Fogo Unia Leszno wraca do PGE Ekstraligi, ale nie wszyscy zawodnicy mogą mówić o pełnym sukcesie indywidualnym. Australijczyk Josh Pickering, który przed sezonem zapowiadał walkę o wysokie zdobycze punktowe, nie ukrywa rozczarowania swoją postawą w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. W rozmowie z WP SportoweFakty, cytowanej przez GlosLeszna.pl, zawodnik wprost przyznał, że nie spełnił własnych oczekiwań.


Krytyczna ocena własnych wyników

Jeśli chodzi o indywidualne występy, sprawy nie ułożyły się tak, jak to sobie wyobrażałem. Jestem nieco rozczarowany swoją postawą – powiedział Josh Pickering. – Mogłem ścigać się z naprawdę dobrymi zawodnikami i nawet udawało mi się wygrywać, ale byłem nieregularny. Miałem problem z regularnością na polskich torach. Jedna zła decyzja powoduje to, że do mety dojeżdża się na ostatnim miejscu. Przede mną okres zimowy, w którym postaram się przygotować na przyszły sezon.

Australijczyk zakończył rozgrywki ze średnią biegową 1,529, co w kontekście oczekiwań – zarówno jego własnych, jak i kibiców – należy uznać za wynik poniżej możliwości.


Niezapomniane emocje w finale

Choć Pickering nie był zadowolony z własnej formy, podkreśla, że sam udział w drużynie, która wywalczyła awans, był dla niego wyjątkowym doświadczeniem.

Sam dwumecz finałowy i rewanż w Lesznie to coś, czego nigdy nie zapomnę. Niesamowite uczucie wygrać przy tak wypełnionym stadionie. Na stadionie było głośno już na dwie godziny przed startem meczu. To dla mnie zaszczyt, że mogłem być częścią tej drużyny i dołożyć cegiełkę do zwycięstwa w lidze – dodał Australijczyk.


Cenny sezon mimo trudności

Sezon 2025, mimo wahań formy, okazał się dla Pickeringa cenną lekcją. Starty w barwach Fogo Unii Leszno pozwoliły mu zmierzyć się z presją walki o awans, a także z realiami polskich torów, które – jak sam przyznał – sprawiały mu sporo problemów.

Zawodnik zapowiada, że zimą zrobi wszystko, aby przygotować się do rywalizacji na jeszcze wyższym poziomie i sprostać wyzwaniom, jakie postawi przed nim PGE Ekstraliga.

Źródło: publiczny Fb GłosLeszna.pl

Zdjęcie: Kats – publiczny FB GłosLeszna.pl,