Kontuzja Daniela Bewleya wstrząsnęła nie tylko kibicami Betard Sparty Wrocław, ale całym środowiskiem żużlowym. Brytyjczyk złamał kość udową i doznał kompresyjnego urazu kręgosłupa po dramatycznym wypadku w lidze duńskiej. Dla wrocławian oznacza to ogromny problem sportowy, bo stracili jednego ze swoich liderów w kluczowym momencie sezonu.
Działacze z Wrocławia na tę bardzo złą sytuację niemal natychmiast zareagowali. Już w piątek 22 maja br. – a więc dwa dni po wypadku Brytyjczyka ogłosili transfer Mikkela Becha Laursena. 31-letni Duńczyk wrócił w tym sezonie do ścigania w lidze duńskiej po kilkuletniej sportowej emeryturze. O fakcie tym piszemy w artykule Zaskakujący transfer Betard Sparty! Wrocławski klub reaguje po kontuzji Bewleya
Oczywiście od ósmej kolejki PGE Ekstraligi (jeśli nowy nabytek Wrocławian się nie sprawdzi) Sparta będzie mogła korzystać z ZZ, czyli zastępstwa zawodnika, co częściowo pozwoli rozłożyć punkty Bewleya pomiędzy pozostałych liderów. Problem polega jednak na tym, że system ten ma swoje ograniczenia, a w fazie play-off może okazać się niewystarczający. Klub musi więc analizować również rynek transferowy.
A ten – jak wiadomo – jest niemal pusty.
Nie ma wielu wolnych zawodników, którzy mogliby „z marszu” wejść do PGE Ekstraligi i zagwarantować poziom choćby zbliżony do tego, który prezentował Bewley. Tym bardziej interesująco wyglądają wszelkie nieoczywiste nazwiska. Jedno z nich właśnie bardzo mocno wybrzmiało na Wyspach Brytyjskich.
To Kye Thomson.
Pierwsze zwycięstwo Northampton. Australijczyk znów zwrócił na siebie uwagę
Nowa brytyjska drużyna żużlowa – Northampton długo czekała na przełamanie. Po czterech meczach pucharowych i dwóch ligowych bez zwycięstwa wreszcie przyszła upragniona wygrana.
Northampton pokonało Leicester 48:42, odnosząc pierwsze zwycięstwo sezonu.
Nie było łatwo. Goście jeszcze w końcówce prowadzili 35:31 i wydawało się, że gospodarze znów pozostaną z niczym. Jednak kapitalna końcówka odmieniła losy spotkania. Przed ostatnim wyścigiem Northampton prowadziło 44:40, a ostateczny cios zadał… pech Ryana Douglasa. Australijczyk jadący na prowadzeniu zanotował defekt, co tylko przypieczętowało sukces miejscowych.
Najwięcej punktów zdobyli doświadczeni liderzy:
- Jaimon Lidsey – 12+1 (1, 3, 3, 2*, 3)
- Niels Kristian Iversen – 11+1 (3, 3, 3, 1*, 1)
Jednak największym bohaterem dnia był ktoś inny.
Kye Thomson – nazwisko, które warto zapamiętać
Australijczyk zdobył 10 punktów i ponownie pokazał, że jego wcześniejszy świetny występ nie był przypadkiem.
Kilka tygodni wcześniej w meczu pucharowym zdobył aż 18+1 w siedmiu startach, co odbiło się szerokim echem w brytyjskim środowisku speedwaya.
Tym razem pojechał równie dojrzale:
Kye Thomson – 10 (2, 3, 0, 3, 2)
To wynik, który robi wrażenie zwłaszcza dlatego, że Australijczyk przyćmił między innymi Nicolaia Klindta, zawodnika doskonale znanego w Polsce, który niedawno związał się z ROW-em Rybnik i ma być jednym z liderów „Rekinów”.
Coraz częściej pojawiają się pytania: czy ROW nie popełnił błędu, nie sięgając właśnie po Thomsona?
A może to Sparta Wrocław powinna być pierwsza?

Kim jest Kye Thomson?
Dla polskich kibiców to nazwisko nadal brzmi egzotycznie, ale jego historia pokazuje, że może być zawodnikiem z dużym potencjałem.
Kye Thomson urodził się 5 października 1998 roku w Australii.
Najważniejsze fakty z kariery:
- 2018 – wicemistrz Australii U-21
- 2018 – mistrz Tasmanii na torze Loxford Park Speedway
- 2021 – debiut w Wielkiej Brytanii w barwach Edinburgh Monarchs
- 209 punktów w debiutanckim sezonie
- zdobywca MSSC Rider of the Year
- zdobywca George Wells Memorial Trophy dla najbardziej rozwijającego się zawodnika
- lata 2021–2025 – nieprzerwanie zawodnik Edinburgh Monarchs
- 2026 – transfer do Northampton
To zawodnik, który dojrzewał później niż wielu jego rodaków. Ale historia australijskiego żużla zna podobne przypadki.
Kolejny Ryan Douglas?
To porównanie pojawia się coraz częściej.
Ryan Douglas także długo pozostawał poza głównym nurtem zainteresowania polskich klubów, by później eksplodować formą i stać się jednym z najbardziej wartościowych zawodników na rynku.
Thomson może iść tą samą drogą.
Ma 28 lat, a więc idealny wiek dla żużlowca – doświadczenie połączone z fizyczną świeżością. Wygląda coraz pewniej, notuje regularne wyniki i przede wszystkim sprawia wrażenie zawodnika gotowego na większe wyzwania.
Czy Sparta może sięgnąć po Australijczyka?
To pytanie dziś wydaje się zasadne.
Wrocławianie mają kilka opcji:
1, Wstawianie do składu nowo zakontraktowanego Duńczyka
Kilka dni temu Mikkel Bech Laursen zanotował komplet punktów w rozgrywkach duńskiej Division 1, czym zwrócił uwagę nie tylko lokalnych obserwatorów, ale również skautów z Polski. Jeśli równie wysoka formą błyśnie w PGE Ekstralidze we Wroćławiu będa mieli z niego pociweche do powrotu po wyleczeniu kontuzji przez Daniela Bewleya.
2. Korzystanie z ZZ
Najbardziej naturalne rozwiązanie. Od 8. kolejki Betard Sparta będzie mogła stosować zastępstwo zawodnika za Daniela Bewleya. To da czas na ocenę sytuacji.
3. Żonglowanie składem
Możliwe będzie przesuwanie zawodników, większa odpowiedzialność spadnie na Artioma Łagutę, Macieja Janowskiego i przede wszystkim Brady’ego Kurtza, który musi wejść na wyższy poziom niż prezentuje obecnie.
3.Zarykownie kolejnego transferu
I tu właśnie pojawia się Kye Thomson.
Nie jest nazwiskiem gwarantującym natychmiastowy sukces. Nie ma doświadczenia w PGE Ekstralidze. Ale może być dokładnie tym typem zawodnika, który przy odpowiednim wsparciu nagle eksploduje.
Sparta wielokrotnie pokazywała, że potrafi rozwijać talenty i podejmować odważne decyzje.
A, że do odważnych świat należy przekonaliśmy się na przykładzie Bena Cooka. W 2024 roku Fogo Unię Leszno (podobnie jak teraz Spartę) dotknęła plaga kontuzji. Klub z Wielkopolski sięgnął wówczas po szerzej nie znanego w Polsce zawodnika z Australii – 27-letniego wówczas Bena Cooka. Debiutant „wykręcił” wówczas w ośmiu meczach i 41 startach świetną średnią wynoszącą 1,976 pkt/bieg i zajął 17 miejsce na liście najskuteczniejszych żużlowców PGE Ekstraligi. Dla porównania wówczas Daniel Bewley miał średnią 2,020 pkt/bieg (15 pozycja wśród najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi), a Maciej Janowski 1,903 pkt/bieg (19 miejsce).
Może warto postawić na 28-letniego Australijczyka?
Wynik meczu
NORTHAMPTON – LEICESTER 48:42
NORTHAMPTON
- Jaimon Lidsey – 12+1
- Troy Batchelor – 3
- Jonas Jeppesen – 5+1
- Niels Kristian Iversen – 11+1
- Nicolai Klindt – 5
- Kye Thomson – 10
- Sam Hagon – 2+1
LEICESTER
- Lewis Kerr – 11+1
- Nick Morris – 5+1
- Kyle Howarth – 6+1
- Sam Masters – 4+2
- Drew Kemp – 11
- Daniel Gilkes – 0
Sparta musi podjąć decyzję
Na razie we Wrocławiu priorytetem pozostaje oczekiwanie na szczegółowe rokowania dotyczące Daniela Bewleya i po okresie rehabilitacji czekającej zawodnika określenie terminu jego powrotu na tor. Na razie podaje się, że Brytyjczyk będzie zdolny do jazdy na fazę play-off.
Jeśli jednak potwierdzi się najgorszy scenariusz i Brytyjczyk będzie wyłączony z jazdy zgodnie z obecnymi rokowaniami to klub musi odpowiednio zadziałać. Pierwszy krok został już zrobiony. We Wrocławiu pojawił się 31-letni Duńczyk, który w tym roku powrócił ze sportowej emerytury. Czy to jest dobry ruch Spartan?
Naturalnym jest, że rynek nie daje obecnie wielu możliwości. A właśnie dlatego warto patrzeć tam, gdzie inni jeszcze nie patrzą.
Może – w razie niewypału z Mikkelem Bechem – odpowiedzią nie jest wielkie nazwisko. Może odpowiedzią jest Kye Thomson. Już kiedyś w polskiej zatrudniono nieoczywistego zawodnika, który dla swojego klubu już trzeci sezon zdobywa punkty i jest jednym z liderów drużyny.
Zdjęcie: publiczny Fb Northampton Foxes Speedway








