Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55 – 35

Stało się! Stal Gorzów, po domowych zwycięstwach z drużynami znajdującymi się w tabeli ligowej wyżej niż Sparta – Motorem i Włókniarzem, rozgromiła Wrocławian. W poniedziałek na torze istniała tylko jedna drużyna. Przed kompromitacją, drużynę Sparty starał się uchronić Maciej Janowski i w pierwszej części zawodów Gleb Czugunow. Można też śmiało stwierdzić, iż było to kolejne Zmarzlik show. IMŚ zdobył duży komplet punktów – 17 + bonus. Bardzo dobrze w tym meczu zaprezentowali się również Anders Thomsen, Nicolai Klindt i Rafał Karczmarz. Na swoim równym, przeciętnym poziomie pojechał Szymon Woźniak. To już stało się tradycją, iż w tym sezonie przeciwnicy Spartan albo odjeżdżają najlepszy mecz w sezonie, albo „przełamują” się w spotkaniu przeciwko drużynie wrocławskiej. W Gorzowie najlepszy mecz w sezonie pojechał Rafał Karczmarz. Wczoraj nie pokonał tylko Taia Woffindena. Poza tym ma „na rozkładzie” wszystkich Wrocławian (za wyjątkiem Oliviera Berntzona, ale przeciwko niemu nie startował). Petardę odpalił też były zawodnik Sparty Wrocław – Nicolai Klindt. Pierwszy raz wystąpił jako gość i prezentował atomowe starty, oraz szybką jazdę na dystansie. Wrocławianie przegrywali większość startów. Powtórzyła się więc sytuacja z niedzielnego meczu z Włókniarzem. Przy obecnym sposobie przygotowania torów, kto przegrywa starty – ten ma bardzo małe szanse na wyprzedzenie rywali na dystansie.

Zawodnicy Sparty odnieśli tylko dwa indywidualne zwycięstwa. Sztuki tej dokonał tylko Maciej Janowski. Na pierwsze i jedyne zwycięstwo drużynowe Spartan musieliśmy czekać aż do XIV biegu, w którym para Janowski-Woffinden pokonała podwójnie Klindta i Karczmarza. Nasz „gość” spisał się bardzo słabo. Nie zdobył żadnego punktu. Równie źle pojechał Maksym Drabik. W trzech biegach nie zdołał zdobyć punktu. Najstarsi górale nie pamiętają tak słabego występu dwukrotnego indywidualnego mistrza świata juniorów.

Zabrakło armat, zabrakło zwycięstwa. Zabrakło Przemysława Liszki. Przed obecnym sezonem naturalnym wydawało się, że obok Gleba będzie drugą siłą wśród młodzieżowców. Stało się inaczej. Ale w ubiegłym sezonie Przemek na torze w Gorzowie zanotował bardzo dobry występ zdobywając 5 punktów.

Czego jeszcze zabrakło? Cóż niech za cały komentarz wystarczą słowa Taia, wypowiedziane „na gorąco” przed kamerami nSport+: „w tym sezonie musimy pożegnać się z play-off”. Do zakończenia rundy zasadniczej zostały jeszcze cztery kolejki. Sparta ma trzy mecze wyjazdowe i jeden u siebie. Do zdobycia jest więc 8 punktów i 4 bonusy. Może powyższa wypowiedź była trzeźwą oceną sytuacji lidera Sparty i tego co dzieje się w samej drużynie? Zapowiada się krótki sezon we Wrocławiu.

Punktacja:

Moje Bermudy Stal Gorzów – 55 pkt
9.
Szymon Woźniak – 3+1 (1*,1,1,0,-)
10. Bartosz Zmarzlik – 17+1 (3,3,3,3,2*,3)
11. Nicolai Klindt – 11 (2,1,3,1,3,1)
12. Anders Thomsen – 15+1 (3,2*,3,3,3,1)
13. Niels Kristian Iversen – 0 ()
14. Wiktor Jasiński – 0 (w,0,u)
15. Rafał Karczmarz – 9+1 (3,2*,3,1,0)
16. Kamil Pytlewski – 0 ()

Betard Sparta Wrocław – 35 pkt
1.
Maciej Janowski – 12+1 (3,1,2,1*,3,2)
2. Maksym Drabik – 0 (0,0,0,-)
3. Oliver Berntzon – 0 (0,0,-,-,-)
4. Max Fricke – 7+1 (1*,1,2,2,1,0)
5. Tai Woffinden – 8+1 (2,0,2,2,0,2*)
6. Gleb Czugunow – 7 (2,2,2,1,0)
7. Michał Curzytek – 1 (1,-,0)

Bieg po biegu:
1. (60,29) Janowski, Klindt, Woźniak, Berntzon – 3:3 – (3:3)
2. (60,69) Karczmarz, Czugunow, Curzytek, Jasiński (w) – 3:3 – (6:6)
3. (60,11) Thomsen, Woffinden, Klindt, Drabik – 4:2 – (10:8)
4. (60,21) Zmarzlik, Czugunow, Fricke, Jasiński – 3:3 – (13:11)
5. (60,42) Klindt, Thomsen, Fricke, Berntzon – 5:1 – (18:12)
6. (60,13) Zmarzlik, Karczmarz, Janowski, Drabik – 5:1 – (23:13)
7. (60,19) Zmarzlik, Czugunow, Woźniak, Woffinden – 4:2 – (27:15)
8. (60,59) Karczmarz, Fricke, Czugunow, Jasiński (u) – 3:3 – (30:18)
9. (60,08) Zmarzlik, Janowski, Woźniak, Drabik – 4:2 – (34:20)
10. (60,21) Thomsen, Woffinden, Klindt, Czugunow – 4:2 – (38:22)
11. (60,74) Thomsen, Fricke, Janowski, Woźniak – 3:3 – (41:25)
12. (60,88) Klindt, Woffinden, Karczmarz, Curzytek – 4:2 – (45:27)
13. (60,32) Thomsen, Zmarzlik, Fricke, Woffinden – 5:1 – (50:28)
14. (60,61) Janowski, Woffinden, Klindt, Karczmarz – 1:5 – (51:33)
15. (60,42) Zmarzlik, Janowski, Thomsen, Fricke – 4:2 – (55:35)