Upalne niedzielne popołudnie 9 lipca nie było sprzymierzeńcem ani zawodników, ani kibiców zasiadających na trybunie wschodniej wrocławskiego Stadionu Olimpijskiego. Mimo popołudnia z nieba lał się żar a na niebie nie było ani jednej chmurki.

W pierwszym wyścigu wrocławskiego meczu niespodziewanie to goście wygrali 4-2. Ale przed biegiem pociągnęło motocykl Artema Łaguty, który zerwał taśmę. Gdyby stało się to kilka sekund później – po zapaleniu się zielonego światła – to wówczas za Łagutę mógłby pojechać zawodnik młodzieżowy (numery 14-15). Patryk Dudek wygrał start, a że pamięta iż w pierwszych biegach we Wrocławiu trzyma krawężnik to przez cztery okrążenia skutecznie blokował szybszego Piotra Pawlickiego.

Drugi bieg i … niespodzianka. Wracający po kontuzji Kacper Andrzejewski za plecami Bartłomieja Kowalskiego odpierał ataki gości i do mety dojechał na drugim miejscu. Jest to pierwsza ekstraligowa „dwójka” wychowanka Sparty.

Potem Wrocławianie z każdym biegiem rozpędzali się. Na torze Stadionu Olimpijskiego problemy ze zdobywaniem punktów mieli nawet doświadczeni i utytułowani zawodnicy Apatora z Emilej Sajfutdinowem na czele. Paweł Przedpełski w trzech startach zdobył komplet zer.

Gdyby nie Patryk Dudek przyjezdni doznali by we Wrocławiu klęski. Wychowanek Falubazu, po słabych – jak dotąd występach zarówno w Grand Prix, jak i ekstralidze – na siłę chce udowodnić Rafałowi Dobruckiemu, że start w Drużynowym Pucharze Świata należy się właśnie jemu. Jednak w dziewiątym biegu, kiedy ważyły się losy spotkania, a przewaga Spartan wynosiła tylko osiem punktów to para Dudek-Przedpełski nie miała nic do powiedzenia w rywalizacji przeciwko Piotrowi Pawlickiemu i Danielowi Bewleyowi. Apator przegrał ten wyścig 1-5, a przewaga gospodarzy wzrosła do 12 oczek.

Świetny mecz odjechał Maciej Janowski, dla którego nie było straconej pozycji. Publiczność na stojąco oklaskiwała wyczyn Magica w 13 gonitwie dnia, podczas której z czwartego miejsca przedarł się za plecy prowadzącego Daniela Bewleya, na dystansie wyprzedzając Emila Sajfutdinowa i Roberta Lamberta.

Ostatecznie Betard Sparta Wrocław rozbiła na własnym torze For Nature Solutions KS Apator Toruń 57:33. Wrocławianie znów byli drużyną kompletną, składającą się z wielu armat. Nawet żółtodziób Kacper Andrzejewski pokazał się z bardzo dobrej strony. W przeciwieństwie do duńskiego mistrza Nickiego Pedersena, wie co to zasada fair play. W biegu czwartym wrocławski junior jechał początkowo na drugim miejscu. Dał się jednak wyprzedzić Krzysztofowi Lewandowskiemu. Później zrobił to także Nicolai Heiselberg. Ale Andrzejewski odbił pozycję. Ostatni wiraż miał rozstrzygnąć, który z młodych zawodników zdobędzie jeden punkt. Niestety Wrocławianin tuż przy parku maszyn zanotował upadek. Jednak nie pojechał wprost do boksów. Wsiadł na motocykl – który nie zgasł – i przejechał linię mety jako czwarty, ale dzięki temu zawodnik gości otrzymał punkt bonusowy.

Wyniki (za przegladsportowy.onet.pl):

BETARD SPARTA WROCŁAW – FOR NATURE SOLUTIONS KS APATOR TORUŃ 57:33

SPARTA:
Piotr Pawlicki 7 (2, 1, 3, 1);
Daniel Bewley 12+2 (3, 3, 2*, 3, 1*);
Artem Łaguta 10 (t, 1, 3, 3, 3);
Tai Woffinden 9+1 (1, 3, 2*, 3, d);
Maciej Janowski 12+1 (3, 2, 3, 2*, 2);
Kacper Andrzejewski 2+1 (2*, 0, 0);
Bartłomiej Kowalski 5+1 (3, 1*, 1).
Trener: Dariusz Śledź.

APATOR:
Patryk Dudek 14 (3, 3, 1, 2, 2, 3);
Paweł Przedpełski 0 (0, 0, 0, -);
Robert Lambert 7+1 (1, 2, 1*, 1, 2);
Nicolai Heiselberg 2+1 (1*, 0, -, 0, 1);
Emil Sajfutdinow 7 (2, 2, 2, 1, 0, 0);
Krzysztof Lewandowski 3 (1, 2, 0, 0);
Mateusz Affelt 0 (0, 0, -);
Oskar Rumiński ns.
Trener: Jan Ząbik.

Sędziował: Artur Kuśmierz.

Najlepszy czas: 64,26 s (Dudek, 6. bieg). Widzów: 13000.

1. mecz: 52:38 dla Sparty. Bonus: Sparta.

Bieg po biegu: 2:4, 5:1 (7:5), 4:2 (11:7), 3:3 (14:10), 4:2 (18:12), 3:3 (21:15), 4:2 (25:17), 3:3 (28:20), 5:1 (33:21), 5:1 (38:22), 4:2 (42:24), 4:2 (46:26), 5:1 (51:27), 3:3 (54:30), 3:3 (57:33).

1. Dudek, Pi. Pawlicki, Lambert, A. Łaguta (w) 2:4

2. Kowalski, Andrzejewski, Lewandowski, Affelt 5:1 (7:5)

3. Janowski, Sajfutdinow, Woffinden, Przedpełski 4:2 (11:7)

4. Bewley, Lewandowski, Heiselberg, Andrzejewski 3:3 (14:10)

5. Woffinden, Lambert, A. Łaguta, Heiselberg 4:2 (18:12)

6. Dudek, Janowski, Kowalski, Przedpełski 3:3 (21:15)

7. Bewley, Sajfutdinow, Pi. Pawlicki, Affelt 4:2 (25:17)

8. Janowski, Sajfutdinow, Lambert, Andrzejewski 3:3 (28:20)

9. Pi. Pawlicki, Bewley, Dudek, Przedpełski 5:1 (33:21)

10. A. Łaguta, Woffinden, Sajfutdinow, Lewandowski 5:1 (38:22)

11. Woffinden, Dudek, Pi. Pawlicki, Heiselberg 4:2 (42:24)

12. A. Łaguta, Dudek, Kowalski, Lewandowski 4:2 (46:26)

13. Bewley, Janowski, Lambert, Sajfutdinow 5:1 (51:27)

14. A. Łaguta, Lambert, Heiselberg, Woffinden (d) 3:3 (54:30)

15. Dudek, Janowski, Bewley, Sajfutdinow 3:3 (57:33).