Brady Kurtz, australijski żużlowiec, nie kryje zaskoczenia, że został zaproszony do drużyny Betard Sparty Wrocław, polskiego giganta. Mówi, że nie spodziewał się takiej oferty, ale jednocześnie zapewnia, że nie zamierza zawieść swojego nowego klubu.

Kurtz miał niezwykle udany sezon 2024. Zwyciężył w FIM SGP Challenge, co pozwoliło mu po raz pierwszy wystartować w cyklu Speedway GP. Ponadto, poprowadził drużynę Rybnika do mistrzostwa Metalkas 2. Ekstraligi, co umożliwiło im awans do PGE Ekstraligi. Dodatkowo, wygrał także Rowe Motor Oil Premiership w Wielkiej Brytanii, reprezentując Belle Vue.

Jego sukcesy nie umknęły uwadze działaczom z Wrocławia, którzy zaprosili Kurtza do swojej drużyny po tym, jak odszedł legendarny Tai Woffinden. Kurtz zastąpi go w ekipie, która w poprzednim sezonie zajęła drugie miejsce w PGE Ekstralidze.

Nowy zawodnik Betard Sparty, będzie występowął w jednej druzynie PGE Ekstraligi z takimi gwiazdami, jak rywal z cyklu Speedway GP Dan Bewley, mistrz świata z 2021 roku Artem Laguta, lokalna legenda Maciej Janowski oraz były zawodnik SGP2 Bartłomiej Kowalski.

„To naprawdę fajne. Byłem trochę zszokowany, gdy do mnie zadzwonili. Nigdy nie pomyślałem, że kiedykolwiek powiem: ‚Będę jeździł dla Wrocławia’. To coś, czego wcześniej nie brałem pod uwagę” – przyznał Kurtz. „Kiedy do mnie zadzwonili, od razu wiedziałem, że to najlepszy wybór. Nie było wątpliwości. Byłem bardzo podekscytowany i uważam, że to na pewno najlepszy klub. Dlatego ich wybrałem i naprawdę nie mogę się doczekać, żeby zacząć tam jeździć.”

Kurtz przyznaje, że jest pod wielkim wrażeniem tego, jak klub jest zarządzany. „Myślę, że mają tam wszystko poukładane. Klub działa bardzo dobrze. Otrzymałem szansę występowania w najlepszym klubie i planuję nie zawieść ich” – powiedział.

Zawodnik z Australii, który w 2025 roku będzie rywalizować na torach Speedway GP, w tym także na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, na którym odbędzie się GP Polski, przyznał, że czeka go ekscytujący sezon. „Jestem zadowolony z torów GP, szczerze mówiąc. Myślę, że jeździłem na prawie wszystkich z nich dość sporo. Uważam, że jestem w bardzo dobrej pozycji. Czekam na rozpoczęcie rywalizacji. Będę podchodził do każdego GP bardzo dobrze przygotowany i będę tylko myślał o tych konkretnch zawodach nie wybiegając w przyszłość, a zobaczymy, co się wydarzy.”

Brady Kurtz z pewnością nie tylko otrzymał wielką szansę w jednym z najlepszych klubów w Polsce, ale także ma szansę na dalsze sukcesy w międzynarodowym speedwayu.

Źródło: fimspeedway.com
Zdjęcie: publiczny FB Brady Kurtz