromnym wyzwaniem – zarówno fizycznym, jak i mentalnym.
Trudny sezon w Łodzi
Po powrocie do ścigania Hansen w 2025 roku podpisał kontrakt z Orłem Łódź, gdzie startował w Metalkas 2. Ekstralidze. Powrót do regularnej jazdy nie był jednak łatwy.
Duńczyk nie był zbyt często wystawiany do składu łódzkiej drużyny, co utrudniało mu odbudowanie rytmu startowego i pewności siebie na torze. Właśnie dlatego przed sezonem 2026 zdecydował się na zmianę klubu oraz ligi.
Nowy rozdział w Opolu
W sezonie 2026 Patrick Hansen będzie zawodnikiem OK Kolejarza Opole. Jak sam przyznaje, była to najbardziej konkretna oferta, jaką otrzymał.
W rozmowie dla portalu Polskizuzel.pl wyjaśnił:
„– Na pewno była to najkonkretniejsza oferta. Kilka razy byłem w Opolu na treningach, dobrze mi się jeździło. Mam też blisko z Rybnika. Kolejarz to fajny projekt, ma dobry skład. Po prostu była to dla mnie najlepsza opcja”.
Duńczyk liczy, że starty w Krajowej Lidze Żużlowej pozwolą mu odzyskać dawną formę.
Pierwsze treningi i przygotowania do sezonu
Hansen jest jednym z zawodników, którzy już rozpoczęli jazdy przed sezonem 2026. Jednym z jego pierwszych treningów były jazdy na torze w Žarnovicy.
Jak przyznał warunki były bardzo dobre.
„Bardzo fajne. Jak na tak szybki termin, to mieliśmy naprawdę fajne warunki. Nie było zbyt wielu zawodników, bo tylko czterech, więc mieliśmy dużo możliwości do jazdy. Zawsze fajnie jest zrobić na pierwszym treningu jak najwięcej okrążeń”.
Był to jego pierwszy trening w tym sezonie przygotowawczym.
„– Dokładnie. Mam nadzieję, że za chwilę gotowy będzie tor w Opolu. Fajnie byłoby zacząć trenować na swoim nowym domowym obiekcie. Jest też temat nowych opon w polskich ligach, który będzie trzeba przetestować. To jedyna rzecz, której jeszcze nie mam”.
Przypomnijmy, iż Patrick Hansen trenował już na torze w Opolu. Na obiekcie przy Wschodniej 2 pierwsze kółka po zimowej przerwie kręcono w sobotę i niedzielę 14 i 15 marca. Duńczyk próbne jazdy wykonywał w oba te dni.
Sprzęt i współpraca z tunerem
Duńczyk wciąż korzysta z jednostek napędowych przygotowanych przez znanego tunera.
„– U mnie jest tak, że mam parę silników od Fina Rune Jensena. Nasze relacje są bardzo dobre. Kupujemy u niego części i starsze silniki robię sam z tatą. Wiadomo, w sezonie nie przebywam w Danii, więc tata wszystko wykonuje sam. Jednak zimą, gdy jadę do Danii, próbuję się tego uczyć. To takie moje małe hobby. Poza jazdą na żużlu, budowa silnika jest dla mnie ciekawym tematem”.
KLŻ trudniejsza niż kiedyś
Hansen dobrze zna trzeci poziom rozgrywkowy w Polsce. Ostatni raz startował na nim w 2020 roku i jego zdaniem poziom ligi od tego czasu znacząco się podniósł.
„– Też tak mi się wydaje. Nigdy nie było łatwo, ale teraz poziom jest jeszcze wyższy. Po moim odejściu, w życie wszedł regulamin umożliwiający jazdę zawodnikom U24 i to spowodowało sytuację, że niektórzy seniorzy z wyższych lig musieli zejść niżej. To samo wydarzyło się z PGE Ekstraligą oraz Metalkas 2. Ekstraligą. Po prostu jest mniej miejsc”.
Najważniejszy cel – powrót do dawnej formy
Najważniejszym zadaniem Duńczyka na sezon 2026 jest odzyskanie poziomu sportowego sprzed kontuzji.
Zawodnik mówi o tym wprost:
„– Wiem, jak prezentowałem się przed wypadkiem i wiem, jak prezentowałem w poprzednim sezonie. Chciałbym wrócić na swój poziom. Wystarczy spojrzeć na moją średnią z 2023 roku. Było dosyć dobrze. Gdy idzie, czuję, że ma to sens. Kiedy jednak przestaje się układać, to już tak fajnie nie jest”.
Jednocześnie nie ukrywa, że Krajowa Liga Żużlowa może być dobrą trampoliną do dalszego rozwoju.
„– Są możliwości. Myślę, że z Kolejarzem jest nawet szansa na awans i po awansie można ewentualnie zostać. Mamy mocny skład. Chyba nie jedziemy, żeby jeździć sobie spokojnie w środku tabeli”.
Szansa na nowy początek
Patrick Hansen ma dopiero 26 lat i wciąż sporo czasu, aby odbudować swoją karierę. Starty w OK Kolejarzu Opole mogą okazać się dla niego nowym początkiem.
Jeżeli Duńczykowi uda się odzyskać dawną formę, Krajowa Liga Żużlowa rzeczywiście może stać się dla niego trampoliną do powrotu na wyższy poziom polskich rozgrywek. A sam Hansen nie ukrywa, że właśnie taki scenariusz chciałby w najbliższych sezonach zrealizować.
Zdjęcie: publiczny Fb Stadion Żużlowy Kolejarz Opole








