W sobotni wieczór, 18 lipca, na torze w Krośnie rozegrano finał Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych. Zawody od początku do końca przebiegały pod dyktando Abramczyk Polonii Bydgoszcz, której duet Wiktor Przyjemski – Maksymilian Pawełczak potwierdził miano zdecydowanego faworyta i pewnie sięgnął po złoty medal.

Dla Betard Sparty Wrocław był to kolejny rok oczekiwania na jedyny tytuł mistrzowski, którego w klubowej gablocie wciąż brakuje. Wrocławianie mogą pochwalić się złotymi medalami praktycznie we wszystkich najważniejszych krajowych rozgrywkach żużlowych, jednak właśnie Młodzieżowe Mistrzostwa Polski Par Klubowych pozostają jedyną luką w imponującej kolekcji sukcesów. Po sobotnich zawodach wiadomo już, że na ewentualne historyczne zwycięstwo będą musieli poczekać przynajmniej do przyszłego sezonu.

Polonia od początku narzuciła swoje warunki

Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów trudno było wskazać innego głównego kandydata do triumfu niż Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Duet tworzyli przecież aktualny czołowy junior świata Wiktor Przyjemski oraz bardzo skuteczny Maksymilian Pawełczak.

Już pierwsze serie wyścigów pokazały, że przewidywania ekspertów nie były przesadzone. Bydgoszczanie rozpoczęli od efektownego zwycięstwa nad Spartą Wrocław, a następnie równie pewnie pokonali Motor Lublin. Para praktycznie przez cały turniej kontrolowała sytuację i dopiero w trzeciej serii straciła pierwsze punkty, gdy Maksymiliana Pawełczaka pokonał Kacper Halkiewicz. Nie miało to jednak większego wpływu na klasyfikację.

W decydującym momencie turnieju, w siedemnastym biegu, Przyjemski i Pawełczak pokonali reprezentantów Budnex Stali Gorzów. Po tym wyścigu stało się jasne, że złoty medal pojedzie do Bydgoszczy.

Był to drugi w historii triumf Abramczyk Polonii w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych.

Sparta liczyła na więcej

Betard Sparta przyjechała do Krosna z duetem Marcel Kowolik – Nikodem Mikołajczyk. Początek zawodów okazał się jednak bardzo trudny.

Największym problemem był słabszy występ Nikodema Mikołajczyka. Młody zawodnik rozpoczął turniej od dwóch zerowych zdobyczy punktowych i sztab szkoleniowy zdecydował się na zmianę. Od trzeciej serii jego miejsce zajął niespełna 16-letni Krzysztof Harendarczyk.

Debiutujący w dalszej części zawodów Harendarczyk zaprezentował się przyzwoicie. Zdobył 3 punkty z bonusem, pomagając drużynie utrzymać kontakt z rywalami.

Najjaśniejszą postacią wrocławskiej ekipy był zdecydowanie Marcel Kowolik. Lider młodzieżowej formacji Sparty zdobył 11 punktów, odnosząc trzy indywidualne zwycięstwa i do końca walcząc o jak najwyższą lokatę zespołu.

Kowolik utrzymywał Spartę w grze

Po słabym początku wydawało się, że wrocławianie szybko stracą szanse nawet na miejsce w czołowej piątce. Trzecia seria przyniosła jednak przebudzenie.

W dwunastym wyścigu para Harendarczyk – Kowolik podwójnie pokonała zawodników KS Toruń, eliminując ich z walki o medale i jednocześnie przywracając Spartę do gry.

Jeszcze po piętnastu biegach matematyczne szanse na podium pozostawały realne, jednak decydujący okazał się szesnasty wyścig. Gospodarze z Krosna odnieśli podwójne zwycięstwo nad Spartanami, praktycznie odbierając im szanse zdobyci srebrnego bądź brązowego medalu.

Na zakończenie Kowolik jeszcze raz pokazał klasę. Pokonał między innymi Oskara Palucha, dzięki czemu Budnex Stal Gorzów zrównała się punktami z Częstochowianami. Wobec takiej sytuacji trzeba było rozegrać dodatkowy bieg o trzecie miejsce.

Ostatecznie Betard Sparta zakończyła zawody na piątym miejscu z dorobkiem 14 punktów.

Emocjonująca walka o pozostałe medale

Choć kwestia złota została rozstrzygnięta przed ostatnią serią, walka o pozostałe miejsca na podium trwała do samego końca.

Drugie miejsce wywalczyli gospodarze – Orlen Cellfast Wilki Krosno. Kapitalne zawody pojechał przede wszystkim Oskar Kręglicki, a cenne punkty dorzucił wracający do ścigania Radosław Kowalski.

Brąz przypadł Krono-Plast Włókniarzowi Częstochowa, który po zakończeniu programowych biegów miał tyle samo punktów (po 19) co Budnex Stal Gorzów. W biegu dodatkowym. Szymon Ludwiczak pokonał Oskara Palucha i zapewnił częstochowianom miejsce na podium.


