Czy złoty medal to tylko marzenie?
Artiom Łaguta, rosyjski żużlowiec z polskim obywatelstwem, zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata w 2021 roku, przerywając dwuletnią dominację Bartosza Zmarzlika. Jednak po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku rosyjscy sportowcy zostali wykluczeni z międzynarodowych rozgrywek, co uniemożliwiło Łagucie obronę tytułu.
W ostatnim czasie pojawiły się spekulacje na temat możliwego powrotu Łaguty do cyklu Speedway Grand Prix. Na swoim Instagramie opublikował on zdjęcie ze złotym medalem z 2021 roku, dodając wymowny tekst: „Wszystkie oryginalne rzeczy z półfinału 2021. Wkrótce wrócę”. Wpis ten wywołał lawinę spekulacji w środowisku żużlowym, sugerując, że zawodnik jest gotów wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Bariery polityczne i sportowe
Łaguta od lat mieszka w Polsce, jego dzieci uczęszczają do polskich szkół, a sam zawodnik posiada polskie obywatelstwo. Mimo to, Polski Związek Motorowy (PZM) pod przewodnictwem Michała Sikory sprzeciwia się startom rosyjskich zawodników, nawet tych z polskim obywatelstwem, w rozgrywkach rangi mistrzostw świata.
Sikora w jednym z wywiadów stwierdził: „Nie możemy działać niezgodnie z prawem”, tłumacząc stanowisko PZM w tej kwestii. Czy decyzja ta może się zmienić? Na razie nic na to nie wskazuje.
Alternatywne drogi powrotu?
Pomimo tych ograniczeń, Łaguta nie rezygnuje z marzeń o powrocie do międzynarodowej rywalizacji. Według medialnych doniesień, istnieje kraj gotowy pomóc rosyjskim żużlowcom w powrocie do Speedway Grand Prix. Jeśli starania te zakończyłyby się sukcesem, Łaguta mógłby wystartować w oficjalnych zawodach FIM Speedway Grand Prix z licencją tego kraju, co zgodnie z przepisami umożliwiałoby mu ściganie się w elitarnym cyklu.
Nawet jednak jeśli Łaguta uzyskałby licencję innego kraju, PZM nadal może sprzeciwiać się jego startom w międzynarodowej rywalizacji. Sikora od początku konfliktu na Ukrainie opowiadał się za wykluczeniem wszystkich rosyjskich zawodników, nawet tych z polskim obywatelstwem, z rywalizacji we wszystkich zawodach. Chociaż trzeba mieć na uwadze to, że być może w niedługim czasie konflikt zbrojny na Ukaranie uda się skutecznie zakończyć, gdyż bardzo aktywnie w pokojowe zakończenie napaści putinowskich wojsk na Ukrainę zaangażowały się Stany Zjednoczone. Wówczas wszystkie restrykcje dotyczących rosyjskich sportowców zostaną automatycznie zniesione.
Speedway Grand Prix 2024 – kto powalczy o mistrzostwo?
Bez Artioma Łaguty w tegorocznej stawce, głównym faworytem do tytułu pozostaje Bartosz Zmarzlik. Polak od trzech sezonów dominuje w cyklu i w 2023 roku sięgnął po piąty w karierze złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Czy ktokolwiek będzie w stanie mu zagrozić?
W sezonie 2025 odbędzie się 10 rund Speedway Grand Prix:
- 3 maja – Grand Prix Niemiec (Landshut)
- 17 maja – Grand Prix Polski (Warszawa)
- 31 maja – Grand Prix Czech (Praga)
- 13 czerwca – Grand Prix Wielkiej Brytanii (Manchester)
- 14 czerwca – Grand Prix Wielkiej Brytanii (Manchester)
- 21 czerwca – Grand Prix Polski (Gorzów Wielkopolski)
- 5 lipca – Grand Prix Szwecji (Malilla)
- 2 sierpnia – Grand Prix Łotwy (Ryga)
- 30 sierpnia – Grand Prix Polski (Wrocław)
- 13 września – Grand Prix Danii (Vojens)
Fani żużla z niecierpliwością oczekują na pierwszy turniej, który odbędzie się 3 maja w niemieckim Landshut.
Czy Łaguta wróci do Grand Prix jeszcze w 2025 roku? Tego jak dotąd, nie wiadomo, ale jego wpis w mediach społecznościowych rozbudził wyobraźnię kibiców i dodał dodatkowy smaczek do rywalizacji o mistrzostwo świata. Determinacja samego zawodnika i chęć powrotu na światowe tory są jednak niezaprzeczalne, co budzi nadzieje wśród wielu fanów żużla na ponowne emocjonujące pojedynki z jego udziałem.
Zdjęcie: instagram Artioma Łaguty








