Betard Sparta Wrocław przegrała półfinałową batalię i nie awansowała do wielkiego finału PGE Ekstraligi. Dla wielu kibiców to ogromne rozczarowanie, które natychmiast rozgrzało fora i grupy dyskusyjne w internecie. Wśród fanów zaczęły pojawiać się nazwiska zawodników, których ich zdaniem powinno się pożegnać z klubem. Nie brak jednak także głosów broniących liderów, a nawet nawołujących do spokojnej analizy zamiast nerwowych ruchów.
„Na wylocie Janowski, Bewley i Śledź”
Najczęściej powtarzające się opinie dotyczą Macieja Janowskiego, Dana Bewleya oraz trenera Dariusza Śledzia. W oczach części kibiców ci właśnie są odpowiedzialni za brak sukcesu sportowego.
„Można się było tego spodziewać – brak awansu do finału oznacza, że polecą głowy w klubie. Na wylocie Śledź, Janowski i Bewley” – napisał jeden z uczestników dyskusji, dodając, że Krawczyk i tak miał odejść na wypożyczenie do Ostrowa.
Wśród potencjalnych następców wymieniani są m.in. Jack Holder (Motor Lublin), Anders Thomsen i Wiktor Paluch (obaj Stal Gorzów). Jeśli chodzi o trenerów, przewija się nazwisko Piotra Protasiewicza, ale wielu kibiców uważa, że to „bzdura”.
Kibice podzieleni w ocenach
Nie wszyscy jednak podzielają ostrą krytykę. Część kibiców uważa, że zwalnianie zawodników takich jak Bewley czy Janowski byłoby nierozsądne.
„Trzeciego zawodnika Grand Prix wyrzucić? Ktoś, kto to wymyślił, nie zna się na żużlu” – irytował się jeden z internautów.
Inny dodawał: „Bewleya bym zostawił. Ma chwilowy spadek formy. W miejsce Janowskiego widziałbym Patryka Dudka albo Dominika Kuberę, ale to raczej nierealne”.
W dyskusjach często wraca także temat toru we Wrocławiu. „Jeśli Dan radzi sobie w Anglii i w Grand Prix, a u nas nie, to może problem leży w betonowym torze, na którym ciężko wyprzedzać?” – zauważył jeden z kibiców.
Cierpliwość czy rewolucja?
Zwolennicy cierpliwości przywołują przykład innych żużlowców. „Dudek też miał 2–3 lata problemów, a wrócił na dobry poziom. Magic też się jeszcze odbuduje. Dajcie mu spokój” – napisał kolejny uczestnik dyskusji.
Nie brakuje też propozycji zupełnie innego podejścia. „Nikogo bym nie zmieniał. Zawodnikom trzeba dać kontrakty zależne od wyników – za dobrą jazdę więcej, za słabą mniej. To zmobilizuje ich do walki” – stwierdził jeden z fanów.
Transferowe spekulacje
Jak to zwykle bywa po nieudanym sezonie, wokół klubu pojawia się mnóstwo plotek i spekulacji transferowych. Niektóre nazwiska – jak Holder czy Thomsen – faktycznie mogą być w orbicie zainteresowań Sparty. Inne – jak trener Protasiewicz – są zdementowane już na etapie plotki.
Nie brakuje również sugestii, że Spartę wzmocnić mogliby tylko doświadczeni fachowcy z najwyższej półki: „Jedyni sensowni trenerzy do wzięcia to Chomski i Cieślak. Reszta nie będzie lepsza niż Śledź” – komentował anonimowy uczestnik dyskusji.
Dwa mecze o brąz
Wszystkie te głosy pojawiają się w momencie, gdy Betard Sparta ma jeszcze do rozegrania dwa kluczowe spotkania – finał o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Wrocławianie muszą szybko otrząsnąć się po półfinałowej porażce i skupić na tym celu.
Czy kibicowska presja i gorące dyskusje wpłyną negatywnie na atmosferę w drużynie? Czas pokaże. Pewne jest jedno – we Wrocławiu nadchodzą gorące tygodnie, a sezon transferowy zapowiada się wyjątkowo emocjonująco.
Zdjęcie: Publiczny Fb Kibice Sparty