Klasyfikacja końcowa MMPPK 2026

MiejsceKlubPunkty
1.Abramczyk Polonia Bydgoszcz28
2.Orlen Cellfast Wilki Krosno21
3.Krono-Plast Włókniarz Częstochowa19+3
4.Budnex Stal Gorzów19+2
5.WTS Sparta Wrocław14
6.Motor Lublin13
7.KS Toruń12

Punktacja

I. Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 28 pkt.
5. Wiktor Przyjemski – 18 (3,3,3,3,3,3)
6. Maksymilian Pawełczak – 10+4 (2*,2*,1,2*,2*,1)
17. Kacper Andrzejewski – NS

II. Orlen Cellfast Wilki Krosno – 21 pkt.
11. Oskar Kręglicki – 11+3 (2*,3,1*,0,2*,3)
12. Jakub Wieszczak – NS
20. Radosław Kowalski – 10 (3,w,2,1,3,1)

III. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 19+3 pkt.
1. Szymon Ludwiczak – 11 (3,1,0,3,1,3)
2. Kacper Halkiewicz – 8+1 (2*,0,2,0,3,1)
15. Alan Ciurzyński – NS
IV. Budnex Stal Gorzów – 19+2 pkt.
13. Oskar Paluch – 13 (3,2,3,3,0,2)
14. Kacper Sobkowiak – 4+2 (2*,1,0,-,-,1*)
21. Igor Kordun – 2 (1,1)

V. WTS Sparta Wrocław – 14 pkt.
3. Marcel Kowolik – 11 (1,1,3,3,0,3)
4. Nikodem Mikołajczyk – 0 (0,0,-,-,-,-)
16. Krzysztof Harendarczyk – 3+1 (0,2*,1,0)

VI. Motor Lublin – 13 pkt.
7. Bartosz Jaworski – 8+1 (1,2,1*,2,2,0)
8. Karol Szmyd – 5+1 (0,1*,2,0,0,2)
18. Michał Psiuk – NS

VII. KS Toruń – 12 pkt.
9. Antoni Kawczyński – 9 (0,3,2,0,2,2)
10. Mikołaj Duchiński – 3+1 (1,0,1*,1,0,0)
19. Bartosz Derek – NS


Bieg po biegu

1. (69,16) Ludwiczak, Halkiewicz, Kowolik, Mikołajczyk
2. (68,37) Przyjemski, Pawełczak, Jaworski, Szmyd
3. (69,34) Kowalski, Kręglicki, Duchiński, Kawczyński
4. (70,28) Paluch, Sobkowiak, Ludwiczak, Halkiewicz
5. (69,28) Przyjemski, Pawełczak, Kowolik, Mikołajczyk
6. (69,62) Kawczyński, Jaworski, Szmyd, Duchiński
7. (69,72) Kręglicki, Paluch, Sobkowiak, Kowalski (w)
8. (68,31) Przyjemski, Halkiewicz, Pawełczak, Ludwiczak
9. (69,81) Kowolik, Szmyd, Jaworski, Harendarczyk
10. (70,44) Paluch, Kawczyński, Duchiński, Sobkowiak
11. (69,53) Ludwiczak, Kowalski, Kręglicki, Halkiewicz
12. (69,28) Kowolik, Harendarczyk, Duchiński, Kawczyński
13. (68,19) Przyjemski, Pawełczak, Kowalski, Kręglicki
14. (68,75) Paluch, Jaworski, Kordun, Szmyd
15. (68,87) Halkiewicz, Kawczyński, Ludwiczak, Duchiński
16. (69,62) Kowalski, Kręglicki, Harendarczyk, Kowolik
17. (68,09) Przyjemski, Pawełczak, Kordun, Paluch
18. (69,53) Ludwiczak, Jaworski, Halkiewicz, Szmyd
19. (68,75) Kowolik, Paluch, Sobkowiak, Harendarczyk
20. (68,00) Przyjemski, Kawczyński, Pawełczak, Duchiński
21. (68,97) Kręglicki, Szmyd, Kowalski, Jaworski

Bieg dodatkowy o brązowy medal

Szymon Ludwiczak (Włókniarz Częstochowa) pokonał Oskara Palucha (Budnex Stal Gorzów), zapewniając swojej drużynie trzecie miejsce.

Najważniejsze wnioski

Dla Betard Sparty był to turniej dwóch twarzy. Z jednej strony bardzo solidny występ zanotował Marcel Kowolik, który po raz kolejny potwierdził, że należy do liderów młodzieżowej formacji wrocławskiego klubu. Z drugiej rozczarował Nikodem Mikołajczyk, którego po dwóch nieudanych startach zastąpił niespełna 16-letni Krzysztof Harendarczyk. Młody zawodnik pokazał się z niezłej strony, jednak nie był w stanie odmienić losów rywalizacji.

Dominacja Polonii Bydgoszcz nie podlegała dyskusji. Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak praktycznie od pierwszego do ostatniego wyścigu kontrolowali przebieg zawodów, zasłużenie zdobywając złoty medal. Sparta natomiast nadal pozostaje klubem, który posiada niemal wszystkie najważniejsze krajowe trofea, lecz na historyczne zwycięstwo w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych będzie musiała poczekać co najmniej do kolejnego sezonu.