Piątkowy wieczór w PGE Ekstraliga zapowiada się niezwykle interesująco. 8 maja o godzinie 20:30 Bayersystem GKM Grudziądz podejmie na własnym torze Fogo Unia Leszno w ramach 5. kolejki rozgrywek. Spotkanie będzie transmitowane na antenie Canal+.
To konfrontacja dwóch zespołów, które od początku sezonu prezentują się solidnie i mają uzasadnione ambicje, by liczyć się w walce o czołowe miejsca.
Beniaminek bez kompleksów
Fogo Unia Leszno jako beniaminek nie zamierza być jedynie tłem dla bardziej utytułowanych rywali. Po czterech kolejkach leszczynianie mają na swoim koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki – bilans, który należy uznać za bardzo dobry, biorąc pod uwagę powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Co istotne, obie przegrane Unia poniosła na wyjazdach z wymagającymi rywalami. Najpierw uległa aktualnemu mistrzowi Polski – Pres Toruń – a następnie w niedzielnym klasyku musiała uznać wyższość brązowego medalisty DMP 2025, czyli Betard Sparta Wrocław. W obu przypadkach leszczynianie pokazali jednak, że potrafią postawić się faworytom i nie oddają punktów bez walki.
W Grudziądzu ich celem będzie nie tylko dobra postawa, ale przede wszystkim realna walka o ligowe punkty.
GKM buduje swoją siłę
Z kolei Bayersystem GKM Grudziądz może mówić o udanym początku sezonu. Zespół zgromadził już pięć punktów i pokazał, że na własnym torze potrafi być niezwykle groźny. Najlepszym tego przykładem było zwycięstwo nad Betard Sparta Wrocław, które wyraźnie podniosło notowania grudziądzan.
Nie oznacza to jednak, że w drużynie nie ma problemów. Sztab szkoleniowy reaguje na dyspozycję zawodników – szczególnie widoczne jest to w przypadku Maxa Fricke’a, który nie spełnia na razie oczekiwań lidera. Australijczyk otrzymał niższy numer startowy, co ma pomóc w lepszym dopasowaniu taktycznym zespołu.
Decyzje trenerów i ustawienia
Obaj szkoleniowcy zdecydowali się na korekty w składach, dostosowując ustawienia do aktualnej formy zawodników.
W drużynie gospodarzy trener Robert Kościecha postawił na sprawdzone rozwiązania z meczu przeciwko Sparcie, licząc na powtórzenie skutecznej jazdy na własnym torze.
Z kolei opiekun leszczynian, Rafał Okoniewski, musi radzić sobie z absencją Janusza Kołodzieja, który wciąż dochodzi do zdrowia po kontuzji. W jego miejsce zastosowane zostanie zastępstwo zawodnika, co znacząco wpływa na elastyczność taktyczną Unii.
Awizowane składy
Fogo Unia Leszno:
- Benjamin Cook
- Keynan Rew
- Janusz Kołodziej (ZZ)
- Grzegorz Zengota
- Piotr Pawlicki
- Nazar Parnicki
- Kacper Mania
Bayersystem GKM Grudziądz:
9. Michael Jepsen Jensen
10. Kacper Szarszewski
11. Maksym Drabik
12. Max Fricke
13. Wadim Tarasienko
14. Kevin Iwański-Helt
15. Kevin Małkiewicz
Klucz do meczu
Piątkowe spotkanie może rozstrzygnąć się na kilku płaszczyznach. Dla gospodarzy kluczowa będzie skuteczność liderów i wykorzystanie atutu własnego toru. Dla Unii – równa jazda całego zespołu i umiejętne korzystanie z zastępstwa zawodnika za Kołodzieja.
Nie bez znaczenia pozostaje także dyspozycja drugiej linii – to właśnie tam często zapadają rozstrzygnięcia w wyrównanych meczach.
Zapowiedź emocji
Starcie w Grudziądzu to klasyczny przykład meczu „na styku”. Obie drużyny są w dobrej dyspozycji, obie mają swoje argumenty i obie wiedzą, jak ważne są punkty na tym etapie sezonu.
Jeśli początek spotkania ustawi gospodarzy – GKM może pójść za ciosem. Jeśli jednak Unia wytrzyma presję i znajdzie odpowiednie ustawienia sprzętowe, może pokusić się o niespodziankę.
Jedno jest pewne – piątkowy wieczór przyniesie żużel na wysokim poziomie i walkę o każdy punkt.
Zdjęcie: Maciej Trubisz








