Ostatnia runda Speedway Grand Prix 2025 w duńskim Vojens przeszła do historii. Bartosz Zmarzlik został sześciokrotnym indywidualnym mistrzem świata, dołączając do legend żużla – Ivana Maugera i Tony’ego Rickardssona. Polak jest jednak jedynym zawodnikiem w historii, który wywalczył cztery złote medale z rzędu (2022–2025).

Zmarzlik osiągnął ten sukces w wieku 30 lat – o pięć lat wcześniej niż Rickardsson (35) i aż dziesięć lat wcześniej niż Mauger (40). Jak sam przyznał, wciąż czuje ogromny głód sukcesów.


Finał w Vojens – walka o jeden punkt

Polak i jego główny rywal, Australijczyk Brady Kurtz, dotarli aż do finału GP Danii. Aby zdobyć złoto, Kurtz musiał ukończyć wyścig przynajmniej dwa miejsca przed Zmarzlikiem. Australijczyk odniósł swoje piąte zwycięstwo z rzędu w cyklu (rekord w historii SGP), ale drugie miejsce Polaka wystarczyło, by utrzymać przewagę w klasyfikacji generalnej i zwyciężyć różnicą zaledwie jednego punktu – 183 do 182.

Trofeum mistrza świata wręczył Zmarzlikowi sam Tony Rickardsson, co podkreśliło historyczną rangę tego momentu.


Słowa mistrza: „Kocham żużel, kocham się ścigać”

Po dekoracji Zmarzlik nie krył wzruszenia:

– Kiedy jechałem na drugim miejscu, musiałem powiedzieć sobie w głowie: „spokojnie”, bo czułem, że kręci mi się w głowie na motocyklu. To było bardzo trudne dla głowy. Ale ogólnie nie byłem super zestresowany. Od rana czułem się naprawdę dobrze, a trochę stresu spadło ze mnie po pierwszych biegach. To niesamowity moment, bo kiedy byłem młody, zawsze marzyłem, żeby zostać mistrzem świata. Teraz mam 30 lat, sześć tytułów i to jest dla mnie niewiarygodne. Nie potrafię w pełni tego pojąć – to, co osiągnąłem razem z moim zespołem. Jestem bardzo szczęśliwy, bo Brady postawił mi ogromne wyzwanie. Dziękuję mu za to. Cały sezon daliśmy kibicom wielkie show. Jestem szczęśliwy, że wygrałem i w tym momencie nie wiem, co jeszcze powiedzieć.

Polak podziękował także kibicom:

– Czułem się świetnie w Vojens i chcę podziękować fanom z Polski za wielkie wsparcie. Złoty medal wraca do Polski. Kiedy tu jechałem, przy każdym postoju wiele osób podchodziło i robiło sobie ze mną zdjęcia. Widziałem, jak wielu kibiców przyjechało na tę piękną noc.

I dodał jasno o swojej przyszłości:

– Wciąż jestem młody i chcę to robić dalej. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, co już osiągnąłem. Kocham żużel, kocham się ścigać i kocham motocykle. Nie myślę „muszę”, tylko „mogę”. Muszę się dobrze bawić i nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Zawsze dam z siebie wszystko i zobaczymy.


Kurtz: „Nie wiem, co zrobić, żeby go pokonać”

Australijczyk Brady Kurtz, który dokonał historycznego wyczynu – pięć zwycięstw GP z rzędu – zakończył sezon na drugim miejscu. Brakło mu jednego punktu do złota.

– Oczywiście to trudne być tak blisko zwycięstwa, ale jestem wdzięczny i szczęśliwy, że zdobyłem srebro w moim pierwszym roku startów. Wygrać pięć turniejów to coś absolutnie niesamowitego. Srebro to ogromne osiągnięcie. Muszę pogratulować Bartkowi. Trzeba go szanować i podziwiać – to niesamowity rywal. Nie wiem, co muszę zrobić, żeby go pokonać, ale muszę dalej nad tym pracować. On i jego zespół wykonali niesamowitą robotę przez cały rok. Cieszę się, że mogłem tu być.


Bewley: pierwszy medal w karierze

Brytyjczyk Daniel Bewley wywalczył brązowy medal, pokonując w decydującym biegu o podium Fredrika Lindgrena.

– To nie tak, że nie obchodziły mnie medale. Dla mnie zawsze chodzi o to, żeby robić swoją robotę najlepiej, jak się da – wtedy medal sam przyjdzie. Dobrze jest w końcu to osiągnąć. To był dobry rok. Chcę pogratulować Bartkowi i Brady’emu. To była świetna walka i fajnie było być jej częścią. Dzięki całemu mojemu zespołowi i wszystkim, którzy wspierali mnie przez cały sezon. To było naprawdę niesamowite.


Klasyfikacja generalna Speedway Grand Prix 2025 (czołówka z miejscem w rywalizacji w SGP 2026):

  1. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 183 pkt
  2. Brady Kurtz (Australia) – 182 pkt
  3. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 142 pkt
  4. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 134
  5. Jack Holder (Australia) – 118
  6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 98
  7. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 82

Zmarzlik w gronie nieśmiertelnych

Dzięki szóstemu tytułowi Zmarzlik zrównał się z Ivanem Maugerem i Tony’m Rickardssonem. Polak dokonał tego w wieku 30 lat – szybciej niż jego wielcy poprzednicy – i ma szansę zostać pierwszym w historii siedmiokrotnym mistrzem świata.

Zdjęcie: Publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix