Betard Sparta Wrocław nie zdołała powstrzymać rozpędzonej PRES Grupy Deweloperskiej Toruń i w niedzielnym (24 sierpnia) pierwszym półfinale PGE Ekstraligi przegrała 38:52. Podopieczni Dariusza Śledzia w kilku biegach potrafili postawić się rywalom, jednak to Torunianie konsekwentnie powiększali przewagę. Przed rewanżem na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu Sparta stoi przed trudnym zadaniem – do awansu potrzeba odrobienia 14 punktów. Wystarczy (tylko tyle i aż tyle) powtórzyć wynik z Torunia.
Emocjonujący początek, ale gospodarze szybko przejęli inicjatywę
Spotkanie otworzył bieg w którym o zwycięstwo walczyli Patryk Dudek i Dan Bewley. Wyścig zakończył się remisem. W biegu młodzieżowym Jakub Krawczyk popisał się błyskawicznym startem i daszkiem dotknął taśmy. Wrocławianin dostał ostrzeżenie i w powtórce wywalczył 2 punkty. A na torze kolejny remis. Potem jednak do głosu zaczęli dochodzić liderzy gospodarzy – Mikkel Michelsen i Robert Lambert – którzy znakomicie napędzali Torunian, dając im pierwsze prowadzenie.
Pierwsza seria zakończyła się wynikiem 13:11 dla gospodarzy, ale w kolejnych gonitwach Sparta nie była już w stanie skutecznie odpowiedzieć.
Michelsen i Sajfutdinow bezbłędni, problemy Janowskiego i Kurtza
Na dystansie imponował Emil Sajfutdinow, który w szóstej gonitwie odpierać musiał ataki szybkiego w Toruniu Macieja Janowskiego. Chwilę później Lambert i Dudek dali gospodarzom pierwsze podwójne zwycięstwo. Po siedmiu wyścigach torunianie prowadzili już 24:18.
Artiom Łaguta starał się trzymać wynik, zdobywając cenne punkty, ale osamotniony nie był w stanie przeciwstawić się sile rywali. Janowski po taśmie w 9. wyścigu zamiast odrobić straty – pogłębił kłopoty drużyny. Wrocławianie przegrywali już 31:23. Był to sprytny manewr Lamberta, który :”podpuścił: rywala startującego z trzeciego pola. Cóż, w walce o finał wszystkie chwyty dozwolone. O problemie wpuszczania w taśmę wypowiadali się min. zawodnicy i Piotr Protasiewicz. A czy to jest zgodne z duchem sportu – to już inna sprawa.
Toruń odskoczył, Sparta bez argumentów
Decydująca okazała się seria biegów od 10. do 12., w której torunianie powiększyli przewagę do 16 punktów. Michelsen i Sajfutdinow byli bezbłędni, a młodzieżowiec Antoni Kawczyński zachwycił podwójnym zwycięstwem z Janem Kvechem w 12. wyścigu. To właśnie wtedy Sparta została rozbita – przegrywała już 44:28 i nadzieje na korzystny rezultat prysły.
Minimalna poprawa w końcówce
Dopiero dwa ostatnie wyścigi pozwoliły wrocławianom nieco zmniejszyć rozmiary porażki. Brady Kurtz i Artiom Łaguta wygrali swoje biegi, dzięki czemu końcowy wynik zatrzymał się na 52:38.
Najlepszym zawodnikiem Sparty był Artiom Łaguta (11+1 pkt), dzielnie walczył również Kurtz (9 pkt), który dopiero w drugiej części przypominał zawodnika, który jest wiceliderem cyklu SGP. Wcześniej był tłem samego siebie. Zawiedli natomiast liderzy – Janowski zdobył tylko 5 punktów, a Bewley zaliczył 5+1. Choć u Magica widać poprawę jeśli chodzi o szybkość motocykli.
Wyniki indywidualne
PRES Grupa Deweloperska Toruń – 52 pkt
- 9. Patryk Dudek – 8+2 (3,2*,1,1,1*)
- 10. Robert Lambert – 10+1 (3,3,3,1*,0)
- 11. Jan Kvech – 4+2 (0,1*,1,2*)
- 12. Mikkel Michelsen – 13 (3,2,3,3,2)
- 13. Emil Sajfutdinow – 11 (1,3,3,2,2)
- 14. Mikołaj Duchiński – 0 (0,0,0)
- 15.Antoni Kawczyński – 6 (3,0,3)
- 16. Krzysztof Lewandowski – ns
Betard Sparta Wrocław – 38 pkt
- 1. Dan Bewley – 5+1 (2,1*,2,0)
- 2. Maciej Janowski – 5 (2,2,t,1,0)
- 3. Artem Laguta – 11+1 (1*,3,2,2,0,3)
- 4. Bartłomiej Kowalski – 3+1 (2,0,1*,-,-)
- 5. Brady Kurtz – 9 (0,0,2,3,3,1)
- 6. Jakub Krawczyk – 3+1 (2,1*,0,0)
- 7. Marcel Kowolik – 2+1 (1*,1,0)
- 8. Nikodem Mikołajczyk – ns
Bieg po biegu
- Dudek, Bewley, Laguta, Kvech – 3:3 (3:3)
- Kawczyński, Krawczyk, Kowolik, Duchiński – 3:3 (6:6)
- Michelsen, Janowski, Sajfutdinow, Kurtz – 4:2 (10:8)
- Lambert, Kowalski, Krawczyk, Duchiński – 3:3 (13:11)
- Laguta, Michelsen, Kvech, Kowalski – 3:3 (16:14)
- Sajfutdinow, Janowski, Bewley, Kawczyński – 3:3 (19:17)
- Lambert, Dudek, Kowolik, Kurtz – 5:1 (24:18)
- Sajfutdinow, Laguta, Kowalski, Duchiński – 3:3 (27:21)
- Lambert, Bewley, Dudek, Krawczyk – 4:2 (31:23)
- Michelsen, Kurtz, Kvech, Krawczyk – 4:2 (35:25)
- Michelsen, Laguta, Dudek, Bewley – 4:2 (39:27)
- Kawczyński, Kvech, Janowski, Kowolik – 5:1 (44:28)
- Kurtz, Sajfutdinow, Lambert, Laguta – 3:3 (47:31)
- Kurtz, Sajfutdinow, Dudek, Janowski – 3:3 (50:34)
- Laguta, Michelsen, Kurtz, Lambert – 2:4 (52:38)








