„W czasie deszczu dzieci się nudzą,
To ogólnie znana rzecz.
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się,
Ale strasznie nudzą się w deszcz…”

Tak przed laty napisał – przypomniany w ostatnim czasie (dzięki serialowi Osiecka) – Jeremi Przybora. Piosenkę tę śpiewali różni wykonawcy, od Barbary Krafftówny (oryginał), poprzez Kayah czy też De Press.

Obecnie mamy zimę, dodajmy taką jak kiedyś. Za oknami po minus 20 stopni Celsjusza i wydawać by się mogło, że wielkie misie zapadły w zimowy sen. Ale to tylko pozory… W przepisach dotyczących rozgrywek ligowych na żużlu w sezonie 2021 nie ma przerwy zimowej. Trzeba stwierdzić więcej – dzieję się!

Kilka dni temu na oficjalnej stronie PZM, w dziale regulaminy, został opublikowany Regulamin Organizacyjny Rozgrywek DMP 2021.

W redakcji Na wirażu wydawało nam się, iż jeśli chodzi o nasz rodzimy żużel to jest bardzo mało tematów, które mogą nas zdziwić… Otóż nie – byliśmy w błędzie…

Wracając do czasów z cytowany piosenki i trochę późniejszych, należy zaznaczyć, iż „to już było”… W szkołach był obowiązek noszenia jednakowych fartuszków (tak, tak droga młodzieży) z obowiązkowo naszytą tarczą szkoły do której się uczęszczało (tak, tak były takie „szkolne gadżety”). Bez fartuszka, a już nie daj Boże bez tarczy, szkolny cerber – zazwyczaj pani woźna, nie wpuszczała do szkoły. Oczywiście takie wymuszone posłuszeństwo i przykładność działało zazwyczaj na tych najmłodszych. Starsi uczniowie w różny sposób radzili sobie ze szkolnymi nakazami. A to fartuszek był drugi już miesiąc w praniu, a to tarcza była przypięta agrafką do swetra, czy innym razem najlepszy przyjaciel człowieka – pies pogryzł fartuszek leżący na łóżku…
Jeszcze inni uczniowie ze starszych klas świadomie łamali narzucone rygory i z całą bezczelnością (wg nauczycieli i dyrekcji) przychodzili do szkoły w zafarbowanych np. na kolor żółty dżinsach, lub zamiast fartuszka zakładali zabronione powszechnie moro. Dziewczyny natomiast chcąc podkreślić swoją urodę przychodziły do szkoły umalowane…

Zastanawia fakt, gdzie jest kres różnych dziwnych pomysłów w polskim żużlu. Rozumiemy jednolite kevlary na torze podczas walki o punkty. OK. Ale jednakowe maseczki na twarzach zawodników jednej drużyny – „bo wizerunek dyscypliny”… – to już przesada. Cóż czekamy na moment, w którym zawodnicy będą musieli zakładać jednakową bieliznę i takie same skarpetki. Tylko trzeba dodać, iż władze żużlowe muszą pamiętać, iż majtki muszą mieć kolor brązowy. Dlaczego? By tak jak mawiał Jeremy Clarkson w kultowym programie Top Gear – „Dobrze, że miałem brązowe majtki – taki byłem przerażony!”

Poniżej przedstawiamy zmiany, które naszym zdaniem nie wpłyną znacząco na widowisko żużlowe.

Rozdział 2 Obowiązki organizatora meczu
Art. 3.
2. Klub organizator meczu jest zobowiązany do zapewnienia jednolitych maseczek ochronnych dla wszystkich osób funkcyjnych wyznaczanych przez klub, o ile wymóg ich stosowania określa Regulamin Sanitarny PZM.

Rozdział 4 Oprawa meczu
Art. 11.
5. Zawodnicy drużyny oraz sztab szkoleniowy używają jednolitych maseczek ochronnych dostarczony przez klub, o ile wymóg ich stosowania określa Regulamin Sanitarny PZM.

Rozdział 7 Dodatkowe przepisy dotyczące zawodników
Art. 24.
7. Zawodnikom, wszystkim osobom z ekipy zawodnika oraz sztabu szkoleniowego zabrania się korzystania w parku maszyn, paddocku i podczas obchodu toru z hulajnogi, roweru lub innego rodzaju pojazdu.

Art. 36.
3. Zabrania się korzystania w boksach zawodników z jakichkolwiek ekranów o przekątnej większej niż 6,9 cala do oglądania przebiegu meczów oraz odczytywania wyników telemetrii. Ponadto żadne urządzenia używane do oglądania przebiegu meczów oraz odczytywania wyników telemetrii nie mogą być mocowane w obrębie boksów zawodniczych, ustawiane na stolikach lub statywach w tychże boksach, jak również umieszczone w jakikolwiek inny sposób w tym miejscu.

Nakaz noszenia takich samych maseczek przez zawodników, zakaz poruszania się hulajnogą, czy też zakaz używania tabletów, laptopów i innych urządzeń mających ekran większy niż 6,9 cala. Ciekawe, który zawodnik pierwszy zbuntuje się przeciwko takiemu zaostrzonemu regulaminowi organizacyjnemu rozgrywek… Cóż władze żużlowe są bezlitosne dla zawodników. Nie uwzględnia się w wydanych przepisach zawodników poobijanych na torze, ale zdolnych do walki (wg opinii lekarza). W tak kontuzjogennym sporcie jakim jest żużel nowe przepisy nie pozwalają zawodnikowi poobijanemu, mającemu kłopoty z chodzeniem na poruszanie się np. na hulajnodze… Cóż – będzie siedział w parku maszyn i nie zapozna się z torem, lub będzie zaciskał zęby i pokuśtyka po torze…

Inne zmiany, w regulaminie organizacyjnym zawodów powinny pozytywnie wpłynąć na przebieg zawodów:

Rozdział 3 Dodatkowe wymogi dotyczące obiektu, toru i jego wyposażenia
Art. 8.
3. Na czas odbywania zawodów oraz oficjalnego treningu przed zawodami (w tym próby toru przed zawodami) organizator wyznacza za pomocą widocznej przez całe zawody linii granice strefy serwisowej na torze przy parku maszyn, w której mogą przed biegiem przebywać członkowie teamów zawodników biorących udział w biegu oraz sztabów szkoleniowych drużyn. Z zastrzeżeniem przepisów określających osoby uprawnione do przebywania na płycie wewnątrz toru niedozwolone jest przemieszczanie się ww. osób w inne części toru poza wyznaczoną strefę. Umiejscowienie granic strefy serwisowej na torze musi być zatwierdzone przez weryfikatora toru przed rozpoczęciem sezonu.

Rozdział 4 Oprawa meczu
Art. 11.
1. Zawodnicy drużyny ubrani są obowiązkowo w jednakowe kevlary, których wzór zatwierdza SE. Od sezonu 2021 każda drużyna może posiadać dwa wzory jednakowych kevlarów. W razie konieczności zasady i sposób wyboru wzoru kevlaru do danego meczu określi SE.

Istotną, dodajmy korzystną zmianą jest obecność dwóch ratowników medycznych na płycie boiska:

Rozdział 6 Dodatkowe przepisy dotyczące osób funkcyjnych w zawodach
Art. 23.
6. Lekarz znajdujący się na płycie przebywa najbliżej środka płyty wewnątrz toru. Ratownicy medyczni (z obsługi karetek stanowiących zabezpieczenie medyczne zawodów) zajmują miejsca na łukach (po jednym na każdym)…

Mamy nadzieję, że życie zweryfikuje zasadność wprowadzenia niektórych zmian.